Witajcie. Znalazłam "mojego" Józefa Czaszewicza i jego żonę

, jak również troje dzieci. Zmarł w par. Zbawiciela w Łodzi w 1944 roku. Nawiasem mówiąc dostałam ksero z USC Łódź bez żadnego problemu

, i tylko 10 PLN za dwa akty. Zgon zgłosił syn Władysław (*1905) Ciasiewicz (tak zapisali tym razem to nazwisko) i teraz zastanawiam się czy jest możliwość odnalezienia potomków Władysława, bo jakby nie patrząc akta będą podlegały pod ustawę o ochronie danych osobowych. Władysław był szewcem i trafiłam na niego w spisie szewców z Łodzi przedwojennej, jest tam też Jan - szewc ale o nim jeszcze nic nie wiem

. Wracając do tych potomków czy coś może podpowiecie w sprawie ich odszukania.
Pozdrawiam