Genforum USA prosi o pomoc: miejsce ok. Gdańska dok. po łac.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
przeski

Członek PTG
Adept
Posty: 568
Rejestracja: pn 26 cze 2006, 13:29

Post autor: przeski »

Część genealogów rodzinnych w Stanach nie wie nic lub bardzo mało o historii Polski. Dla nich wpis miejca urodzenia Niemcy czy Prusy oznacza, że ich przodkowie pochodzili z Niemiec.
Są oczywiście ci bardziej oświecenii, którzy wiedzą o rozbiorach i zmieniających się granicach.
Odnośnie nazw miejscowości i religii w tym konkretnym wypadku, to uważam, że osoba poszukująca wie w tym momencie wystarczająco wiele aby rozpocząć poszukiwania.
Gdybym był Tadeuszem Wysockim to bym się tak bardzo nie przejmował
brakiem stuprocentowej pewności.
No ale to tylko moja opinia.
Pozdrawiam
Przemek Kisielewski
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

"Drodzy Panowie oficerowie, kończymy ten wątek" ;)
Stasiu, Adamie i Przemku, dziękuję za cenne uwagi, widać, że macie tutaj ogromne doświadczenie, rzeczywiście ten temat nadaje się na wieloksięgę zachowań ludzi wobec historii, a może Historii wobec ludzi, straszliwie miotało milionami rodzin w ten naszej części Europy, a wątku Amerykanów głębiej tu nie poruszę, przez dobrych kilka lat obserwuję na ich genforach, że wielu jest zaskoczonych, iż ziemie ich przodków podane w zachowanych w USA dokumentach jako Russia/Prussia-Germany/Austria-Hungary to była Polska, dumna Polska, walcząca w powstaniach, tylko rozdarta między sąsiadów (...psy zająca zjadły), ale nie tragizujmy, tam na tym amerykańskim genforum jest wielu ogromnie serdecznych ludzi, cierpliwie pomagającym i tłumaczącym tę Historię swoim rodakom, siadam do odpowiedzi Pani O"Neill, locuta finita, zabieram się za następnego potrzebującego z USA, za Wasze dobre serce i pomoc jeszcze raz dziękuję,
Tadeusz
http://www.narodowa.pl
Tadeusz Wysocki
PolTG23
+
http://www.narodowa.pl/recepcja.htm
motto:
"Zbierać przemijające okruchy przeszłości, bo z nich teraźniejszość, przyszłość i wytłumaczenie wszystkiego" (tw)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”