W rejestrze mieszkańców znalazłem informacje, że mój pradziadek był 17.04.1930 był skazany za występek na 2 tygodnie więzienia z tego co mi babcia opowiadała, że prawdopodobnie skosił siano na nie swojej łące i zużył na gospodarstwie. Był skazany w sądzie grodzkim w Czarnkowie. Gdzie mógłbym starać się szukać dokumentację z rozprawy?
Dziękuję Łukasz
Przedwojenny Polski sąd grodzki gdzie szukać dokumentów?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Przedwojenny Polski sąd grodzki gdzie szukać dokumentów?
Witam,
moja koleżanka miała identyczną sprawę - znalazła w muzeum regionalnym, ale warto też przejrzeć akta sądu w archiwum państwowym. Trzeba zorientować się, gdzie był wówczas sąd dla tej miejscowości, aby wiedzieć jakiej miejscowości szukać.
Gienia.
moja koleżanka miała identyczną sprawę - znalazła w muzeum regionalnym, ale warto też przejrzeć akta sądu w archiwum państwowym. Trzeba zorientować się, gdzie był wówczas sąd dla tej miejscowości, aby wiedzieć jakiej miejscowości szukać.
Gienia.
-
m.jankowski

- Posty: 19
- Rejestracja: ndz 28 lip 2013, 23:02
Mam mniej budujące doświadczenia. Próbowałem odnaleźć akta sprawy z lat 50. dotyczącej uznania za zmarłego mego pradziadka (wojna). Dotarłem nawet do sędziów odpowiedniego sądu grodzkiego. Niestety dowiedziałem się, że nie ma szans na odnalezienie takich dokumentów. Maksymalny okres przechowywania akt to 50 lat, potem idą na przemiał. Akta spraw drobnych, nawet karnych, są brakowane już po kilku latach. Kolejną sprawą jest możność, a raczej niemożność przeprowadzenia kwerendy. Dlatego nie sądzę, żeby udało się cokolwiek znaleźć, tym bardziej w tak - przepraszam - błahej sprawie jak opisałeś.
Pozdrawiam,
Michał
Pozdrawiam,
Michał
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Jeśli idzie o powojenne dokumenty sądowe to chyba nie do końca sprawa jest beznadziejna. Są wszak repertoria a te mają kategorię A czyli trafiają do archiwów państwowych. Korzystałem - sens sprawy i osoby da się ustalić.
Natomiast w przypadku przedwojennych akt sądowych można liczyć jedynie na szczęście, że nie uległy zatracie w czas wojny. Sprawdziłbym we właściwym terytorialnie archiwum państwowym.
Powodzenia
Natomiast w przypadku przedwojennych akt sądowych można liczyć jedynie na szczęście, że nie uległy zatracie w czas wojny. Sprawdziłbym we właściwym terytorialnie archiwum państwowym.
Powodzenia
-
m.jankowski

- Posty: 19
- Rejestracja: ndz 28 lip 2013, 23:02
Jerzy, podstawowe informacje o okolicznościach i przybliżonej dacie śmierci pradziadka mam. Internet jest wielki! O wyroku sądu, w którym uznano go za zmarłego dowiedziałem się natomiast z adnotacji przy metryce urodzenia. Podano datę i chyba numer sprawy. Chciałem dotrzeć do dokumentów źródłowych, głównie żeby poznać świadków i ich relacje. Niestety, kolejny mały kawałek naszej historii został parę lat wcześniej oddany na przemiał.
Pozdrawiam serdecznie,
Michał
Pozdrawiam serdecznie,
Michał