Co sie stało z dzieckiem?

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

dorota_b

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: sob 28 cze 2014, 11:46

Co sie stało z dzieckiem?

Post autor: dorota_b »

witam forumowiczów,
Natrafiłam w swoim drzewie na taki problem: małżeństwo zawarte w 1868 roku, urodzone dziecko z tego małżeństwa dwa miesiace poźniej, a w 1870 roku unieważnienie. Odnalazłam dokumenty (akt zgonu pierwszego mężą młodej, unieważniony z powodu jego powrotu po kilku latach, wyrok sądu unieważniający malżeństwo). Dotąd ok, ale szukam decycji w/s dziecka. Wiem, że żona wróciła do pierwszego męża i urodzila mu dzieci, córkę prawdopodobnie zabrała ze sobą, bo wyszła za mąż w parafii matki i matka wyrazała zgodę. W wyroku sadu nie ma żadnej informacji na temat dziecka. Czy dokument w tej sprawie powinien być sporządzony? jeżeli tak, to przez jaki urząd?
Dorota
Robert1

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: wt 08 lip 2014, 00:11

Post autor: Robert1 »

Nie napisałaś nawet, która to część Polski... Trudno będzie więc określić, który urząd i na podstawie których przepisów.
Pozdrawiam,
Robert
dorota_b

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: sob 28 cze 2014, 11:46

Post autor: dorota_b »

Nie podawałam danych, bo chodzilo mi tylko o ukierunkowanie poszukiwań...Wyrok o unieważnieniu małżenstwa wydal Sąd Konsystorza Generalnego Guberni Warszawskiej, generalnie copdzi o okolice Warszawy
Dorota
Robert1

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: wt 08 lip 2014, 00:11

Post autor: Robert1 »

Dzielnica Polski jest niezbędna właśnie po to, by ukierunkować poszukiwania.

Kodeks Cywilny Królestwa Polskiego w art. 356 stanowił:
"Jeżeli małżeństwo za nieważne uznane zostało, opieka nad małoletniemi a nieusamowolnionemi dziećmi należy z prawa do tego z rodziców, które w dobrey wierze małżeństwo zawarło, a ieżeli oboje w dobrey wierze byli, do oyca; po śmierci zaś iego, albo gdyby opiekunem bydź nie mógł, do matki. Jeżeli zaś oboie byli w złey wierze, opieka z prawa do żadnego z nich nie należy."

Zatem, o ile oboje rodzice zawarli małżeństwo w dobrej wierze, to ojcu powinna przypaść opieka nad dzieckiem. Oczywiście, w praktyce mimo wszystko mogła ona przypaść matce, jeśli ojciec opiekować się nie chciał. I niepotrzebne było w tej sprawie oddzielne orzeczenie sądu. Przejście opieki następowało z mocy prawa.

Natomiast, jeśli oboje działali w złej wierze (ale to raczej trudne do udowodnienia, skoro był akt zgonu "starego małżonka") - to opieka należała do dziada ze strony ojca, a jeśli ten nie żył lub się wymówił od niej - do dziada ze strony matki.
Jeśli dziecko nie miało żyjących męskich wstępnych, o opiece decydowała Rada Familijna, którą powinien zwołać wójt lub burmistrz ostatniego miejsca zamieszkania małoletniego (chyba, że w grę wchodziło dziedziczenie nieruchomości - wówczas powinien ją zwołać sąd). Rada familijna składać się powinna z trzech najbliższych krewnych lub powinowatych ze strony matki i trzech najbliższych krewnych lub powinowatych ze strony ojca.
Z posiedzenia rady sporządzany był notarialnie protokół.
Pozdrawiam,
Robert
dorota_b

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: sob 28 cze 2014, 11:46

Post autor: dorota_b »

Robercie, bardzo dziekuję za wyczerpujacą informację. Myślę, że w tym wypadku ojciec zrezgnował dobrowolnie z opieki (dziadek prawdopodobnie już nie żył, ojciec miał dorosle dzieci z pierwszego małżeństwa i 55 lat, a matka 32), ale będę jescze szukac.
Dorota
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”