Czy to ta sama osoba?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Czy to ta sama osoba?
Proszę by ktoś pomógł rozwiązać mi następujący problem.
Mój pradziadek żył w latach 1834-1912. Posiadam jego akt urodzenia, ślubu i zgonu, ale w każdym akcie nazwisko rodowe matki jest inne. W metryce urodzenia (1834 rok) matka nazywała się z domu Suska, w akcie ślubu (1860 rok) Kwiatkowska, a w akcie zgonu (1912 rok) Piwowarska. We wszystkich aktach(U,Ś,Z) imiona rodziców, miejsce urodzenia, wiek, imię żony zgadzają się. Od dnia ślubu aż do śmierci pradziadek mieszkał w tej samej miejscowości.
Przodkowie moi żyli na terenie dwóch gmin Chodecz i Izbica Kujawska, obecnie województwo kujawsko-pomorskie. Przeszukałam zasoby AP Bydgoszcz/Toruń, odpowiednie lata w SZWA i nie znalazłam żadnego Wojciecha Lewandowskiego, urodzonego z Walentego i Marianny z domu Kwiatkowska lub Piwowarska, tylko urodzonego z Walentego i Marianny z Suskich. Czy to możliwe, że chodzi o trzy różne osoby, czy też jest to mój przodek?
Za wszelką pomoc będę niezmiernie wdzięczna.
Marianna
Mój pradziadek żył w latach 1834-1912. Posiadam jego akt urodzenia, ślubu i zgonu, ale w każdym akcie nazwisko rodowe matki jest inne. W metryce urodzenia (1834 rok) matka nazywała się z domu Suska, w akcie ślubu (1860 rok) Kwiatkowska, a w akcie zgonu (1912 rok) Piwowarska. We wszystkich aktach(U,Ś,Z) imiona rodziców, miejsce urodzenia, wiek, imię żony zgadzają się. Od dnia ślubu aż do śmierci pradziadek mieszkał w tej samej miejscowości.
Przodkowie moi żyli na terenie dwóch gmin Chodecz i Izbica Kujawska, obecnie województwo kujawsko-pomorskie. Przeszukałam zasoby AP Bydgoszcz/Toruń, odpowiednie lata w SZWA i nie znalazłam żadnego Wojciecha Lewandowskiego, urodzonego z Walentego i Marianny z domu Kwiatkowska lub Piwowarska, tylko urodzonego z Walentego i Marianny z Suskich. Czy to możliwe, że chodzi o trzy różne osoby, czy też jest to mój przodek?
Za wszelką pomoc będę niezmiernie wdzięczna.
Marianna
Czy to ta sama osoba?
Jeżeli jesteś pewna ,że odnaleziony akt jest aktem zgonu Twojego pradziadka to odszukałabym akty urodzeń, ślubów i zgonów wszystkich Lewandowskich z tego zakresu i tej miejscowości celem porównania danych.
Pozdrawiam,
Mirka
Pozdrawiam,
Mirka
-
Piórkowska_Ewa

- Posty: 170
- Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
- Podziękował: 1 time
Czy to ta sama osoba?
Witam.
Sprawdzałaś metryki pradziadków? Ja miałam taką sytuację, że w dwóch ślubach prapradziadka w odstępie 5 lat były różne nazwiska matek. Młody miał odpowiednio 19 i 24 lata. Pomyślałam, że to błąd księdza. Sprawdziłam i okazało się, że rodzina matki używała dwóch nazwisk przemiennie - zupełnie odmiennych.
Jest też taka możliwość, że matka wychodziła kilka razy za mąż i do metryki podawano jej nazwisko pod jakim ją znano w danej chwili, albo omyłkowo podawano nazwisko ojczyma, którego w wielu metrykach ksiądz bez mrugnięcia zapisywał, jako ojca.
Przeszukaj metryki dotyczące rodziny dziadka, może to pomoże.
Ewa
Sprawdzałaś metryki pradziadków? Ja miałam taką sytuację, że w dwóch ślubach prapradziadka w odstępie 5 lat były różne nazwiska matek. Młody miał odpowiednio 19 i 24 lata. Pomyślałam, że to błąd księdza. Sprawdziłam i okazało się, że rodzina matki używała dwóch nazwisk przemiennie - zupełnie odmiennych.
Jest też taka możliwość, że matka wychodziła kilka razy za mąż i do metryki podawano jej nazwisko pod jakim ją znano w danej chwili, albo omyłkowo podawano nazwisko ojczyma, którego w wielu metrykach ksiądz bez mrugnięcia zapisywał, jako ojca.
Przeszukaj metryki dotyczące rodziny dziadka, może to pomoże.
Ewa
Czy to ta sama osoba?
Mirko, Ewo bardzo wam dziękuję
,
Korzystając z Waszych sugestii prześledziłam ponownie wszystkich Lewandowskich w miejscu zamieszkania pradziadka od momentu ślubu aż do śmierci. Raczej na 100% jestem przekonana, że to mój pradziadek. Świadczą o tym znalezione akta urodzeń i ślubów jego dzieci, między innymi mojego dziadka. Nie rozwiązuje to jednak zagadki skąd trzy różna nazwiska rodowe matki Wojciecha. Nie znalazłam żadnego aktu ślubu Walentego (ojca Wojciecha) z Marianną o nazwisku, jakie występuje w aktach, czyli Suska, Kwiatkowska, Piwowarska. Akt zapewne rozwiałby moje wątpliwości i umożliwił poszukiwania ich metryk urodzenia.
Pozdrawiam
Marianna
Korzystając z Waszych sugestii prześledziłam ponownie wszystkich Lewandowskich w miejscu zamieszkania pradziadka od momentu ślubu aż do śmierci. Raczej na 100% jestem przekonana, że to mój pradziadek. Świadczą o tym znalezione akta urodzeń i ślubów jego dzieci, między innymi mojego dziadka. Nie rozwiązuje to jednak zagadki skąd trzy różna nazwiska rodowe matki Wojciecha. Nie znalazłam żadnego aktu ślubu Walentego (ojca Wojciecha) z Marianną o nazwisku, jakie występuje w aktach, czyli Suska, Kwiatkowska, Piwowarska. Akt zapewne rozwiałby moje wątpliwości i umożliwił poszukiwania ich metryk urodzenia.
Pozdrawiam
Marianna
Re: Czy to ta sama osoba?
Mam pytanie- ustaliłaś już rodzeństwo dziadka. Jakie nazwisko matki występuje w aktach urodzeń i ślubów jego rodzeństwa? Czy jest tam same imię matki bez nazwiska?MariannaF pisze:Raczej na 100% jestem przekonana, że to mój pradziadek. Świadczą o tym znalezione akta urodzeń i ślubów jego dzieci, między innymi mojego dziadka. Nie rozwiązuje to jednak zagadki skąd trzy różna nazwiska rodowe matki Wojciecha.
Czy mogłabyś zamieścić na forum linki ze zdjęciami aktów, w których występują trzy inne nazwiska matek?
Mirka
Re: Czy to ta sama osoba?
Matką mojego dziadka i jego rodzeństwa była Małgorzata z domu Stokfisz.
Oto linki:
akt nr 48
https://www.dropbox.com/s/9cjcxn37hoxul ... i.png?dl=0
akt nr 21
https://www.dropbox.com/s/qi0kkcelo4jqe ... h.jpg?dl=0
akt nr 122
https://www.dropbox.com/s/mg8id6qiy9nh5 ... i.png?dl=0
Pozdrawiam
Oto linki:
akt nr 48
https://www.dropbox.com/s/9cjcxn37hoxul ... i.png?dl=0
akt nr 21
https://www.dropbox.com/s/qi0kkcelo4jqe ... h.jpg?dl=0
akt nr 122
https://www.dropbox.com/s/mg8id6qiy9nh5 ... i.png?dl=0
Pozdrawiam
Re: Czy to ta sama osoba?
Tak to widzę;
Akt. 1 - nazwisko brzmi Lawendowski – kilkakrotnie spotkałam się z tym nazwiskiem rok urodzenia Wojciecha 1834r- matka Marianna Suska
Akt. 2 - nazwisko brzmi Wojciech Lewandowski – w dniu ślubu w 1860r miał 24 lata czyli urodził się w 1836r a nie 1834r – czyli inna rodzina . Żoną jego była Małgorzata Grutkowska z domu Stokfisz- matka Marianna Kwiatkowska.
Wobec tego są trzy niezgodności rok i nazwisko z pierwszym aktem oraz nazwisko jego matki.
Akt 3 - dobrze byłoby gdyby- przetłumaczył dokładnie fachowiec z forum.
Jak widać w okolicy były nazwiska, Lawendowski i Lewandowski.
Pozdrawiam,
Mirka
Akt. 1 - nazwisko brzmi Lawendowski – kilkakrotnie spotkałam się z tym nazwiskiem rok urodzenia Wojciecha 1834r- matka Marianna Suska
Akt. 2 - nazwisko brzmi Wojciech Lewandowski – w dniu ślubu w 1860r miał 24 lata czyli urodził się w 1836r a nie 1834r – czyli inna rodzina . Żoną jego była Małgorzata Grutkowska z domu Stokfisz- matka Marianna Kwiatkowska.
Wobec tego są trzy niezgodności rok i nazwisko z pierwszym aktem oraz nazwisko jego matki.
Akt 3 - dobrze byłoby gdyby- przetłumaczył dokładnie fachowiec z forum.
Jak widać w okolicy były nazwiska, Lawendowski i Lewandowski.
Pozdrawiam,
Mirka
Re: Czy to ta sama osoba?
Mirko, dzięki wielkie za spostrzeżenia.
ad1) Z tego co czytałam w różnych postach tego portalu przemiana nazwiska Lewendowski w Lewandowski, szczególnie na Kujawach, była zjawiskiem nagminnych. Powody były różne, między mogło to być niedosłyszenie piszącego lub jego niewyraźna pisownia.
ad2) Też to zauważyłam tzn. niezgodność wieku. Przeszukałam kilkakrotnie parafię Chodecz i nie znalazłam innego Wojciecha urodzonego z Walentego i Marianny Kwiatkowskiej. Będę szukać ponownie…. Nazwisko Grutkowska to nazwisko mojej prababki po pierwszym mężu. W akcie jej ślubu mąż nazywał się Trutkowski.
ad3) O dokładne przetłumaczenie aktu zgonu już poprosiłam.
Pozdrawiam
Marianna
ad1) Z tego co czytałam w różnych postach tego portalu przemiana nazwiska Lewendowski w Lewandowski, szczególnie na Kujawach, była zjawiskiem nagminnych. Powody były różne, między mogło to być niedosłyszenie piszącego lub jego niewyraźna pisownia.
ad2) Też to zauważyłam tzn. niezgodność wieku. Przeszukałam kilkakrotnie parafię Chodecz i nie znalazłam innego Wojciecha urodzonego z Walentego i Marianny Kwiatkowskiej. Będę szukać ponownie…. Nazwisko Grutkowska to nazwisko mojej prababki po pierwszym mężu. W akcie jej ślubu mąż nazywał się Trutkowski.
ad3) O dokładne przetłumaczenie aktu zgonu już poprosiłam.
Pozdrawiam
Marianna
-
kulik_agnieszka

- Posty: 627
- Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02
Re: Czy to ta sama osoba?
Na forum była dość długa rozmowa na temat nazwiska Lawendowski/Lewndowski.
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... c&p=315938
http://www.mlewandowski.pl/etymologia.htm
Agnieszka
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... c&p=315938
http://www.mlewandowski.pl/etymologia.htm
Agnieszka
Re: Czy to ta sama osoba?
Agnieszko bardzo dziękuję za podesłane linki. Z tego co wyczytałam z nazwiskami naszych przodków działo się różnie. Różne były przyczyny, powody i okoliczności ich zmian. Na dzień dzisiejszy zakładam tezę, że moja praprababcia, która żyła w małej wiosce na początku lat 1800, w ważnych etapach swojego życia miała różne rodowe nazwisko. Może kiedyś uda mi się rozwikłać tę zagadkę!
Pozdrawiam
Marianna
Pozdrawiam
Marianna
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Re: Czy to ta sama osoba?
Witaj Marianno
Przetłumaczyłam dla Ciebie wskazany akt zgonu Wojciecha Lewandowskiego, którego uważasz za swojego praprzodka i to jest treść aktu:
Chociszew 122. Działo się w miasteczku Izbica 5(18) grudnia 1912 roku o godzinie 9 rano. Stawił się Stefan Karpiński 38 lat i Ignacy Marciniak 33 lata liczący obaj rolnicy z Chociszewa i oznajmili, że 3(16) grudnia tego roku o godzinie 8 rano umarł w Chociszewie Wojciech Lewandowski 80 lat liczący rolnik syn zmarłych Walentego i Marianny z domu Piwowarskiej małżonków Lewandowskich urodzony w Olenderkach parafii Chodecz zamieszkały w Chociszewie, zostawił po sobie owdowiała żonę Mariannę Lewandowską. Akt zgłaszającym świadkom niepiśmiennym przeczytany zatem My tylko podpisaliśmy.
Zauważyłam iż akt jest porządnie i szczegółowo napisany więc nie widzę podstaw by zakładać, że podany przez Ciebie akt urodzenia Wojciecha Lawendowskiego w Strzygach ( akt 48) odnosił się do tego zmarłego. To są zupełnie inne osoby!
Aktu z drugiego linku nie mogłam odczytać i pobrać więc nie wiem co tam napisano. Mój program nie toleruje dropboxa i nie mogę pobrać i poprawić tego zdjęcia więc na ten temat nie wypowiem się.
Trzymaj się faktów z tego aktu zgonu skoro wiesz, że to Twój przodek i szukaj dokładnych danych. Zaczynamy poszukiwania od najbliżej nas dotyczącej daty i stopniowo cofamy się w czasie, ale zawsze trzymamy się danych z niewielkim marginesem na odmiany nazwiska i innych danych, a tu widzę kompletnie inne dane między podanym aktem urodzenia i zgonu.
Pozdrawiam serdecznie
Janina
Nie wiem co za chochlik zmienia 8 (ósemkę)w emotikona ?
Przetłumaczyłam dla Ciebie wskazany akt zgonu Wojciecha Lewandowskiego, którego uważasz za swojego praprzodka i to jest treść aktu:
Chociszew 122. Działo się w miasteczku Izbica 5(18) grudnia 1912 roku o godzinie 9 rano. Stawił się Stefan Karpiński 38 lat i Ignacy Marciniak 33 lata liczący obaj rolnicy z Chociszewa i oznajmili, że 3(16) grudnia tego roku o godzinie 8 rano umarł w Chociszewie Wojciech Lewandowski 80 lat liczący rolnik syn zmarłych Walentego i Marianny z domu Piwowarskiej małżonków Lewandowskich urodzony w Olenderkach parafii Chodecz zamieszkały w Chociszewie, zostawił po sobie owdowiała żonę Mariannę Lewandowską. Akt zgłaszającym świadkom niepiśmiennym przeczytany zatem My tylko podpisaliśmy.
Zauważyłam iż akt jest porządnie i szczegółowo napisany więc nie widzę podstaw by zakładać, że podany przez Ciebie akt urodzenia Wojciecha Lawendowskiego w Strzygach ( akt 48) odnosił się do tego zmarłego. To są zupełnie inne osoby!
Aktu z drugiego linku nie mogłam odczytać i pobrać więc nie wiem co tam napisano. Mój program nie toleruje dropboxa i nie mogę pobrać i poprawić tego zdjęcia więc na ten temat nie wypowiem się.
Trzymaj się faktów z tego aktu zgonu skoro wiesz, że to Twój przodek i szukaj dokładnych danych. Zaczynamy poszukiwania od najbliżej nas dotyczącej daty i stopniowo cofamy się w czasie, ale zawsze trzymamy się danych z niewielkim marginesem na odmiany nazwiska i innych danych, a tu widzę kompletnie inne dane między podanym aktem urodzenia i zgonu.
Pozdrawiam serdecznie
Janina
Nie wiem co za chochlik zmienia 8 (ósemkę)w emotikona ?
-
Kublik_Anna

- Posty: 147
- Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35
Re: Czy to ta sama osoba?
Bo jest za blisko nawiasu i myśli, że to buźka. Trzeba spacją
8 )
Pozdrawiam,
Anka K.
Anka K.
Re: Czy to ta sama osoba?
Janeczko, serdeczne dzięki za wszystko, szczególnie za tłumaczenie aktu.
Masz rację, akt urodzenia mojego pradziadka budzi wątpliwość, natomiast inne akty z cała pewnością świadczą, że to ON, gdyby nie różne nazwiska rodowe matki pradziadka, czyli mojej praprababki.
-Akt ślubu. W 1860 roku Wojciech(pradziadek) jako syn Walentego i Marianny(z domu KWIATKOWSKA), wziął ślub z wdową po zmarłym Kacprze Trutkowskim, Małgorzatą, córką Stanisława i Józefy Stokfisz. Ojciec Wojciecha, Walenty nie żył.
Z tego małżeństwa urodziło się kilkoro dzieci (znalazłam 6), między innymi mój dziadek, także Wojciech. Dziadek w 1891 roku bierze ślub z Antoniną Pieńkowska i w akcie informacja o jego rodzicach jest bezsprzeczne- jest synem Wojciecha i Małgorzaty z domu Stokfisz.
-Akt zgonu. Był synem Walentego i Marianny(z domu PIWOWARSKA), pozostawił owdowiałą żonę Małgorzatę Lewandowską, która umiera rok później jako córka Stanisława i Józefy Stokfiszów
Sprawdziłam, że na przestrzeni lat od 1891-1911 roku w Chociszewie, parafia Izbica Kujawska, nie zmarł żaden Wojciech Lewandowski. Rok 1891 przyjęłam jako punkt wyjścia, gdyż w akcie ślubu dziadka nie ma żadnej wzmianki by któryś z rodziców nie żył.
Doprawdy nie mam pomysły jak rozwiązać ten problem.
Ps. Nie umiem inaczej, niż przez dropbox umieszczać skanów. Wdzięczna będę za jakikolwiek instruktaż.
Pozdrawiam
Marianna
Masz rację, akt urodzenia mojego pradziadka budzi wątpliwość, natomiast inne akty z cała pewnością świadczą, że to ON, gdyby nie różne nazwiska rodowe matki pradziadka, czyli mojej praprababki.
-Akt ślubu. W 1860 roku Wojciech(pradziadek) jako syn Walentego i Marianny(z domu KWIATKOWSKA), wziął ślub z wdową po zmarłym Kacprze Trutkowskim, Małgorzatą, córką Stanisława i Józefy Stokfisz. Ojciec Wojciecha, Walenty nie żył.
Z tego małżeństwa urodziło się kilkoro dzieci (znalazłam 6), między innymi mój dziadek, także Wojciech. Dziadek w 1891 roku bierze ślub z Antoniną Pieńkowska i w akcie informacja o jego rodzicach jest bezsprzeczne- jest synem Wojciecha i Małgorzaty z domu Stokfisz.
-Akt zgonu. Był synem Walentego i Marianny(z domu PIWOWARSKA), pozostawił owdowiałą żonę Małgorzatę Lewandowską, która umiera rok później jako córka Stanisława i Józefy Stokfiszów
Sprawdziłam, że na przestrzeni lat od 1891-1911 roku w Chociszewie, parafia Izbica Kujawska, nie zmarł żaden Wojciech Lewandowski. Rok 1891 przyjęłam jako punkt wyjścia, gdyż w akcie ślubu dziadka nie ma żadnej wzmianki by któryś z rodziców nie żył.
Doprawdy nie mam pomysły jak rozwiązać ten problem.
Ps. Nie umiem inaczej, niż przez dropbox umieszczać skanów. Wdzięczna będę za jakikolwiek instruktaż.
Pozdrawiam
Marianna
Re: Czy to ta sama osoba?
Marianno - nie tak:
1860r. ślub -Wojciech Lewandowski – urodzony 1836r Strzygi zamieszkały w Chociszewie – żona Małgorzata Grutkowska - rodzice Walenty i Marianna Kwiatkowscy
1912r zgon- Wojciech Lewandowski ( 80 ) - urodzony w 1832r w Olenderkach zamieszkały Chociszewo. Jego żoną była Marianna pewnie z domu Lewandowska. Rodzice Walenty i Marianna Piwowarska
Akt zgonu z aktem ślubu w ogóle się nie zgadzają: ani rok urodzenia, miejscowość urodzenia, imię żony, imię rodziców zgadza sie tylko Chociszew miejsce zamieszkania. To nie jest zgon Wojciecha , który w 1860r brał ślub. Nie ma innego wyjścia. W akcie zgonu żona jest Marianna a nie Małgorzata.
W parafii musiało być kilka rodzin o nazwisku Lewandowski
Innego wyjścia nie ma trzeba odszukać wszystkich Lewandowskich z całej parafii. Jeżeli twierdzisz,ze akt zgonu z 1912r to jest na pewno Twojego pradziadka, to Wojciech Lewandowski. który brał ślub w 1860r nim nie jest.
Pozdrawiam,
Mirka
1860r. ślub -Wojciech Lewandowski – urodzony 1836r Strzygi zamieszkały w Chociszewie – żona Małgorzata Grutkowska - rodzice Walenty i Marianna Kwiatkowscy
1912r zgon- Wojciech Lewandowski ( 80 ) - urodzony w 1832r w Olenderkach zamieszkały Chociszewo. Jego żoną była Marianna pewnie z domu Lewandowska. Rodzice Walenty i Marianna Piwowarska
Akt zgonu z aktem ślubu w ogóle się nie zgadzają: ani rok urodzenia, miejscowość urodzenia, imię żony, imię rodziców zgadza sie tylko Chociszew miejsce zamieszkania. To nie jest zgon Wojciecha , który w 1860r brał ślub. Nie ma innego wyjścia. W akcie zgonu żona jest Marianna a nie Małgorzata.
W parafii musiało być kilka rodzin o nazwisku Lewandowski
Innego wyjścia nie ma trzeba odszukać wszystkich Lewandowskich z całej parafii. Jeżeli twierdzisz,ze akt zgonu z 1912r to jest na pewno Twojego pradziadka, to Wojciech Lewandowski. który brał ślub w 1860r nim nie jest.
Pozdrawiam,
Mirka
-
Kublik_Anna

- Posty: 147
- Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35
Re: Czy to ta sama osoba?
Niestety, to jest bardzo popularne nazwisko, jak Kublik w Wodyniach - do tego stopnia że Kubliki z sąsiednich wsi żenili się między sobą jako niespokrewnieni. Tam z resztą też są Lawendowscy i Lewandowscy.
Bardzo łatwo się pomylić w takiej sytuacji; widziałam już po 2 - 3 osoby o tym samym imieniu i nazwisku w tej samej wsi, różniących się niewiele wiekiem, natomiast różniących się danymi rodziców, małżonków, dzieci.
Z drugiej strony 3-4 lata róznicy w dacie urodzenia między kolejnymi aktami - nic niezwyklego. Tyle, że do ślubu dane spisują z aktu urodzenia, powinna być zgodność między nimi.
Są różne stopnie wiarygodności w zależności od źródła - w akcie urodzenia dziecka jest zapewne zgodna z prawdą data urodzenia, w akcie zgonu natomiast często wiek jest podany z pamięci, a im starszy tym gorzej: "A ile lat ma zmarły? A ze 70 będzie pewnie.." no to pisze 70. Za to w akcie zgonu mamy wiarygodne miejsce zamieszkania i ew. pozostała rodzina - wdowa/wdowiec, dzieci.
Akty ślubu, jeśli porządnie spisane, są bardzo dobrym źródłem wiedzy o rodzicach młodych - "syn ... i .. z domu .. " i o samych młodych. Dane pochodzą z aktów urodzenia obojga i z wiedzy własnej piszacego proboszcza: Syn kowala tutejszego " "córka tkacza z Kuflewa".
Mogłoby się czasem nie zgadzać imię matki, bo była na przykład Tekla Kunegunda i raz piszą jedno, raz drugie - ale nazwiska 2 różne? bardzo rzadko. Wygląda na to niestety, że to różne osoby są.
Bardzo łatwo się pomylić w takiej sytuacji; widziałam już po 2 - 3 osoby o tym samym imieniu i nazwisku w tej samej wsi, różniących się niewiele wiekiem, natomiast różniących się danymi rodziców, małżonków, dzieci.
Z drugiej strony 3-4 lata róznicy w dacie urodzenia między kolejnymi aktami - nic niezwyklego. Tyle, że do ślubu dane spisują z aktu urodzenia, powinna być zgodność między nimi.
Są różne stopnie wiarygodności w zależności od źródła - w akcie urodzenia dziecka jest zapewne zgodna z prawdą data urodzenia, w akcie zgonu natomiast często wiek jest podany z pamięci, a im starszy tym gorzej: "A ile lat ma zmarły? A ze 70 będzie pewnie.." no to pisze 70. Za to w akcie zgonu mamy wiarygodne miejsce zamieszkania i ew. pozostała rodzina - wdowa/wdowiec, dzieci.
Akty ślubu, jeśli porządnie spisane, są bardzo dobrym źródłem wiedzy o rodzicach młodych - "syn ... i .. z domu .. " i o samych młodych. Dane pochodzą z aktów urodzenia obojga i z wiedzy własnej piszacego proboszcza: Syn kowala tutejszego " "córka tkacza z Kuflewa".
Mogłoby się czasem nie zgadzać imię matki, bo była na przykład Tekla Kunegunda i raz piszą jedno, raz drugie - ale nazwiska 2 różne? bardzo rzadko. Wygląda na to niestety, że to różne osoby są.