Historia jest taka:
w latach 60-tych XI wieku w Łuczycach (par. Luborzyca) rodzi się dwóch chłopców. Ich matka pochodzi z tutejszej parafii, ojciec z parafii Korzkiew. W 1887 roku jeden z nich żeni się w Działoszycach, a w akcie ślubu zapisano, że mieszka w Zagajach, a zapowiedzi oprócz Działoszyc zostały ogłoszone w Sancygniowie bo Zagaje należały do parafii sancygniowskiej. Kilka lat później, również w Działoszycach, żeni drugi z chłopców.
I wszystko byłoby OK, tylko dręczy mnie pytanie co mogło spowodować, że z Łuczyc trafili do Sancygniowa, co stało się z ich rodzicami - nigdzie nie trafiłam na akty ich zgonów, a szukałam w Luborzycy, Działoszycach, Sancygniowie, Niedźwiedziu, Prandocinie, Brzesku i innych okolicznych.
Z doświadczenia wiem, że takie wędrówki często były związane z właścicielami majątków, którzy zabierali ze sobą służbę z jednego miejsca w drugie. W tym konkretnym przypadku jednak zabrakło mi pomysłów aby wyjaśnić dlaczego rodzina chłopska z Łuczyc trafiła do Sancygniowa.
Liczę, że znowu dzięki Wam znajdę odpowiedź na to pytanie.
Sacygniów i Łuczyce - co może łączyć te miejscowości?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Urszula_Pogoń

- Posty: 268
- Rejestracja: sob 27 sie 2011, 22:11
- Kontakt:
Sacygniów i Łuczyce - co może łączyć te miejscowości?
Może w Sancygniowie była praca, w 1882 r. wzniesiono tam pałac okazały bardzo, z parkiem. A synowie żony znaleźli sobie w Działoszycach.
I dalej, może nawet najważniejsze, właściciel Sancygniowa Andrzej Deskur w 1887 r. dokupił 500 ha majątek Ostrów. Jak na mapę spojrzeć to widać, że Zagaje były tuż, praca była ale w majątku Ostrów (na przedwojennej setce ten majątek dobrze widać, w kilku miejscach w okolicy). Czyli może ci chłopcy przyjechali tam do pracy i ożenili się obok.
Równie dobrze mogli przyjechać i do innego folwarku do pracy, tylko ten Sancygniów, to był duży majątek i posiadłość. Tam jest dobra ziemia w tych okolicach (Proszowice), ale ziemię trzeba obrabiać, ludzie do pracy potrzebni, nowy właściciel mógł mieć nową koncepcję zagospodarowania i zatrudnił nowych ludzi. Możliwa jest taka wersja? Rok 1887, ślub chłopca i zakup majątku przez Andrzeja Deskur, może być tu tropem.
Łucja
I dalej, może nawet najważniejsze, właściciel Sancygniowa Andrzej Deskur w 1887 r. dokupił 500 ha majątek Ostrów. Jak na mapę spojrzeć to widać, że Zagaje były tuż, praca była ale w majątku Ostrów (na przedwojennej setce ten majątek dobrze widać, w kilku miejscach w okolicy). Czyli może ci chłopcy przyjechali tam do pracy i ożenili się obok.
Równie dobrze mogli przyjechać i do innego folwarku do pracy, tylko ten Sancygniów, to był duży majątek i posiadłość. Tam jest dobra ziemia w tych okolicach (Proszowice), ale ziemię trzeba obrabiać, ludzie do pracy potrzebni, nowy właściciel mógł mieć nową koncepcję zagospodarowania i zatrudnił nowych ludzi. Możliwa jest taka wersja? Rok 1887, ślub chłopca i zakup majątku przez Andrzeja Deskur, może być tu tropem.
Łucja