Prawo a drzewo genealogiczne na własnej WWW

Wzajemna pomoc w tworzenie drzewa genealogicznego, dyskusje o genealogicznych programach , opowiadania historyczno-genealogiczne o rodzinie , nasze blogi genealogiczne...

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
bartek.baran

Sympatyk
Posty: 96
Rejestracja: wt 07 lip 2009, 17:15
Lokalizacja: Warszawa/Fajsławice

Prawo a drzewo genealogiczne na własnej WWW

Post autor: bartek.baran »

Witam.

Pozwólcie, iż wkleję ten link - http://forumgenealogiczne.pl/viewtopic.php?t=302

Przeczytajcie ten temat i odpowiedzcie na moje ostatnie pytanie
Awatar użytkownika
Artur_Gorzelak

Sympatyk
Posty: 37
Rejestracja: ndz 02 wrz 2007, 17:05
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Prawo a drzewo genealogiczne na własnej WWW

Post autor: Artur_Gorzelak »

Ochrona danych osobowych wygasa w chwili śmierci, czyli możesz umieścić na stronie pełne dane dotyczące wszystkich zmarłych osób + pełne dane tych osób żyjących którzy podpisali stosowną zgodę.
Jeżeli wszyscy Twoi przodkowie nie żyją, możesz swój wywód umieścić w całej okazałości na stronie www.
Pozdrawiam - Artur Gorzelak
Awatar użytkownika
bartek.baran

Sympatyk
Posty: 96
Rejestracja: wt 07 lip 2009, 17:15
Lokalizacja: Warszawa/Fajsławice

Prawo a drzewo genealogiczne na własnej WWW

Post autor: bartek.baran »

Najserdeczniej na świecie dziękuję.
kubarem

Sympatyk
Posty: 13
Rejestracja: pt 06 lut 2009, 22:11
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Prawo a drzewo genealogiczne na własnej WWW

Post autor: kubarem »

Artur,
Mam dodatkowe pytanie. Od kiedy można mówić o "pełnych danych". Czy jeżeli na stronie wiszą ogólnodostępne drzewa rodzin, w których są podane same imiona, to również wymaga to zgody?
Ilustracją tej sytuacji może być aktualnie wiszący na mojej stronie dokument - drzewa genealogiczne linii.
Będę wdzięczny za opinię.
Pozdrawiam
Kuba Rembiewski
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Prawo a drzewo genealogiczne na własnej WWW

Post autor: Tomek1973 »

Jeżeli na podstawie zamieszczonych informacji mozna zidentyfikować konkretną osobę, to na ich publikację trzeba mieć zgodę tej osoby.

tomek
Awatar użytkownika
arsart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 144
Rejestracja: sob 29 lip 2006, 12:52
Lokalizacja: Bielsk Podlaski

Post autor: arsart »

Wg mnie, w badaniach genealogicznych chęc działanie zgodnego z prawem, przekształciła sie już dawno w bicie piany.
Jedną z przyczyn dla których tworzymy drzewa genealogiczne, jest możliwość podzielenia się swoją wiedzą z innymi, między innymi żeby naszą wiedzę uzupełnili. A jak się o tym dowiedzą jeżeli drzewa , przynajmniej z nazwiskami i imionami, nigdzie nie będą publikowane.
W oparciu o korespondencję z GIODO (z roku 2005)uważam że można w prywatnych celach(a takimi sa badania genealogiczne), publikować nazwisko, imię i nawet date urodzenia. Oczywiście żeby być w zgodzie z prawem niepisanym , nazywanym dobrymi obyczajami, można zrezygnować z daty urodzenia i jeżeli to mozliwe uzyskać zgodę osób, których nazwiska zamieszczamy w internecie, co nie zawsze jest możliwe.
Oto korespondencja z GIODO:
Pytanie?
Czy dane genealogiczne w postaci nazwiska, imienia i pełnej daty urodzenia (lub tylko rok urodzenia), publikowane w Internecie w postaci drzew genealogicznych, generowanych przez specjalne programy komputerowe, można uznać za zbiór prowadzony w "drobnych bieżących sprawach życia codziennego".
Odpowiedź.
W odpowiedzi na Pana e - mail z dnia 16 maja 2005 r. uprzejmie informuję, iż zgodnie z art.
3 ust. l ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr
101, póz. 926 z późn. zm.), ustawę stosuje się do organów państwowych, organów samorządu
terytorialnego oraz do państwowych i komunalnych jednostek organizacyjnych. Ustawę stosuje się
również do podmiotów niepublicznych realizujących zadania publiczne oraz osób fizycznych i osób
prawnych oraz jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, jeżeli przetwarzają
dane osobowe w związku z działalnością zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów
statutowych, które mają siedzibę albo miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej, albo w państwie trzecim, o ile przetwarzają dane osobowe przy wykorzystaniu środków
technicznych znajdujących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 3 ust. 2 pkt l i 2 tej
ustawy). Z treści Pana pisma nie wynika, iż opisany przypadek dotyczy przetwarzania danych
osobowych we wskazanych wyżej celach. Podkreślić ponadto należy, iż - stosownie do treści art.
3a ust. l pkt l powołanego aktu prawnego - ustawy nie stosuje się do osób fizycznych, które
przetwarzają dane wyłącznie w celach osobistych lub domowych.
Wobec powyższego, o ile w sprawie sygnalizowanej w treści skierowanej przez Pana do
Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych korespondencji, przetwarzanie danych
osobowych następuje w celach wskazanych w powołanym wyżej art. 3a ust. l pkt l ustawy o
ochronie danych osobowych, wobec braku przesłanek z jej art. 3 ust. 2 pkt l i 2, przepisy ustawy
o ochronie danych osobowych nie będą miały zastosowania.
Można jeszcze dodać wycinek z:

Ocrona danych osobowych
http://www.giodo.gov.pl/266/j/pl/
Takie informacje o pracowniku, jak jego imię i nazwisko, służbowy adres e-mail, czy też służbowy numer telefonu są ściśle związane z życiem zawodowym pracownika i z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych. Z uwagi na to dane te mogą być wykorzystywane przez pracodawcę – także bez zgody osoby, której one dotyczą.

Pogląd ten podzielił w swoim orzecznictwie również Sąd Najwyższy (wyrok z dnia 19 listopada 2003 r. o sygn. I PK 590/02) stwierdzając, że „najistotniejszym składnikiem zakładu pracy (przedsiębiorstwa) są ludzie, a funkcjonowanie zakładu wiąże się nierozłącznie z kontaktami zewnętrznymi – z kontrahentami, klientami (...). Dlatego pracodawca nie może być pozbawiony możliwości ujawniania nazwisk pracowników, zajmujących określone stanowiska w ramach instytucji. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do sparaliżowania lub poważnego ograniczenia możliwości działania pracodawcy, bez żadnego rozsądnego uzasadnienia w ochronie interesów i praw pracownika.(...) Imiona i nazwiska

Jeżeli takie możliwości ma pracodawca, do którego miedzy innymi skierowana jest ustawa, to genealodzy tym problemem nie powinni zawracać sobie głowy.
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Ustawa o ochronie danych osobowych, to nie wszystko. Nie rozumiem, dlaczego ciągle wszyscy wałkują tę ustawę zapominając o kodeksie cywilnym.
W kodeksie cywilnym zapisane zostało prawo do ochrony wizerunku i nazwiska. Nie sądzę, żeby ktoś z rodziny chciał pozywać kuzyna do sądu o opublikowanie zdjęcia czy daty urodzenia, ale taka mozliwość istnieje.
Moim skromnym zdaniem wypada jednak otrzymać od zainteresowanych pozwolenie na publikowanie ich fotografii i danych.

pozdrawiam - tomek
Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łucja »

Tak, radzę uważać np ze zdjęciami w czasie spotkań rodzinnych. Mnie spotkała taka bardzo dołująca sytuacja, że wszystkie zdjęcia z pierwszego zjazdu rodzinnego mogę sobie oglądać w domu tylko, bo jedna z osób uczestniczących zabroniła rozpowszechniania zdjęć na których figuruje, a że robiłam zdjęcia szerokim kątem, jest na praktycznie wszystkich! Dobrze zatem z góry uprzedzić o robieniu zdjęć, wtedy jest inna sytuacja, jak mi się wydaje, tutaj niestety tego nie zrobiłam i mam za swoje.

Osób żyjących danych nie umieszczam nigdzie, nawet nie pytam o zgodę, po prostu schodzę niżej i koniec, ale jak ktoś moje dane umieszcza to nie protestuję.

Łucja
Awatar użytkownika
arsart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 144
Rejestracja: sob 29 lip 2006, 12:52
Lokalizacja: Bielsk Podlaski

Post autor: arsart »

tak, jeżeli w wyniku publikacji wizerunku i nazwiska powstało zagrożenie lub nastapiła szkoda,ochrona z KC polega na tym że można żądać:
może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia,
dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w
szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej
formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również
żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej
na wskazany cel społeczny.
§ 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa,
poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
a więc żadnej kary tylko pisemne odwołanie np. nieprawdziwych informacji, lub materialne zadośćuczynienie. To są inne "wartości" niż w ustawie o ochronie danych.
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Ja od lat przestrzegam kolegów przed publikacją danych o rodzinie w sieci bo jest to niebezpieczne.
Np Banki proszą przy udzielaniu kredytu o imię i nazwisko panieńskie Mamy lub ostatnio nawet Teściowej!
I tu przy podawaniu takich danych w sieci a przy pełnym drzewie to jest w danych może być wykorzystane przez oszustów do zaciągania kredytów+ kart kredytowych.
Czyli Moim zdaniem to nie jest problem natury prawnej ale Bezpieczeństwa naszego i naszych bliskich.
I to należy rozważać przy publikacji.
Zalecam jednak rozsądek z danymi 2 pokolenia wstecz.
Opublikowanie danych bez tych 2 pokoleń jest jeszcze bezpieczne jeśli zgłasza się ktoś do strony że posiada dane że jest spokrewniony wszelkie podawanie danych o rodzinie odbywa się już na kontakt
osobisty w rodzinie z prośbą o nie publikowania tych danych w sieci.
Jan
fturas
Nastian

Sympatyk
Ekspert
Posty: 135
Rejestracja: sob 25 lip 2009, 08:10

Post autor: Nastian »

Łucja pisze:Mnie spotkała taka bardzo dołująca sytuacja, że wszystkie zdjęcia z pierwszego zjazdu rodzinnego mogę sobie oglądać w domu tylko, bo jedna z osób uczestniczących zabroniła rozpowszechniania zdjęć na których figuruje, a że robiłam zdjęcia szerokim kątem, jest na praktycznie wszystkich!
Od osób, które na zdjęciu znalazły się przypadkowo nie musisz mieć zgody na publikację zdjęcia. Np. poszedłem na dyskotekę i poprosiłem kogoś, aby mi zrobił zdjęcie, gdy tańczę z koleżanką. Okazało się, że w tle znalazł się również kolega. Nie potrzebuję jego zgody, aby umieścić to zdjęcie na swojej stronie ( jako dobry kolega zapytałbym jednak czy nie ma nic przeciwko ). Inna sytuacja: poszedłem na mecz, na którym fotograf zrobił zdjęcie grupie kibiców na trybunach, wśród których byłem ja - nie mogę zabronić mu opublikowania tego zdjęcia tylko dlatego, że ja się na nim znalazłem.

Zgadzam się też z przedmówcą. Doradzam ostrożność jeśli chodzi o publikację danych osobowych żyjących członków rodziny ( zazwyczaj 3 pokolenia ).

Edycja: wg prawnika, którego o to zapytałem takie zdjęcia jak wyżej opisane można publikować bez obaw :P
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze drzewa, Programy genealogiczne, Monografie o rodzinach”