Indult do aktu ślubu Józefa Dudziec i Anny Gąsiorowskiej.

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Dobry_Duszek91

Sympatyk
Posty: 256
Rejestracja: wt 22 mar 2016, 09:00

Indult do aktu ślubu Józefa Dudziec i Anny Gąsiorowskiej.

Post autor: Dobry_Duszek91 »

Witam,

na samym wstępie pozwolę sobie naświetlić sytuację dotyczącą interesującego mnie aktu. Józef Dudziec i Anna Gąsiorowska wzięli ślub w 1868 r. Mieli czwórkę dzieci. W 1885 r. odnalazłem ich drugi akt ślubu. Dzięki pomocy użytkowników tego forum został on przetłumaczony z języka rosyjskiego. Znalazła się w nim taka informacja:
"niniejszym aktem ślubnym uznają jako swoje własne dzieci i na podst. art. 291 Kodeksu Cywilnego Król. Pol. zapewniają im byt i status dzieci prawowitych. Indult na wstąpienie w związek małżeński został udzielony przez Konsystorię Płockiej Kurii w Pułtusku 2/14.X.br nr 421."

Do aktu został dołączony indult, tzn. zezwolenie władz duchownych na odstąpienie od przepisu kościelnego. Niestety kompletnie nie umiem sobie z nim poradzić, a chciałbym rozwikłać zagadkę ich podwójnego ślubu. Poniżej zamieszczam link do zdjęcia aktu.

Link: http://www.fotosik.pl/zdjecie/9fd6be68f49ec677

Prosiłbym o pomoc w tłumaczeniu.

Serdecznie pozdrawiam,
Przemysław.
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3377
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 15 times
Kontakt:

Indult do aktu ślubu Józefa Dudziec i Anny Gąsiorowskiej.

Post autor: Bartek_M »

Zdjęcie zawiera tylko początkowy fragment dokumentu, do tego ubytek tekstu na prawym brzegu szerokości 3-4 liter.

Józef [?] Dudziec i Anna Pietras 17 lat temu zawarli małżeństwo i spłodzili dzieci, mimo że istniała między nimi przeszkoda kanoniczna pokrewieństwa w stopniu 3. i 4. Małżeństwo to uznaje się zatem za nieważne zawarte. A ponieważ po tak długim okresie współżycia niepodobna rozdzielić tych małżonków, przeto... [tu koniec pierwszej strony dokumentu].
Awatar użytkownika
Dobry_Duszek91

Sympatyk
Posty: 256
Rejestracja: wt 22 mar 2016, 09:00

Post autor: Dobry_Duszek91 »

Dziękuję za odpowiedź i tłumaczenie.

Wydaje mi się, że nie było drugiej strony aktu. Podczas następnej wizyty w Archiwum sprawdzę to jeszcze raz.

Bardzo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć badając genealogię rodzinną. Ciekawe kto i dlaczego sprawdził po blisko 20 latach stopień ich pokrewieństwa. Dziwna sytuacja.
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3377
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 15 times
Kontakt:

Post autor: Bartek_M »

Mogło to wyjść przy egzaminie przedślubnym któregoś z ich dzieci lub krewnych. Obstawiam, że ów drugi ślub odbył się bez solenności, może z samym tylko organistą, no i oczywiście bez zapowiedzi :)
Bartek
Awatar użytkownika
Dobry_Duszek91

Sympatyk
Posty: 256
Rejestracja: wt 22 mar 2016, 09:00

Post autor: Dobry_Duszek91 »

Witam,

udało mi się uzyskać całość dokumentu dotyczącego ślubu Józefa Dudziec i Anny Gąsiorowskiej.

Prosiłbym o pomoc w przetłumaczeniu tego aktu.

Link do zdjęć:
http://www.fotosik.pl/zdjecie/581d802dca1a3eea
http://www.fotosik.pl/zdjecie/99f96d9d292af382
http://www.fotosik.pl/zdjecie/3a413d46b87796a1

Serdecznie pozdrawiam,
Przemysław
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3377
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 15 times
Kontakt:

Post autor: Bartek_M »

Na stronach 2 i 3 już zwykły formularz dyspensy. W skrócie:

My, biorąc pod uwagę powyższe oraz upoważnienie do udzielania dyspens udzielone sufraganowi płockiemu przez Stolicę Apostolską, uwalniamy petentów najprzód od kar kanonicznych, dyspensujemy od tejże przeszkody pokrewieństwa, ogłaszamy za prawne dzieci zrodzone teraz i w przyszłości w tym małżeństwie oraz udzielamy zgody na zawarcie ślubu z pominięciem wszystkich zapowiedzi, podług nowego prawa art. 47 nr 2.
Awatar użytkownika
Dobry_Duszek91

Sympatyk
Posty: 256
Rejestracja: wt 22 mar 2016, 09:00

Post autor: Dobry_Duszek91 »

Jeszcze raz dziękuję za pomoc w tłumaczeniu powyższego indultu. Bardzo ciekawa i niespotykana sprawa. Weselicha pewnie nie było chociaż kto wie.

Serdecznie pozdrawiam,
Przemysław
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”