Obywatel i gospodarz
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Obywatel i gospodarz
Witam,
znalazlem metryke z 1819 r. (powiat sieradzki) w ktorej jest wymieniona osoba urodzona w 1786 r. i ktorej stan jest opisany w nastepujacy sposob:
Slawetny, niegdys gospodarz i obywatel. (w miescie)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2358&y=728
Obywatel w sensie mieszczanin. Slawetny w sensie rzemieslnik? (jego syn jest slawetnym maystrem i dalsi potomkowie). A gospodarz? Jak mozna byc obywatelem i gospodarzem w miescie?
Dziekuje z gory.
Pozdrawiam
Robert
znalazlem metryke z 1819 r. (powiat sieradzki) w ktorej jest wymieniona osoba urodzona w 1786 r. i ktorej stan jest opisany w nastepujacy sposob:
Slawetny, niegdys gospodarz i obywatel. (w miescie)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2358&y=728
Obywatel w sensie mieszczanin. Slawetny w sensie rzemieslnik? (jego syn jest slawetnym maystrem i dalsi potomkowie). A gospodarz? Jak mozna byc obywatelem i gospodarzem w miescie?
Dziekuje z gory.
Pozdrawiam
Robert
Moim zdaniem sławetny (famatus) wcale nie musi oznaczać rzemieślnika. To może być też określenie zamożniejszego gospodarza, rolnika, ale mieszczanina. A potomkowie takiego gospodarza zamieszkałego w mieście czy miasteczku oczywiście mogli już być rzemieślnikami.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Rolnicy, włościanie jeszcze w początkach XX w. stanowili mniejszą, większą część mieszkańców miasta. Niektóre miasta zwane były miastami rolniczymi.
Patrz Łódź
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81%C3 ... A_rolnicza
Krzysztof
Patrz Łódź
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81%C3 ... A_rolnicza
Krzysztof
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Re: Obywatel i gospodarz
WitajLitwos pisze:Witam,
znalazlem metryke z 1819 r. (powiat sieradzki) w ktorej jest wymieniona osoba urodzona w 1786 r. i ktorej stan jest opisany w nastepujacy sposob:
Slawetny, niegdys gospodarz i obywatel. (w miescie)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2358&y=728
Obywatel w sensie mieszczanin. Slawetny w sensie rzemieslnik? (jego syn jest slawetnym maystrem i dalsi potomkowie). A gospodarz? Jak mozna byc obywatelem i gospodarzem w miescie?
Dziekuje z gory.
Pozdrawiam
Robert
Z treści metryki może wynikać fakt posiadania w Złoczewie gospodarstwa przez przodków tej panny młodej, dlatego ojciec został określony jako gospodarz i obywatel miasta Złoczewa. W obrębie miast znajdowały się gospodarstwa rolne i tak jest nadal. Tytuł sławetna jak sądzę został jej przypisany ze względu na rzemieślniczy charakter ( szewcy ) rodziny po śmierci jej ojca. Wygląda na to, że brat i szwagier stanowili głowę tej rodziny i decydowali o jej stanie społecznym. Często o tym czy panna nie mająca już ojca może wyjść za mąż decydowała rada familijna, bo kobiety nie nie miały takich praw. Spotykałam takie zapisy w indeksowanych metrykach.
Z treści tej metryki możesz dowiedzieć się, że ta rodzina tam mieszkała od pokoleń, byli to gospodarze i obywatele więc stan tylko nieco niższy niż szlachta, a czasem była to zubożała szlachta, która jednak nie straciła swego gospodarstwa. Zapewne po rozwoju miasta i innych okolicznych miast znacznie bardziej opłacało się zajmować szewstwem niż gospodarstwem, więc następowała zmiana stanu społecznego.
Witam,
mam jeszcze jedno pytanie. Okreslenie: "Komornik/Komornica"
Jak wygladalo rozroznienie w jezyku polskim "camerarius" (komornik, jako zawod) a "inquilinus" (komornik, biedny chlop) - czy moze "komornik", bylo rowniez uzywane wobec kogos, kto wynajmuje dom (sam nie posiada)?
Widzialem metryki malzenstwa:
1. maz byl w metrykach wymieniany jako slawetny a w metryce smierci jako uczciwy i soltys zamieszkaly na wsi.
2. a zona jako slawetna, a w metrykach po smierci meza, jako komornica mieszkajaca w miescie.
Jej dzieci byly caly czas slawetne (mieszkajace w miescie).
Ta wies, to w zasadzie podmiescie. I zapewne gdy maz umarl, ona przeniosla sie do dzieci.
W jakim sensie jest uzywane slowo "komornica" - dla mnie to wyglada jak na kogos, kto nie posiada wlasnego domu w miescie. Widzialem rowniez metryke, w ktorej mloda osoba byla opisana jako slawetny + zawod i komornik (mieszkal w miescie, syn slawatnego).
Jak juz wyzej pisalem, jedyne co logicznie by to tlumaczylo, to opis kogos, kto mieszka w miescie ale nie posiada wlasnej nieruchomosci.
Czy moze oznaczac jeszcze cos innego?
Co sadzicie?
P.S. dodam jeszcze, ze to malzenstwo wystepuje rowniez w metrykach jajko "ekonomi".
Pozdrawiam serdecznie
Robert
mam jeszcze jedno pytanie. Okreslenie: "Komornik/Komornica"
Jak wygladalo rozroznienie w jezyku polskim "camerarius" (komornik, jako zawod) a "inquilinus" (komornik, biedny chlop) - czy moze "komornik", bylo rowniez uzywane wobec kogos, kto wynajmuje dom (sam nie posiada)?
Widzialem metryki malzenstwa:
1. maz byl w metrykach wymieniany jako slawetny a w metryce smierci jako uczciwy i soltys zamieszkaly na wsi.
2. a zona jako slawetna, a w metrykach po smierci meza, jako komornica mieszkajaca w miescie.
Jej dzieci byly caly czas slawetne (mieszkajace w miescie).
Ta wies, to w zasadzie podmiescie. I zapewne gdy maz umarl, ona przeniosla sie do dzieci.
W jakim sensie jest uzywane slowo "komornica" - dla mnie to wyglada jak na kogos, kto nie posiada wlasnego domu w miescie. Widzialem rowniez metryke, w ktorej mloda osoba byla opisana jako slawetny + zawod i komornik (mieszkal w miescie, syn slawatnego).
Jak juz wyzej pisalem, jedyne co logicznie by to tlumaczylo, to opis kogos, kto mieszka w miescie ale nie posiada wlasnej nieruchomosci.
Czy moze oznaczac jeszcze cos innego?
Co sadzicie?
P.S. dodam jeszcze, ze to malzenstwo wystepuje rowniez w metrykach jajko "ekonomi".
Pozdrawiam serdecznie
Robert
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Witaj Robercie
Przy rozważaniu konkretnych zapisów trzeba podać link lub zdjęcie aktu, który chcesz konsultować z innymi z tego forum. W innym przypadku będą to jakieś bezsensowne gdybania i dlatego nie uzyskujesz odpowiedzi.
Komornik i Komornica to co do zasady osoby nie posiadające własnego lokum lub gospodarstwa, bo także na wsi tak bywało i bywa nadal.
Nie słyszałeś współcześnie określenia mieszkać na komornym? Tak samo było dawniej, bo wynajmowano mieszkanie za opłatą, czyli za komorne tak w mieście jak i na wsi. Łacińskie "inguilinus" tłumaczy się mieszkaniec, lokator i tyle tylko mogę Ci w tym temacie odpowiedzieć.
Przy rozważaniu konkretnych zapisów trzeba podać link lub zdjęcie aktu, który chcesz konsultować z innymi z tego forum. W innym przypadku będą to jakieś bezsensowne gdybania i dlatego nie uzyskujesz odpowiedzi.
Komornik i Komornica to co do zasady osoby nie posiadające własnego lokum lub gospodarstwa, bo także na wsi tak bywało i bywa nadal.
Nie słyszałeś współcześnie określenia mieszkać na komornym? Tak samo było dawniej, bo wynajmowano mieszkanie za opłatą, czyli za komorne tak w mieście jak i na wsi. Łacińskie "inguilinus" tłumaczy się mieszkaniec, lokator i tyle tylko mogę Ci w tym temacie odpowiedzieć.
Janino,
dziekuje za odpowiedz.
Przepraszam, oni wystepuja w metrykach jako swiadkowie - i za kazdym razem troche inaczej, musialem wyszukac
Mialas racje, znalazem jeszcze jedna metryke, w ktorej pisze, ze "mieszka na komornym", tym razem na przedmiesciu, czyli jeszcze nie u dzieci.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1954&y=904
Jej maz byl okreslany w metrykach jako: slawetny / ekonom / uczciwy i karbowy / i w metryce smierci na koniec: uczciwy i soltys
Ona przed smiercia meza tez jako slawetna:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2444&y=697
I w jednej wymieniona z mezem jako ekonomka.
Zastanawia mnie czy nie posiadali ziemi (zajecie meza moze na to wskazywac) czy sprzedala gdy maz umarl, by z czegos zyc. (jako komornica wystepuje dopiero po smieci meza).
W internecie kraza listy z opisami w ktorych "komornik" to biedny chlop "katnik", co jest mylace, bo to okreslenie - jak widac - moze byc uzywane do kazdego stanu.
Tutaj przyklad slawetnego, o ktorym pisalem, to jego trzecie dziecko:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2322&y=122
Przy drugim dziecku, nie napisano "komornik - i tylko raz wystepuje w metryce wyzej. Metryka drugiego dziecka:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =591&y=529
W innych metrykach, ani u jego nastepnych dzieci juz to okreslenie nie wystepuje (u doroslych dzieci rowniez nie, wiec zyly na swoim). Jego ojciec byl slawetnym obywatelem i gospodarzem (od czego zaczal sie ten watek) - odnosze wrazenie, ze w tym okresie mieszkal z ojcem. Lub caly czas mieszkal z ojcem - z informacji jakie posiadam, ojciec mial tylko jego i dwie corki, wiec on byl glownym spadkobierca.
Pozdrawiam
Robert
dziekuje za odpowiedz.
Przepraszam, oni wystepuja w metrykach jako swiadkowie - i za kazdym razem troche inaczej, musialem wyszukac
Mialas racje, znalazem jeszcze jedna metryke, w ktorej pisze, ze "mieszka na komornym", tym razem na przedmiesciu, czyli jeszcze nie u dzieci.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1954&y=904
Jej maz byl okreslany w metrykach jako: slawetny / ekonom / uczciwy i karbowy / i w metryce smierci na koniec: uczciwy i soltys
Ona przed smiercia meza tez jako slawetna:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2444&y=697
I w jednej wymieniona z mezem jako ekonomka.
Zastanawia mnie czy nie posiadali ziemi (zajecie meza moze na to wskazywac) czy sprzedala gdy maz umarl, by z czegos zyc. (jako komornica wystepuje dopiero po smieci meza).
W internecie kraza listy z opisami w ktorych "komornik" to biedny chlop "katnik", co jest mylace, bo to okreslenie - jak widac - moze byc uzywane do kazdego stanu.
Tutaj przyklad slawetnego, o ktorym pisalem, to jego trzecie dziecko:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2322&y=122
Przy drugim dziecku, nie napisano "komornik - i tylko raz wystepuje w metryce wyzej. Metryka drugiego dziecka:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =591&y=529
W innych metrykach, ani u jego nastepnych dzieci juz to okreslenie nie wystepuje (u doroslych dzieci rowniez nie, wiec zyly na swoim). Jego ojciec byl slawetnym obywatelem i gospodarzem (od czego zaczal sie ten watek) - odnosze wrazenie, ze w tym okresie mieszkal z ojcem. Lub caly czas mieszkal z ojcem - z informacji jakie posiadam, ojciec mial tylko jego i dwie corki, wiec on byl glownym spadkobierca.
Pozdrawiam
Robert
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Witaj Robercie
Na podstawie tych metryk widać, że Piotr Marynowski był szewcem i w związku z tym określano go jako sławetny co przypisywano stanowi rzemieślników. Na początku XIX wieku dość skrupulatnie zapisywano urodzenia w danym domu i często przy tym zapisywano kto jest właścicielem tego domu.Ja miałam takie akty w przypadku mego pra...dziadka Szymona Wieteckiego, który był pilarzem na terenie Wielkopolski, że nawet zapisano w jakiej izbie i kto był właścicielem danego domu więc sądzę iż określenie komornik odnosi się tylko do faktu wynajmowania domu lub mieszkania, a nie zawodu i stanu społecznego.
Teraz można się zastanowić, czy wynajęcie lokum spowodowane było utratą gospodarstwa, czy lepszą lokalizacją do wykonywania zawodu szewca i musisz dokładnie na podstawie wszelkich metryk prześledzić jego losy.
Nie wiem jaki zabór obejmował Złoczew, ale np z II rozbiorem Polski Skierniewice, gdzie mieszkali moi przodkowie znalazły się w zaborze pruskim i dokonali konfiskaty mienia moich Galskich. Musieli opuścić Skierniewice, a właściwie posiadane wójtostwo Mokra i wyprowadzili się do Książenic w okolice Brwinowa, gdzie wynajęli wiatrak i utrzymywali się z młynarstwa. Może w ten sam sposób Piotr stracił gospodarstwo rodziców? Może je sprzedał i wybudował dom w Złoczewie?
W mojej rodzinie szewców z Głowna mimo wcześniejszego wynajmowania mieszkania w tym mieście w XIX wieku mój pradziadek Mateusz Janiszewski wybudował dom przy głównym rynku miasta i po jego śmierci w 1905 roku mój dziadek jako spadkobierca dumnie podawał do aktu nie swój zawód szewc, a właściciel domu - obywatel.
Dodam tylko do tego wszystkiego, że losy starych ludzi były na tyle trudne, że nawet w odniesieniu do "urodzonych" spotykałam zapisy, że utrzymywał się z żebractwa lub jałmużny. Mój pra...przodek Maciej Galski po utracie majątku w Mokrej k/Skierniewic został młynarzem jak pisałam, ale na starość poszedł za jałmużną po śmierci syna, z którym mieszkał bo tak w akcie zgonu podali bracia jego synowej. Prawdopodobnie zmarł gdzieś zupełnie anonimowy i nieznany więc coraz mniej mam nadziei na znalezienie jego aktu zgonu.
Reasumując powiem Ci na podstawie tych tysięcy akt jakie przeczytałam, że losy i stan społeczny ludzi różnie się zmieniały.
Życzę sukcesów w poszukiwaniach przodków i odkrywaniu ich losów. To fascynujące zajęcie.
Na podstawie tych metryk widać, że Piotr Marynowski był szewcem i w związku z tym określano go jako sławetny co przypisywano stanowi rzemieślników. Na początku XIX wieku dość skrupulatnie zapisywano urodzenia w danym domu i często przy tym zapisywano kto jest właścicielem tego domu.Ja miałam takie akty w przypadku mego pra...dziadka Szymona Wieteckiego, który był pilarzem na terenie Wielkopolski, że nawet zapisano w jakiej izbie i kto był właścicielem danego domu więc sądzę iż określenie komornik odnosi się tylko do faktu wynajmowania domu lub mieszkania, a nie zawodu i stanu społecznego.
Teraz można się zastanowić, czy wynajęcie lokum spowodowane było utratą gospodarstwa, czy lepszą lokalizacją do wykonywania zawodu szewca i musisz dokładnie na podstawie wszelkich metryk prześledzić jego losy.
Nie wiem jaki zabór obejmował Złoczew, ale np z II rozbiorem Polski Skierniewice, gdzie mieszkali moi przodkowie znalazły się w zaborze pruskim i dokonali konfiskaty mienia moich Galskich. Musieli opuścić Skierniewice, a właściwie posiadane wójtostwo Mokra i wyprowadzili się do Książenic w okolice Brwinowa, gdzie wynajęli wiatrak i utrzymywali się z młynarstwa. Może w ten sam sposób Piotr stracił gospodarstwo rodziców? Może je sprzedał i wybudował dom w Złoczewie?
W mojej rodzinie szewców z Głowna mimo wcześniejszego wynajmowania mieszkania w tym mieście w XIX wieku mój pradziadek Mateusz Janiszewski wybudował dom przy głównym rynku miasta i po jego śmierci w 1905 roku mój dziadek jako spadkobierca dumnie podawał do aktu nie swój zawód szewc, a właściciel domu - obywatel.
Dodam tylko do tego wszystkiego, że losy starych ludzi były na tyle trudne, że nawet w odniesieniu do "urodzonych" spotykałam zapisy, że utrzymywał się z żebractwa lub jałmużny. Mój pra...przodek Maciej Galski po utracie majątku w Mokrej k/Skierniewic został młynarzem jak pisałam, ale na starość poszedł za jałmużną po śmierci syna, z którym mieszkał bo tak w akcie zgonu podali bracia jego synowej. Prawdopodobnie zmarł gdzieś zupełnie anonimowy i nieznany więc coraz mniej mam nadziei na znalezienie jego aktu zgonu.
Reasumując powiem Ci na podstawie tych tysięcy akt jakie przeczytałam, że losy i stan społeczny ludzi różnie się zmieniały.
Życzę sukcesów w poszukiwaniach przodków i odkrywaniu ich losów. To fascynujące zajęcie.