Biedermanny ze Zdun po niemiecku...

Tłumaczenia dokumentów pisanych po niemiecku, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki oraz Pomoce w tłumaczeniu..

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Biedermanny ze Zdun po niemiecku...

Post autor: Kublik_Anna »

Barrdzo poszę o pomoc - nie kumam nic po niemiecku, a mam kilka aktów w tym strasznym języku...

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/1/4 ... H9sI6EXSLg

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/1/4 ... H3c7TYl2kQ

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/1/5 ... Y-O9V3Gxig

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/1/5 ... 4vKfa38kYw

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/1/5 ... B59jHKqu6g

Imię ojca jest zawsze Hermann, ale jedne dzieci mają wpisaną matkę Ernestynę Guschel a inne - Krystynę Guschel. Mogłyby to być 2 imiona jednej kobiety - nic rzadkiego w końcu - gdyby nie niepokój związany z datami - Bruno rodzi się w marcu, a Wilhelm w listopadzie tego samego roku? Ireneusz Robert w styczniu, a Erich w grudniu - no na upartego możliwe, ale budzi mój niepokój - czy to aby ta sama matka? A może było 2 Hermanów, ożenionych z siostrami Guschel? Nie mam aktów ślubu, niestety jeszcze nie znalazłam :( , ale docelowo muszę dojść do Hermana B., który był ojcem Brunona, Egona i Waldemara, urodzonych już w XXw. w Krotoszynie.
HELP!!
Drzymała_Jerzy

Sympatyk
Posty: 324
Rejestracja: sob 09 paź 2010, 23:31

Post autor: Drzymała_Jerzy »

Na początek dwa pierwsze dokumenty. Dopisek na marginesie drugiego w pewnym stopniu wyjaśnia sprawę - Krystyna była kolejną żoną Hermanna.

Nr 67
Zduny, dnia 27 marca 1889 roku
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się dzisiaj znany co do osoby mistrz piekarski Hermann Biedermann, zamieszkały w Zdunach, wyznania ewangelickiego i zgłosił, że Ernstine Biedermann z domu Guschel, jego żona, wyznania ewangelickiego, zamieszkała przy nim zgłaszającym, w Zdunach w mieszkaniu zgłaszającego dnia 24 marca 1889 roku przed południem o godzinie czwartej urodziła dziecko płci męskiej, któremu nadano imiona Bruno Emil.
Przeczytano, zatwierdzono i podpisano
(-) Hermann Biedermann
Urzędnik Stanu Cywilnego
(-) Waschke


Nr 214
Zduny, dnia 14 listopada 1889 roku
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawiła się dzisiaj znana co do osoby położna Wilhelmine Stock z domu Bedewitz, zamieszkała w Zdunach i zgłosiła, że niezamężna córka karczmarza Christine Guschel, wyznania ewangelickiego, zamieszkała w Zdunach, w Zdunach w mieszkaniu piekarza Hermanna Biedermanna dnia 12 listopada 1889 roku po południu o godzinie szóstej z kwadransem urodziła dziecko płci męskiej, któremu nadano imiona Wilhelm Carl Hermann.
Zgłaszająca wyjaśniła, że była osobiście obecna przy porodzie Christine Guschel.
Przeczytano, zatwierdzono i podpisano
(-) Wilhelmine Stock
Urzędnik Stanu Cywilnego
w zastępstwie
(-) podpis nieczytelny

Adnotacja
Nr 214
Zduny, dnia 13 kwietnia 1896 roku
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się dzisiaj znany co do osoby mistrz piekarski Hermann Biedermann, zamieszkały w Zdunach, wyznania ewangelickiego i wyjaśnił urodzone przez córkę karczmarza Christinę Guschel, jego obecną żonę, dnia 12 listopada 1889 roku i obok opisane dziecko uznaje jako przez siebie spłodzone.
Zgłaszający mistrz piekarski Hermann Biedermann zawarł małżeństwo z Christine Guschel dnia 23 maja 1890 roku w USC w Wierzchowicach pow. Milicz według przedłożonego w dniu 8 kwietnia 1896 roku aktu małżeństwa.
Przeczytano, zatwierdzono i podpisano
(-) Hermann Biedermann
Urzędnik Stanu Cywilnego
(-) podpis nieczytelny
Ostatnio zmieniony ndz 03 kwie 2016, 16:13 przez Drzymała_Jerzy, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Jurek Drzymała
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

A to ci dopiero telenowela!
Panny Guschel faktycznie 2, ale Hermann jeden...
Jurny piekarz był, żonę i szwagierkę na raz, no no..
Ernestyna musiała umrzeć jakoś po urodzeniu dziecka, skoro w marcu 1889 rodzi, a w 1890 mąż się żeni z następną.
Fakt wpisania przez urzędnika imienia pierwszej żony jako matki dzieci z drugą już mnie tak nie niepokoi, zdarzało się. Może wpisywał własnoręcznie pierwszy ślub i sobie zapamiętał, ze panna była Ernestyna.
Dzięki, czekam na więcej :)
Pozdrawiam,
Anka K.
Drzymała_Jerzy

Sympatyk
Posty: 324
Rejestracja: sob 09 paź 2010, 23:31

Post autor: Drzymała_Jerzy »

Nr 11
Zduny, dnia 7 stycznia 1891 roku
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się dzisiaj znany co do osoby mistrz piekarski Hermann Biedermann, zamieszkały w Zdunach, wyznania ewangelickiego i zgłosił, że Ernstine Biedermann z domu Guschel, jego żona, wyznania ewangelickiego, zamieszkała przy nim, w Zdunach w jego mieszkaniu dnia 2 stycznia 1891 roku po południu o godzinie jedenastej i trzy kwadranse urodziła dziecko płci żeńskiej, któremu nadano imiona Alfrieda.
Przeczytano, zatwierdzono i podpisano
(-) Hermann Biedermann
Urzędnik Stanu Cywilnego
(-) podpis nieczytelny


Nr 3
Zduny, dnia 3 stycznia 1893 roku
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawiła się dzisiaj znana co do osoby położna Wilhelmine Stock z domu Bedewitz, zamieszkała w Zdunach i zgłosiła, że Ernestine Biedermann z domu Guschel, małżonka mistrza piekarskiego Hermanna Biedermanna, oboje wyznania ewangelickiego, zamieszkała w Zdunach, w Zdunach w mieszkaniu swojego męża dnia 31 grudnia 1892 roku po południu o godzinie piątej trzydzieści urodziła dziecko płci męskiej, któremu nadano imiona Schmerzenreich Robert
Zgłaszająca wyjaśniła, że o porodzie pani Biedermann poinformowała zgodnie z własną wiedzą.
Przeczytano, zatwierdzono i podpisano
(-) Wilhelmine Stock
Urzędnik Stanu Cywilnego
(-) podpis nieczytelny

Nr 246
Zduny, dnia 1 grudnia 1893 roku
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawiła się dzisiaj znana co do osoby położna Wilhelmine Stock z domu Bedewitz, zamieszkała w Zdunach i zgłosiła, że Christine z domu Biedermann Guschel, żona mistrza piekarskiego Hermanna Biedermanna, oboje wyznania ewangelickiego, zamieszkała w Zdunach, w Zdunach w mieszkaniu swojego męża dnia 30 listopada 1893 roku przed południem o godzinie trzeciej urodziła dziecko płci męskiej, któremu nadano imię Erich
Zgłaszająca wyjaśniła, że o porodzie pani Biedermann poinformowała zgodnie z własną wiedzą.
Przeczytano, zatwierdzono i podpisano
(-) Wilhelmine Stock
Urzędnik Stanu Cywilnego
(-) podpis nieczytelny


Życie pisze rozmaite scenariusze... Nie wiem, czy to urzędnik popełniał błędy, czy sam Hermann i położna mieli problemy z ustaleniem, kto jest aktualną żoną i matką dzieci ;-)
W tłumaczeniach zdziwiło mnie imię Schmerzenreich. Nigdzie nie znalazłem przekładu na j. polski.
Pozdrawiam
Jurek Drzymała
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

Schmerzenreich - o matko, a co to w ogóle za imię?? Ja te zmazy w pierwszej chwili odczytałam intencyjnie Ireneusz, ale faktycznie tam jest Sch na początku!

Męska forma Dolores ;P ?? Czyli co, Tristan inaczej??

A te żony - to lepszy bigos jakiś, jakoś to dziwnie wygląda; gdyby nie adnotacja o uznaniu dziecka Krystyny mogłoby się wydawać, ze to jedna i ta sama kobita. Nawet to, że w jednym roku rodzi się 2 chłopców - w odstępie 8 miesięcy - dałoby się wytłumaczyć tym, że może wcześniak był ten drugi, czy co - ale skoro wyraźnie zapisany jest Wilhelm jako panieński a Herman go później uznaje za swojego - to ewidentnie są to 2 różne matki. Co ciekawe - wpis jest z '96 roku, jak dzieciak miał 7 lat - to sobie piekarz przypomniał po sześciu latach, że jednak się ożenił? I jakim cudem, skoro miał wciąż żonę Ernestynę?
U mnie w Kublikach też było tak, że się dziadka stryjek żenił po kolei z dwiema siostrami, ale mam akt zgonu jednej i akt ślubu z drugą. A tu tak jakoś wymiennie i niejasno...
Drzymała_Jerzy

Sympatyk
Posty: 324
Rejestracja: sob 09 paź 2010, 23:31

Post autor: Drzymała_Jerzy »

Moja pierwsze myśl była, ze może to jakieś "domorosłe" i prymitywne przetłumaczenie imienia Bolesław, gdzie opatrznie rozumiano "bole" jako "ból", a nie "więcej".

Teraz chyba najważniejszym zadaniem jest odnalezienie aktu zgonu Ernestine (Ernstine) i aktu ślubu Hermanna z Christine.
Pozdrawiam
Jurek Drzymała
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

Tak, bez tego to mętna telenowela oglądana co szósty odcinek... :)

Takie znalazłam na temat tego cudackiego imienia:

http://www.nordicnames.de/wiki/Schmerzenreich

czeka mnie szukanie tych slubów rok po roku, bo BASIA nie ma zindeksowanych akurat tych lat :(

Poza tym przyszło mi do głowy jeszcze takie coś - jeden ślub oficjalny ewangelicki na miejscu a drugi właśnie w jakimś Miliczu może tylko cywilny? Dałoby się tak?
Awatar użytkownika
beatabistram

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 5200
Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
Lokalizacja: wejherowo, lübeck
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: beatabistram »

Witajcie!
No ja tez pierwszy raz sie z takim imieniem spotykam ( w formie meskiej) bo zenskim odpowiednikiem pewnie jest Dolores !

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dolores

A telenowela rzeczywiscie dobra ;)

pozdr. bb
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

Dobra, to podpowiedzcie mi, czy są jakieś listy tych, co podpisywali Volkslistę , gdzie tego szukać?
"Moim" Biedermannom po wojnie zabrali kamienicę w Krotoszynie za karę, że podpisali, w efekcie część rodziny obraziła się na ustrój i wyjechała do Stanów. Takie listy też z pewnością są, z lenistwa zapytam - czy jakieś linki może ?..
Pozdrawiam,
Anka K.
Awatar użytkownika
beatabistram

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 5200
Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
Lokalizacja: wejherowo, lübeck
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: beatabistram »

on-line pewnie nie, musisz moze zapytac w archiwum. Ja kiedys dla terenu Wejherowa znalazlam w AP Gd. karty meldunkowe i one chyba??? kolorystycznie byly podzielone na tych co podpisali i nie ( i jaka grupe), ale nie pamietam juz dokladnie ( moze mi sie cos pomieszalo, bo nie znajduje nigdzie teraz informacji otych kolorach :O )

pozdr. bb
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

Dzięki wszystkim :)
idę czytać :)
Pozdrawiam,
Anka K.
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

Na Forum Wielkopolskiego Tow. Gen. Gniazdo znaleźli mi sprawnie i elegancko trochę nowych informacji, tak więc prawie pewna już jestem, że najstarszy syn jurnego piekarza to dziadek mojego nieboszczyka małżona :) . Dziecko się ucieszy z takiej telenoweli w rodzinie :D
Pozdrawiam,
Anka K.
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

Przeglądałam śluby od urodzenia Brunona w tył, ale do 1874 nic nie ma.

Herman informuje o ślubie z Krysią dopiero w 1896, więc pomyślałam, że może Ernestyna zmarła i mógł się przyznać do tego drugiego ślubu, ale na 1895 się kończą skany. W 1895 znalazłam tylko to:

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/3/6 ... RWHPcla-uw

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/3/6 ... G1a7oXA2SQ

ale to raczej nie nasi?

Ostanie dziecko przypisane Ernestynie to nasz Dolores :) w 1893 roku - gdyby wtedy zmarła, to po co by 3 lata czekał z uznaniem Wilhelma?

A jednak!!

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/3/6 ... RoC0YyPhSQ

to już wiemy, skąd takie imię...

Bardzo poproszę o tłumaczenie!
I jeszcze pytanie do tłumacza - czy jesteś pewien tej daty ślubu w Miliczu?
Skoro Ernestyna zmarła przy urodzeniu Tristana-Doloresa 02.01.1893 to może ten drugi ślub był jednak później?
A!
A tu mamy zgon biednego Eryczka - również poroszę o tłumaczenie:

http://szukajwarchiwach.pl/11/771/0/3/6 ... wXmnC0JXqQ

A skoro Ernestyna zmarła w styczniu, to Krystyna w grudniu była jedyną żoną Hermanna.
Czyli wyjaśnia się nam pomału sytuacja.
Dziwne tylko, że nie ma tych aktów ślubów z pannami Guschel?
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

Już wiem - akt z Wierzchowic nie ma bo .. nie ma. Wojna była :(
Błędnie zakładałam, że panny Guschel ze Zdun pochodzą - otóż nie, z Henrykowic pod Miliczem; pewnie Krystyna przyjechała do siostry pomóc przy dziecku (dla tego mieszkała w domu piekarza Biedermanna) no i pomogła...
W dacie ślubu podanej przez Hermanna w 1896 musi być błąd - albo urzędnika wystawiającego zaświadczenie, albo tego wpisującego. To znacznie bardziej prawdopodobne niż bigamia z dwiema siostrami..
Pozdrawiam,
Anka K.
Awatar użytkownika
beatabistram

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 5200
Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
Lokalizacja: wejherowo, lübeck
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: beatabistram »

Juz sie pogubilam :P
marzec 1889 Bruno- matka Ernestine
grudzien 1889 Wilhelm – matka Christine ( adnotacja z 1896 , ze Hermann ojcem)
1891 Alfreda- m Ernestine
31 grudzien Schmerzreich Robert 1892 m. Ernestine (Ernestine umiera 1.1.1893)
grudzien 1893 Erich – Christine ( tu Christine jako zona)

czyli ( chociaz jest faktycznie jak odczytal Jurek wpisane 23 maja 1890!) Herm. musial poslubic Christine w 1893 – moze tego 23 maja?)

Istnieje tez mozliwosc, ze nie byl on jednak ojcem Wilhelma, moze „tylko“ je uznal, jako swoje i dlatego dopiero pozniej zglosil? Byl wdowcem z malymi dziecmi, szwagierka miala panienskie dziecko, moze postanowiono, ze ma pomoc Hermanowi, a pozniej tak wyszlo, ze wyszla za niego za maz ? ( he he moze rowiazanie jest jednak mniej pikantne ;) )


Zgon Ernestyny
2 stycznia 1893
stawil sie mistrz piekarski Hermann B.
zam Zduny i zglosil, ze jego malzonka Ernestine Biedermann dd Guschel lat 27 , ew, rel
zam, ur. Zduny ( czy to miejsce ur. sie zgadza?)
corka w Heinrichsdorf pow. Milicz zamieszkalego Christiana i Wilhelminy dd Tenzer malzonkow Guschel`ow , w Zduny w mieszkaniu zgaszajacego dnia 1.1. 1893 ( wpisano dwa co skorygowano w adnotacji, ze ma byc trzy) po poludniu o 5:30 zmarla
podpisano

Erich
stawila sie polozna Wilhelmine Stock dd Badewitz zam. Zduny i zglosila, ze Erich Biedermann, 24 godziny zycia ew, rel , zam , ur Zduny
syn mistrza piekarskiego Hermanna i Christine Guschel malzonkow Biedermann´ow
w Zduny w mieszkaniu rodzicow dnia 1.12.1893 przed poludniem o 3 zmarl.


pozdrawiam Beata
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - niemiecki”