nieślubne dzieci w drzewie
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- sstudzinska

- Posty: 111
- Rejestracja: pn 04 lip 2016, 13:02
nieślubne dzieci w drzewie
W trakcie poszukiwań przodków natknęłam się na, jak to określono w metrykach, "pannę szlachciankę", Salomeę Studzińską, matkę czwórki nieślubnych dzieci, córkę dziedzica cząstkowego wsi. Dwoje z dzieci oddano na wychowanie, losy dwóch innych są nieznane, nie ma żadnych dokumentów ich dotyczących. Rodziły się na przestrzeni dwunastu lat. Świadkami i chrzestnymi owych dzieci była szlachta z okolicznych wsi, a raz tabacznik - ewangelik ze Szwabii, który stawił się, jak napisano w akcie, w imieniu ojca (swojego czy dziecka?). O ile wiem, że panieńskie dzieci przytrafiały się we wszystkich warstwach społecznych, to jednak dziwi mnie ich liczba - przecież w tamtych czasach jedno łączyło się już z ostracyzmem i odium społecznym. Tutaj natomiast wydaje się, jakby nie były one nawet specjalnie ukrywane, świadkami była okoliczna szlachta, sąsiedzi, znajomi. No i ciekawe kto mógłby być ojcem? Czytałam, że zwykle był to ktoś kto pojawiał się w metryce jako świadek czy chrzestny, ale tutaj za każdym razem były to inne osoby.
Pozdrawiam,Sylwia
-
Karol.Siwy

- Posty: 33
- Rejestracja: pn 30 maja 2016, 11:44
-
Pajak_Barbara

- Posty: 168
- Rejestracja: pn 20 kwie 2015, 12:17
nieślubne dzieci w drzewie
Nieślubne dzieci w dużych ilościach zdarzały się wbrew pozorom nie tak rzadko - natknęłam się np na sytuację, w której wdowa po moim powinowatym w ciągu kilkunastu lat po jego śmierci urodziła piątkę dzieci - na chrzcie zapisano je pod nazwiskiem zmarłego męża.
Szukam!
ewangelicy nazwiskiem Radzikowski
Marcin Kaczmarek i Franciszka Chatlińska
Paweł Pająk z Wiktorią Walkiewicz - Łagów
Prachnio z Wyłazów par. Niwiski
Gotlib/Bogumił Jagodziński przed 1840
ewangelicy nazwiskiem Radzikowski
Marcin Kaczmarek i Franciszka Chatlińska
Paweł Pająk z Wiktorią Walkiewicz - Łagów
Prachnio z Wyłazów par. Niwiski
Gotlib/Bogumił Jagodziński przed 1840
-
Andrzej75

- Posty: 15147
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: nieślubne dzieci w drzewie
Mogę tylko to potwierdzić - po 2, 3, 4 nieślubnych dzieci miewały panny, wdowy albo zamężne, których mąż był wzięty do wojska. A na podstawie samych tylko metryk trudno ustalić, czy wszystkie były od jednego ojca.Pajak_Barbara pisze:Nieślubne dzieci w dużych ilościach zdarzały się wbrew pozorom nie tak rzadko
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
-
Gawroński_Zbigniew

- Posty: 2694
- Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Tu można poszukać tych dzieci i matki:Gawroński_Zbigniew pisze:Pierwsze pytanie dotyczy ROKU w który te dzieci się pojawiły.
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... t&lang=pol