Mam taką sytuację - mój pradziadek, Wawrzyniec Szczepaniak zmarł w 1934 roku w wieku 66 lat. Nie mam jeszcze aktu urodzenia z Leźnicy Wielkiej, i czeka mnie po niego wizyta w AP, ale mam pozostałe akty z których wynika (chyba) niezły bałagan.
Akt ślubu z 1912 z pierwszą żoną, Konstancją Jóźwiak - imiona moich prapradziadków to Stanisław i Tekla z d. Rajska.
Akt ślubu z 1922 z drugą żoną, moją prababcią, Florentyną Pielesiak - imiona prapradziadków to Stanisław i Tekla, ale tym razem z domu Pułaska. Na bank to ten sam Wawrzyniec, bo na akcie urodzenia Prababci z 1891 jest dopisek, że wzięła w 1922 ślub z Wawrzyńcem Szczepaniakiem. A w tym akcie ślubu są dane jego zmarłej pierwszej żony pokrywające się z tymi z pierwszego aktu ślubu.
Akt zgonu z 1934 - imiona jego rodziców to Stanisław i Feliksa z Gostyńskich.
Czyli na 3 różnych aktach mam 2 różne imiona i 3 różne nazwiska praprababci. Na szczęście pradziadek się zgadza
Ma ktoś pomysł skąd taka aż rozbieżność, czy mi coś umyka? Zakładam, że akt urodzenia rozwieje wątpliwości, gorzej jak wprowadzi dalsze zamieszanie
I jeszcze jedno - z informacji od babci wynika, że dziadek przed ślubem z prabacią był na jakiejś wojnie. Możliwe są dwie, I WŚ i wojna polsko-bolszewicka. Jestem w stanie gdzieś sprawdzić, w jakiej był jednostce?
Pozdrawiam,
Marcin



