Dokumentacja pracownicza, ZUS

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Witaj Agnieszko,

cieszę się, że udało Ci się zdobyć cenne dokumenty :-)

Jeśli chodzi o Warszawę, w przypadku archiwum ZUS nie ma rejonizacji - pisz na adres Oddziału I (ul. Senatorska 6/8, 00-917 Warszawa). Nie mam doświadczeń, jeśli chodzi o linię boczną, ale myślę, że jeśli do wniosku od razu dołączysz dokumenty potwierdzające zachodzące pokrewieństwo i przedstawisz dobrą argumentację, myślę, że wszystko zależy od dobrej woli urzędników, a akurat współpracę z Paniami z Senatorskiej wspominam bardzo dobrze. Bądź zatem dobrej myśli!

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
krakers

Sympatyk
Posty: 267
Rejestracja: wt 08 wrz 2015, 01:36

Post autor: krakers »

Dziękuję Anetko,
zatem piszę na Senatorską i liczę na dobrą wolę :D

Pozdrawiam
Agnieszka
Pozdrawiam

Agnieszka
Awatar użytkownika
jatom

Sympatyk
Posty: 93
Rejestracja: wt 29 mar 2016, 19:46

Post autor: jatom »

Kaczmarek_Aneta pisze: ad. jatom
Witaj Jacku,
odnośnie rodziców, nie sądzę, abyś napotkał jakiekolwiek problemy.
Daj znać jak poszło.
Pozdrawiam
Aneta
Witaj Aneto !
Trochę mi się "zgubił" ten wątek, więc z opóźnieniem: odnośnie rodziców, ZUS w Słupsku zachował się dość "oschle", choć profesjonalnie - zrobili kilka kartek ksero z tego, co uznali za ważne dla mnie i przysłali pocztą. Przyznam, że liczyłem na możliwość "dotknięcia" i osobistego zadecydowania, które z dokumentów są dla mnie ważne, a które nie. Czuję lekki niedosyt.
Za to w Piotrkowie niespodzianka, i to w przeddzień mojego planowanego przybycia. Pani z ZUS zadzwoniła, umówiliśmy się w oddziale, otrzymałem akta do wglądu i mogłem do woli fotografować. Dokumenty dotyczyły moich dziadków i zawierały takie perełki jak książeczkę ubezpieczeniową dziadka założoną jeszcze przed wojną ze zdjęciem dziadka Z WŁOSAMI na głowie (sic! :lol: ) - i jest to jedyne takie zdjęcie, jakie kiedykolwiek widziałem. Znalazł się także protokół powypadkowy babci z 1960 r., dzięki czemu dowiedziałem się, czemu "nigdy nie pracowała", "tylko" wychowywała wnuczka i prowadziła dom. No i wiele innych . Pani z oddziału ZUS w Piotrkowie przyznała, że to pierwsza talka sprawa w tym oddziale. Niestety nie udało mi się wyłudzić zdjęcia - ale zrobiłem ksero i fotokopie. Dobre i to. Pozdrawiam i dziękuję za cenne podpowiedzi.
Jacek
Jeśli masz info o Malinowskich z Prużan, Wiaźmy albo Piotrkowa Trybunalskiego - daj znać :-)
TomekSz1

Sympatyk
Posty: 433
Rejestracja: czw 25 cze 2015, 22:34

Post autor: TomekSz1 »

Witam.
Jak zredagowaliście swoje pisma do ZUS-u.Ja napisałem prośbę o wydanie dokumentów emerytalnych i dostałem odpowiedź odmowną, bo nie przedstawiłem "wystarczającego interesu prawnego".Może powinienem zaznaczyć, ze potrzebne mi są tylko dokumenty pracownicze itp?

Pozdrawiam,
Tomek
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Jacku,
cieszę się razem z Tobą z interesujących zdobyczy :-)

Tomku,
jeśli o mnie chodzi - wskazałam przede wszystkim na prowadzone badania nad historią własnej rodziny jak również wymieniłam jakiego typu dokumenty stanowiłyby dla mnie wartość pamiątkową: świadectwa pracy, wszelkie zaświadczenia, np. o służbie wojskowej, robotach przymusowych, aktów stanu cywilnego i inne dokumenty typowo osobowe.
Znalazło się również zdanie, iż na życzenie potwierdzę zachodzące pokrewieństwo z osobami, których dokumentacja dotyczyła.
Mogę podesłać wzór.

Pozdrawiam
Aneta
TomekSz1

Sympatyk
Posty: 433
Rejestracja: czw 25 cze 2015, 22:34

Post autor: TomekSz1 »

Bardzo dziękuję.
Napiszę jeszcze raz to pismo zaznaczając jakie dokumenty mnie interesują.

Tomek
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

Witam

Mnie w Oddziale ZUS w Tomaszowie Mazowieckim potraktowano niezwykle przychylnie gdy poprosiłam o rodzinne pamiątki zawarte w teczkach moich rodziców i całe teczki z oryginałami dokumentów przesłano do najbliższego dla mnie ZUS w celu przejrzenia i wybrania sobie cennych dla mnie ORYGINAŁÓW tych dokumentów. Dokonałam przeglądu całych akt w spokoju gabinetu i przy obecności bardzo uprzejmej pracownicy, a następnie wybrałam 31 dokumentów pokazujących między innymi wieloletnią walkę mego ojca z ZUS o zwiększenie jego emerytury, bo miał nieprawidłowo naliczoną . Nawiasem mówiąc po wielu latach pisania i sądzenia się z ZUS w czerwcu 1969 roku przeliczono jego emeryturę, ale długo tym się nie cieszył i zmarł we wrześniu 1969.
Pani z tego inspektoratu ZUS sporządziła protokół, wykonała kserokopie tych dokumentów potwierdzone dla ich celów, a mnie wydała oryginały jako bezcenne pamiątki. Napisałam też, że opracowana jest książka o dziejach Bratoszewic i do jej wznowienia potrzebne są te dokumenty potwierdzające pracę mego ojca jako sekretarza gminy z okresu przedwojennego.
To bardzo rozsądne podejście dyrektora tego oddziału, bo po co oryginały mają niszczeć i iść na przemiał? Nic już z aktami zmarłych poza zniszczeniem nie zrobią.
Niestety wszędzie potrzeba Człowieka, a nie mało kompetentnego i wystraszonego urzędasa.
Życzę takiego szczęścia jak ja miałam i dziękuję tym co w tym temacie mi pomogli i podpowiedzieli jak sprawę załatwić.
Piotr_Romanowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 854
Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
Lokalizacja: Płock

Post autor: Piotr_Romanowski »

A ja dostałem pisemną informację z ZUS, że żadnych dokumentów emerytalnych mojego dziadka (zm. 1996) nie mają. Nie chce mi się w to wierzyć ale nie wiem co dalej z tym zrobić? Czy jest jakaś możliwość żeby sprawdzić czy mnie nie zbyli?
loreii

Sympatyk
Posty: 294
Rejestracja: ndz 26 lip 2015, 13:46

Post autor: loreii »

A czy ktoś ma jakieś doświadczenia z ZUS w Krakowie ?
Noszę się z zamiarem napisania do nich, ale chciałabym wcześniej uzyskać jakieś wskazówki, do kogo pisać i jak.

I jeszcze jedno pytanie.
Mój pradziadek przed wojną był oprawcą miejskim. Stanowisko to podlegało pod twór zwany Zarządem Miasta.
Czy jest w takim razie sens szukać jego dokumentów w ZUS ?
Monika

Smoter - Limanowa,Skrzydlna,Piekiełko Bilik - Kraków,Rzeszów,Sanok,Lwów,Jarosław Znamirowscy - Przemyśl,Chełm,Głuszyca Jarzemiszewscy - Przemyśl Idler - Sanok Derdzińscy - Kraków, Hladek - Lwów Paździor - Kraków,Warszawa Biesiadeccy - Rzeszów
Awatar użytkownika
algaa

Sympatyk
Posty: 973
Rejestracja: sob 13 lis 2010, 21:31

Post autor: algaa »

Witam

Otrzymałam dzisiaj korespondencję z
ARCHEON Składnica Akt Pracowniczych Sp. z o.o. w której przechowujemy dokumentację ZNTK Stargard Szczeciński.

Wystąpiłam z wnioskiem o wydanie dokumentacji pracowniczej moich dziadków i niespodzianka :-( odpisano że obowązuje ustawa o danych osobowych i dokumentacja nie może by udostępniona. Nadmieniam że dziadkowie nie żyją ponad 20 lat.

Mam pytanie czy są jakiekolwiek szanse na otrzymanie dokumentacji.?

Pozdr Agnieszka.
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

Piotr_Romanowski pisze:A ja dostałem pisemną informację z ZUS, że żadnych dokumentów emerytalnych mojego dziadka (zm. 1996) nie mają. Nie chce mi się w to wierzyć ale nie wiem co dalej z tym zrobić? Czy jest jakaś możliwość żeby sprawdzić czy mnie nie zbyli?
Witaj Piotrze

Na podstawie tego co napisałeś nie mogę wywnioskować do jakiej instytucji ZUS napisałeś. Trzeba napisać do Dyrektora Oddziału ZUS, a nie do Inspektoratu bo mnie także w Inspektoratach zbywali.
Trzeba także wiedzieć, że w gestii tego oddziału były te dokumenty do 1996 roku. Faktycznie akta są przekazywane do archiwum centralnego ZUS, ale na wniosek danego dyrektora są przekazywane do Oddziału i mogą być wydane zainteresowanemu. Nie pozwól się zbyć tym, że akt nie mają bo powinni je ściągnąć z archiwum.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę pozytywnego efektu starań.

Janka Tomczyk
annarenata

Sympatyk
Legenda
Posty: 43
Rejestracja: pn 08 lut 2016, 19:17

genealogia w ZUS-e

Post autor: annarenata »

Witam

czy ktoś może ma jakieś doświadczenia w kontaktach z ZUS?

Ja właśnie zderzyłam się niestety z murem czyli z biurokracją.
Na moją pisemną prosbę o udostepnienie mi dokumentów dot. moich dziadków dowiedziałam się, że ".....brak jest podstaw prawnych do przekazania wnioskowanych dokumentów........." a ich archwum jest zakładowe czyli nie podlega Ustawie o NZAiA.

Czy jest jakaś szansa / sposób na dotarcie do takich dokumentów? Bo w Rzeszowie na razie nie.

pozdrawiam
Anna :
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

genealogia w ZUS-e

Post autor: Marynicz_Marcin »

Spróbuj odwoływać się wyżej (tzn. nie do zwykłych urzędników)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Paulina_W

Sympatyk
Posty: 602
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 16:46

Post autor: Paulina_W »

Dobry wieczór,
ja także składałam o dokumentacje po dziadkach, moja prośba została rozpatrzona pozytywnie. Na akta musiałam jednak dość długo czekać, bo teczkę zamknięto 15 lat przed moją prośbą o akta i została odesłana do archiwum akt nieczynnych. To archiwum jest chyba w Lednicy.
Może napisz jeszcze jedną prośbę tym razem nie do swojego oddziału tylko do archiwum akt nieczynnych zus.
annarenata

Sympatyk
Legenda
Posty: 43
Rejestracja: pn 08 lut 2016, 19:17

Post autor: annarenata »

Witam

przede wszystkim dziękuję za podpowiedzi.

Zastanawiam się, czy archwum akt o którym piszesz jest wspólne dla wszystkich placówek ZUS?
Ja będąc w ZUS , przed złożeniem pisma zostałam poinformowana, że dokumenty bodajże do 10 lat po śmierci przechowywane są w oddziale ZUS a potem przekazywane do archiwum, ale była to miejscowość na Podkarpaciu .
Tak, że przypuszczam, że jest tu jakiś regionalizm.

Cały czas się zastanawiam jak to jest raz się da zdobyć dokumenty a raz nie. Tak jakby każdy Oddział był sobie sam Panem....

pozdrawiam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”