Pyry- jaka to była parafia przed wojną ?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Pyry- jaka to była parafia przed wojną ?
Jak w tytule, chodzi mi o lata 20 te. I czy to była miejscowość zaliczana wtedy do obszaru Warszawy czy innej podwarszawskiej gminy ? jakiej?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Witam.
Parafia Warszawa – Pyry powstała w 1946 roku i została utworzona z części parafii Świętej Katarzyny na Służewie. Jednak w Pyrach już w 1922 r. miejscowi wierni zbudowali drewnianą kaplicę p.w. Św. Antoniego, którą - w dniu 18 czerwca - poświęcił proboszcz parafii Służew ks. kan. Kakowski. Zatem miejscowość Pyry należała do parafii Służew.
Obecnie to Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i św. Katarzyny z Aleksandrii (znany potocznie jako kościół św. Katarzyny) – kościół położony na Starym Służewie w dzielnicy Ursynów w Warszawie, przy ul. Fosa 17, jest siedzibą parafii św. Katarzyny.
Pozdrawiam – Roman.
http://www.parafia-pyry.mkw.pl/index1.htm
http://www.kamilcelinskiursynow.republi ... luzew.html
Parafia Warszawa – Pyry powstała w 1946 roku i została utworzona z części parafii Świętej Katarzyny na Służewie. Jednak w Pyrach już w 1922 r. miejscowi wierni zbudowali drewnianą kaplicę p.w. Św. Antoniego, którą - w dniu 18 czerwca - poświęcił proboszcz parafii Służew ks. kan. Kakowski. Zatem miejscowość Pyry należała do parafii Służew.
Obecnie to Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i św. Katarzyny z Aleksandrii (znany potocznie jako kościół św. Katarzyny) – kościół położony na Starym Służewie w dzielnicy Ursynów w Warszawie, przy ul. Fosa 17, jest siedzibą parafii św. Katarzyny.
Pozdrawiam – Roman.
http://www.parafia-pyry.mkw.pl/index1.htm
http://www.kamilcelinskiursynow.republi ... luzew.html
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a co już wyeliminowałeś? poza Katarzyną? Nawiedzenia, Michała Archanioła, Aleksandra, wolską - Stanisława ? czy jeszcze coś?;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Włodku.
Nie tylko Św Katarzynę ale wszystkie parafie warszawskie wyeliminowało mi Archiwum miasta stołecznego Warszawy. Własnie po dwóch miesiacach czekania otrzymałem od nich odpowiedź. Ale do rzeczy - konkretnie sxukam zgonu Marcelego Antoniego Jamiołkowskiego który był inżynierem Wojskowej Wytwórni Broni w Radomiu gdzie zginął 14 stycznia 1925 w wyniku
nieszczęśliwego wypadku. Miał 36 lat. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. To wszystko wynika z nekrologu zamieszczonego 17 stycznia w Kurierze Warszawskim Wydawałoby się tak precyzyjne informacje że znalezienie aktu zgonu to żaden problem. A jednak Archiwum w Radomiu poinformowało mnie na piśmie że takiego aktu nie mają. Teraz to samo uczyniło archiwum Warszawy. Kierunek Pyry pojawił się w ramach twórczej szamotaniny z bardzo luźnych przesłanek
Marceli nie jest żadnym moim krewnym, aktu zgonu szukam aby znaleźc jego rodziców i osadzic go w konkretej rodzinie Jamiołkowskich których wszystkich kolekcjonuje. Co do pochodzenia Marcelego moje domysły są bardzo skonkretyzowane. O jego hipotetycznej rodzinie wiem bardzo wiele, ojciec byłby nauczycielem a bracia jeden lekarzem a drugi też inżynierem. Potrzebny jest mi jednak na to dowód w postaci dokumentu zgonu. Jak na tamte czasy i Jamiołkowskich (u których w Warszawie zawód szewca dominował ) poziom edukacji imponujący. Na tym tle kiełkuje we mnie hipoteza że takie pozytywistyczne standardy mogły skłaniac do ateizacji. I tu pytanie kto w tamtych czasach wystawiał dokument zgonu niewierzącym? Czy stanowiły jakis odrębny zasób, pozarafialny?
Pozdrawiam
Nie tylko Św Katarzynę ale wszystkie parafie warszawskie wyeliminowało mi Archiwum miasta stołecznego Warszawy. Własnie po dwóch miesiacach czekania otrzymałem od nich odpowiedź. Ale do rzeczy - konkretnie sxukam zgonu Marcelego Antoniego Jamiołkowskiego który był inżynierem Wojskowej Wytwórni Broni w Radomiu gdzie zginął 14 stycznia 1925 w wyniku
nieszczęśliwego wypadku. Miał 36 lat. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. To wszystko wynika z nekrologu zamieszczonego 17 stycznia w Kurierze Warszawskim Wydawałoby się tak precyzyjne informacje że znalezienie aktu zgonu to żaden problem. A jednak Archiwum w Radomiu poinformowało mnie na piśmie że takiego aktu nie mają. Teraz to samo uczyniło archiwum Warszawy. Kierunek Pyry pojawił się w ramach twórczej szamotaniny z bardzo luźnych przesłanek
Marceli nie jest żadnym moim krewnym, aktu zgonu szukam aby znaleźc jego rodziców i osadzic go w konkretej rodzinie Jamiołkowskich których wszystkich kolekcjonuje. Co do pochodzenia Marcelego moje domysły są bardzo skonkretyzowane. O jego hipotetycznej rodzinie wiem bardzo wiele, ojciec byłby nauczycielem a bracia jeden lekarzem a drugi też inżynierem. Potrzebny jest mi jednak na to dowód w postaci dokumentu zgonu. Jak na tamte czasy i Jamiołkowskich (u których w Warszawie zawód szewca dominował ) poziom edukacji imponujący. Na tym tle kiełkuje we mnie hipoteza że takie pozytywistyczne standardy mogły skłaniac do ateizacji. I tu pytanie kto w tamtych czasach wystawiał dokument zgonu niewierzącym? Czy stanowiły jakis odrębny zasób, pozarafialny?
Pozdrawiam
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a o którym archiwach piszesz (Archiwum miasta stołecznego Warszawy, Archiwum w Radomiu)? 1925...USC w zasadzie kwerend nie robi, nie za bardzo ma możliwość dokładnego sprawdzenia.
i znowuż 'w zasadzie' niewierzących nie było, mogłeś zmienić wyznanie ale na 'jakieś'.
Gmina bezwyznaniowa nie została zarejestrowana (próbowała bodajże w 1922?), tzn nie uzyskała statusu umożliwiającego prowadzenie ksiąg.
Przymusu uczestnictwa w obrzędach religijnych w 1925 "konstytucyjnie" nie było, przynależność (choćby formalna) do związku religijnego była jednak obowiązkowa..jak w w wielu krajach Europy do dziś:) domyślnie w kościele/związku wyznaniowym rodziców (tu inaczej niż w wielu krajach, gdzie bywa defaultowy kościół narodowy i musisz się z niego wypisać)
może komisariacie (jeśli Warszawa) jak kilka innych: niechrześcijąnkie i chyba adwentyści
wracając do kwestii radomskiego archiwum - to stricte teren przedwojennego USC radomskiego (którego)?
1925 ... może śledztwo trwało, pochówek za zgodą sędziego, ale akt agonu dopiero później -po zakończeniu..akta sądowe/sędziego śledczego (jeśli dostał sprawę) lub inne...trochę szeroko jadę, ale ja też mam "nie znaleziono" (zgon późne lata 20 jak mi się zdaje) i to nie w bocznej linii ... i cóż czekam na uwolnienie zgonów do APu żeby samemu poszukać (braki w parafialnych unikatach - zabrane do USCu) podejrzewam - tak banalnie- niepełny skorowidz więc i nie znaleziono (w rejestrze na kocu rocznika lub skorowidzu z lat 50)
i znowuż 'w zasadzie' niewierzących nie było, mogłeś zmienić wyznanie ale na 'jakieś'.
Gmina bezwyznaniowa nie została zarejestrowana (próbowała bodajże w 1922?), tzn nie uzyskała statusu umożliwiającego prowadzenie ksiąg.
Przymusu uczestnictwa w obrzędach religijnych w 1925 "konstytucyjnie" nie było, przynależność (choćby formalna) do związku religijnego była jednak obowiązkowa..jak w w wielu krajach Europy do dziś:) domyślnie w kościele/związku wyznaniowym rodziców (tu inaczej niż w wielu krajach, gdzie bywa defaultowy kościół narodowy i musisz się z niego wypisać)
może komisariacie (jeśli Warszawa) jak kilka innych: niechrześcijąnkie i chyba adwentyści
wracając do kwestii radomskiego archiwum - to stricte teren przedwojennego USC radomskiego (którego)?
1925 ... może śledztwo trwało, pochówek za zgodą sędziego, ale akt agonu dopiero później -po zakończeniu..akta sądowe/sędziego śledczego (jeśli dostał sprawę) lub inne...trochę szeroko jadę, ale ja też mam "nie znaleziono" (zgon późne lata 20 jak mi się zdaje) i to nie w bocznej linii ... i cóż czekam na uwolnienie zgonów do APu żeby samemu poszukać (braki w parafialnych unikatach - zabrane do USCu) podejrzewam - tak banalnie- niepełny skorowidz więc i nie znaleziono (w rejestrze na kocu rocznika lub skorowidzu z lat 50)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Sprawdzały mi to AP w Radomiu i USC miasta stołecznego Warszawy Wydział Archiwum (stąd to uproszczenie w poprzednim emeilu napisałem Archiwum).Brak tego aktu zgonu nie należy do najdramatyczniejszych zdarzeń w moich kwerendach. Nie tylko jego diabeł nakrył ogonem.
Denerwuje mnie jedynie brak sposobu dotarcia do jego danych biograficznych. Nie ma zindeksowanych jego urodzin i ślubu. W CAW nic o nim nie znalazłem Próbowałem zbadać możliwośc przejrzenia przez księgi meldunkowe. Marcel był w 1920 roku zameldowany przy Mławskiej 1. O samej Mławskiej wiem już nieco (to była tez dosyć tajemnicza ulica)ale ksiąg meldunkowych podobno nie ma.
Tak jak piszesz trzeba czekać. Jak dożyje to doczekam się go w sieci.
Pozdrawiam
Denerwuje mnie jedynie brak sposobu dotarcia do jego danych biograficznych. Nie ma zindeksowanych jego urodzin i ślubu. W CAW nic o nim nie znalazłem Próbowałem zbadać możliwośc przejrzenia przez księgi meldunkowe. Marcel był w 1920 roku zameldowany przy Mławskiej 1. O samej Mławskiej wiem już nieco (to była tez dosyć tajemnicza ulica)ale ksiąg meldunkowych podobno nie ma.
Tak jak piszesz trzeba czekać. Jak dożyje to doczekam się go w sieci.
Pozdrawiam
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
AP w Radomiu ma Z1925? wszystkie?
co do kwerend w USC - j.w. jak znajdą - czapki z głów (no chyba, że muszą z administracyjnych wtedy uznanie ze wykonują obowiązki), jak nie znajdą - bez pretensji - pomyłki w rejestrach tłustych ksiąg się zdarzają i parę/paręnaście (a patrząc po niektórych skorowidzach i 30..co prawda z rosyjskiego okresu) procent aktów nie do odnalezienia przez skorowidze...plus kwestia "?" co do USC (terenu, wyznania)
ot norma, ale zachęca do innych źródeł (przy braku meldunkowych - do sądowych bym się kierował, jednak wypadek w fabryce amunicii musiał jakiś ślad w dokumentacji pozostawić..półtora roku po zamachu w Cytadeli - szczególnie
co do kwerend w USC - j.w. jak znajdą - czapki z głów (no chyba, że muszą z administracyjnych wtedy uznanie ze wykonują obowiązki), jak nie znajdą - bez pretensji - pomyłki w rejestrach tłustych ksiąg się zdarzają i parę/paręnaście (a patrząc po niektórych skorowidzach i 30..co prawda z rosyjskiego okresu) procent aktów nie do odnalezienia przez skorowidze...plus kwestia "?" co do USC (terenu, wyznania)
ot norma, ale zachęca do innych źródeł (przy braku meldunkowych - do sądowych bym się kierował, jednak wypadek w fabryce amunicii musiał jakiś ślad w dokumentacji pozostawić..półtora roku po zamachu w Cytadeli - szczególnie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Pojawia się światełko w tunelu !!. W twórczym amoku zacząłem działania okrężne. I mam zdjątko grobu Marcelego na Powązkach
http://cmentarze.um.warszawa.pl/ShowIma ... b5e0cf.jpg
De facto stał się grobowcem Jaworskich Z napisu wynika że jego żona była Eugenia Michalina Lipińska 1 voto Jamiołkowska 2 voto Jaworska.
Inskrypcja brzmi
GRÓB MAŁŻONKÓW
MARCELEGO I EUGENJI
JAMIOŁKOWSKICH
NAJUKOCHAŃSZEMU MARCUNIOWI
ŻONA
(Pomnik - front)
ŻYJĄ JEZU W MIŁOŚCI TWOJEJ zatem odpada moje bajdurzenie o ew utracie wiary przyp. mój)
Ś. P.
MARCELI ANTONI JAMIOŁKOWSKI
ŻYŁ 36 LAT, ZM. 14 I 1925 R.
ANDRZEJ JAWORSKI
ŻYŁ 9 M - CY, ZM. W 1929 R.
EDMUND WIKTOR JAWORSKI
ŻYŁ 36 LAT ZM. 13 XI 1942 R.
EUGENIA MICHALINA JAWORSKA
Z D. LIPIŃSKA I VOTO JAMIOŁKOWSKA
6 IX 1896 * 10 I 1985
ELŻBIETA ZOFIA JAWORSKA
Z D. ROJEWSKA
19 XI 1945 * 7 II 2004
Pytanie
Czy na powązkowskim cmentarzu jest księga pochówków z której by można wyciągnąć dane metrykalne o Marcelim?
Pozdrawia
http://cmentarze.um.warszawa.pl/ShowIma ... b5e0cf.jpg
De facto stał się grobowcem Jaworskich Z napisu wynika że jego żona była Eugenia Michalina Lipińska 1 voto Jamiołkowska 2 voto Jaworska.
Inskrypcja brzmi
GRÓB MAŁŻONKÓW
MARCELEGO I EUGENJI
JAMIOŁKOWSKICH
NAJUKOCHAŃSZEMU MARCUNIOWI
ŻONA
(Pomnik - front)
ŻYJĄ JEZU W MIŁOŚCI TWOJEJ zatem odpada moje bajdurzenie o ew utracie wiary przyp. mój)
Ś. P.
MARCELI ANTONI JAMIOŁKOWSKI
ŻYŁ 36 LAT, ZM. 14 I 1925 R.
ANDRZEJ JAWORSKI
ŻYŁ 9 M - CY, ZM. W 1929 R.
EDMUND WIKTOR JAWORSKI
ŻYŁ 36 LAT ZM. 13 XI 1942 R.
EUGENIA MICHALINA JAWORSKA
Z D. LIPIŃSKA I VOTO JAMIOŁKOWSKA
6 IX 1896 * 10 I 1985
ELŻBIETA ZOFIA JAWORSKA
Z D. ROJEWSKA
19 XI 1945 * 7 II 2004
Pytanie
Czy na powązkowskim cmentarzu jest księga pochówków z której by można wyciągnąć dane metrykalne o Marcelim?
Pozdrawia
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
stare Powązki - nie sądzę:(
ale skoro wdowa wyszła za mąż, to w aneksach do drugiego ślubu, odpis aktu zgonu zmarłego pierwszego męża- powinien być:)
a ślub 1925-1929, pewnie nawet węziej 1926-1928(9) z daty i wieku śmierci dziecka, więc wąsko czasowo (terytorialnie za to niestety nie)
ale skoro wdowa wyszła za mąż, to w aneksach do drugiego ślubu, odpis aktu zgonu zmarłego pierwszego męża- powinien być:)
a ślub 1925-1929, pewnie nawet węziej 1926-1928(9) z daty i wieku śmierci dziecka, więc wąsko czasowo (terytorialnie za to niestety nie)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Witam.
Nie zawadzi zapytać w parafii lub w zarządzie cmentarza, może udzielą odpowiedzi na Twoje pytania?
Poniżej zamieszczam link do strony Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Boromeusza na Starych Powązkach w Warszawie:
http://www.parafia-starepowazki.pl/pl/strona-glowna
Telefon do:
Proboszcz parafii: 22 838 53 49
Dyrektor cmentarza: Ksiądz prałat Marek Gałęziewski – tel. 22 838 53 49
Zarząd cmentarza: 22 838 55 25
Kancelaria parafialna czynna: od pon. do pt. godz. 9.00-15.00
i po godz. 18.00 (po wcześniejszym telefonicznym umówieniu się – telefony: 22 636 09 71 lub 22 838 55 15)
Pozdrawiam – Roman.
Nie zawadzi zapytać w parafii lub w zarządzie cmentarza, może udzielą odpowiedzi na Twoje pytania?
Poniżej zamieszczam link do strony Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Boromeusza na Starych Powązkach w Warszawie:
http://www.parafia-starepowazki.pl/pl/strona-glowna
Telefon do:
Proboszcz parafii: 22 838 53 49
Dyrektor cmentarza: Ksiądz prałat Marek Gałęziewski – tel. 22 838 53 49
Zarząd cmentarza: 22 838 55 25
Kancelaria parafialna czynna: od pon. do pt. godz. 9.00-15.00
i po godz. 18.00 (po wcześniejszym telefonicznym umówieniu się – telefony: 22 636 09 71 lub 22 838 55 15)
Pozdrawiam – Roman.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie do końca:)
w uzupełnieniu
@ Andrzej Jaworski: zgon na takie nazwisko występuje pod numerem 67 w rejestrach 1930 roku w par. Nawiedzenia
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 30_02a.jpg
pewna niezgodność lub obszar do wyjaśnienia (1929 v 1930), może to ew. naprowadzać na ślub jakoś..
i PS
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=0&y=1039
1928 Nawiedzenia
19 kwietnia
aneks w USC (może da radę) i z głwy problem:)
w uzupełnieniu
@ Andrzej Jaworski: zgon na takie nazwisko występuje pod numerem 67 w rejestrach 1930 roku w par. Nawiedzenia
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 30_02a.jpg
pewna niezgodność lub obszar do wyjaśnienia (1929 v 1930), może to ew. naprowadzać na ślub jakoś..
i PS
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=0&y=1039
1928 Nawiedzenia
aneks w USC (może da radę) i z głwy problem:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Z pewnością zadzwonię. Niemniej dzięki genetece być może mam trop na Eugenię - parafia Osuchów czyli Grodzisk. Lata pasują, kierunek między Radomiem a Warszawa też. Jest tylko jeden szkopuł w akcie urodzin wpisali jej tylko jedno imię . Ale to już mój kłopot aby to wyjaśnić . Wszystkim którzy mi pomagali serdecznie dziękuje .
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
patrz wyżej: nie wiadomo czy to ta Eugenia, za to wiadomo, że to ten Jaworski, link do ASC z info o ślubie z wdową po Jamiołkowskim masz wyżej
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz