Mój 3xpradziadek Karol Emanuel Godziemba Głowiński miał co najmniej siedmioro dzieci, z których wiekszość urodziła się przed jego przeprowadzką do Działoszyna około 1800 roku. Stąd nie mam metryk starszych dzieci, ochrzczonych prawdopodobnie w Czarnożyłach.
Wiem jednak z aktu ślubu, że jeden z synów, Emanuel urodził się w 1799 lub 1800 roku. Oto akt:
Boczki
Działo się w we wsi Rossoczyca dnia osiemnastego lutego 1827 roku o godzinie drugej po południu.
Wiadomo czynimy w przytomności świadków Urodzonego Ignacego Ostrowskiego Ekonoma z Wsi Sikucina lat 43 i Józefa Stoczyńskiego lat 40 we Wsi Zadzimiu zmieszkały, - na dniu dzisiejszym zawarte zostało Religijne Mażeństwo między Urodzonym Emanuelem Głowińskim kawalarem lat dwadzieścia ośm mającym, i przy Rodzicach zostającym w Mieście Szadku syn Urodzonego Emanuela i Maryanny Głowińskich – a Józefą Jarecką panną lat dwadzieścia mającą córką Urodzonego Michała i Maryanny Jareckich we Wsi Boczkach na Ekonomji zamieszkałych i przy tychże swych Rodzicach zostającą ----
Mażeństwo to poprzedziły trzy Zapowiedzi w dniach trzecim, jedenastym i osiemnastym lutego r.b. w Parafii Rokossycy, jako też zezwolenie ustne obecnych. Aktowi Małżeństwa Tamowanie Małżeństwa nie zaszło. Małżonkowie nowi oświadczaią iż nie zawarli umowy Przedślubney. Akt ten stawającym i świadkom przeczytany przez Proboszcza.
Podobnie jak jego trzej bracia, Emanuel całe życie spędził w służbie państwowej:

Aby osiągnąć stanowisko kancelisty w sądzie kaliskim, Emanuel musiał prawdopodobnie rozpoczać pracę w administracji państwowej około 10 lat wczesniej - być może, zaraz po ślubie. Brak dokumentacji dotyczącej jego życia prywatnego, ale już w 1859 roku pojawia sie niespodzianka:
1859
Działo się w mieście Biały dnia dwudziestego osmego Kwietnia Tysiąc Osmset pięćdziesiątego dziewiątego roku o godzinie piątej po południu.Stawili sie Emanuel Głowiński Assesor Sądu Poprawczego, lat pięćdziesiąt pięć i Antoni Łoziński Organista tutejszy lat trzydzieści pięć mający, i oświadczyli Nam iż dnia dwudziestego piątego miesiąca i roku bieżącego zmarła tu w Biały o godzinie dziewiątej w nocy Anna z Stawiarskich Głowińska lat czterdzieści pięć mająca. Pozostawiwszy po sobie owdowiałego Męża Emanuela Głowińskiego. Po przekonaniu się naocznie o zejściu Anny, Akt ten stawającym świadkom przeczytany i przez Nas wraz z Nimi podpisany został.
Emanuel Głowiński, Antoni Łoziński
W 1827 roku Emanuel ożenił się z Maryanną Jarecką, a w 1859 roku umiera mu żona Anna ze Stawiarskich! Można przypuścić, że ożenił sie powtórnie po zgonie pierwszej żony, ale jego wiek podany jest na 55 lat - czyli został odmłodzony o 6 lat!
W 1865 roku umiera jego córka Maryanna, co nie wnosi nowych informacji o wieku Emanuela:
Biała Podlaska 1865
Działo się w mieście Biały w dniu drugiego Maja 1865 roku o godzinie jedenastej przed południem. Stawili się Ludwig Augustowicz Kancelista Sądu Poprawczego lat sześćdziesiąt i Filipa Zacharewicza gospodarza mieszczanina kat trzydzieści osiem mający. Obydwaj tu w Białej zamieszkali i oświadczyli Nam iż dnia dwudziestego dziewiątego Kwietnia roku bieżącego o godzinie czwartej rano, umarła tu w Białej Maryanna Głowińska lat dwanaście mająca, córka Emanuela tu w Biały zamieszkałego i Anny ze Stawiarskich nieżyjącej. Po przekonaniu się naocznie o zejściu Maryanny Akt ten stawającym świadkom przez Nas wraz z Nimi podpisany został. Stanisław Ludwik Dosizynski ..............Parafii Bialskiej.
Największą jednak zagadkę stanowi akt zgonu Emanuela z 1872 roku (uprzejmie przetłumaczony przez Krystynę):
Biała , 9/23 lutego 1872 r. o 4 wieczorem stawili się Maksym Litwiniuk lat 24 i Maciej Lubański 46 lat , służący w Szpitalu Świętego Karola Boromeusza , mieszkający w Białej i oświadczyli, że 5/17 lutego bieżącego roku zmarł o godzinie 5 rano w szpitalu Emanuel Głowiński, mający 65 lat, syn nieznanych rodziców , pozostawił po sobie syna i córkę.
W tym akcie Emanuel został odmłodzony o 8 lat. Najciekawsze jednak, że opisany jest jako syn nieznanych rodziców. W Bielsku Podlaskim spedził co najmnie 15 ostatnich lat życia, z racji pełnionej funkcji był miejscowym notablem - a umarł tam nieznany, w dodatku w szpitalu!
Początkowo miałem wątpliwości, czy chodzi o mojego Emanuela, ale Rocznik Urzedowy z 1850 roku określa go jako syna Karola (Emanuela).
Niejasna jest także notatka Gazety Warszawskiej z 1865 roku, informująca że Emanuel uwolniony został ze służby - dla dobra służby. Tak czy inaczej, w 1865 roku miał już 65 lat - czyli był w wieku emerytalnym. Jego kolega, asesor Sądu Bialskiego Franciszek Syroczyński, został w tym samym czasie przeniesiony na równorzędne stanowsko, także 'dla dobra służby'.
Czy mogło to mieć coś wspólnego z powstaniem styczniowym? Trudno zrozumieć, dlaczego długoletni wyższy urzednik państwowy umiera nierozpoznany w szpitalu (prawdopodobnie w nędzy).
Pozdrawiam
Krzysztof
