Szkoła (Pod)oficerska po wojnie - jakiś pomysł jaka?

Wzajemna pomoc w poszukiwaniu zasobów i informacji historyczno-genealogicznych Gdzie szukać zasobów: informacji o żołnierzach, powstańcach, list osób poległych i pomordowanych, zaginionych osób, jeńców, obozy, wojsko

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Sochers

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: czw 17 mar 2016, 08:17

Szkoła (Pod)oficerska po wojnie - jakiś pomysł jaka?

Post autor: Sochers »

Witajcie,

Mój dziadek (rocznik 1928) po II Wojnie Światowej był w jakiejś szkole (pod)oficerskiej. Jakiej - nie wiem. Wiem tylko, że został z niej wydalony, ponieważ okazało się, że ma spaprane papiery - tzn. jego wujek przed wojną wyjechał do Francji :|

Czy jest możliwe ustalić, albo strzelić do jakiej szkoły mógł chodzić i ewentualnie zdobyć jakieś dane z teczki jeśli takowa istnieje?

Pozdrawiam,
Marcin
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Szkoła (Pod)oficerska po wojnie - jakiś pomysł jaka?

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Z tego co wiem przed II Wojną była to szkoła w Grudziądzu.
Jak byłem w 1986 roku w wojsku to sierżant też był w szkole dla podoficerów ale zawodowych w grudziądzu. Tak jak mój
dziadek w 1923 roku. niestety nie wiem czy są tam jakieś dokumenty choć może w Archiwum państwoym są
dokumenty.
Ja znalazłem takowe WKU Wadowice z lat między wojennych
dotyczące Karola Wojtyły seniora . w archiwum Państowym w bielsku białej .
Choc pierwotnie były w archiwum Państwowym w Oświęcimiu
tak przy okazji wszystkie dokumenty archiwum Państowego niegdyś Oświęcim i żywiec są w Bielsku-Białej po połaczeniu tych archiwów. jan
Sochers

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: czw 17 mar 2016, 08:17

Szkoła (Pod)oficerska po wojnie - jakiś pomysł jaka?

Post autor: Sochers »

Dziękuję Janie za odpowiedź.

Mój dziadek był w wojsku po wojnie, to były jakieś późne lata czterdzieste/wczesne pięćdziesiąte, niestety nie za bardzo wiem gdzie i kiedy dokładnie. Ale w takim razie zacznę od Grudziądza, dzięki.

Pozdrawiam,
Marcin
Pozdrawiam,
Marcin
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Radzę zgłosić się po informacje do właściwej (tj dla miejscowości w której zamieszkiwał w momencie poboru) Wojewódzkiej Komendy Uzupełnień
Sochers

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: czw 17 mar 2016, 08:17

Post autor: Sochers »

Dziękuję Jerzy, skontaktowałem się z nimi i z uzyskanych informacji wynika, że WKU przechowuje akta żołnierzy zawodowych do 80 roku ich życia, a żołnierzy niezawodowych do 60 roku życia. Mój następny kontakt to Archiwum Wojskowe w Toruniu lub ewentualnie Oleśnicy.

Piszę tutaj, bo może ktoś będzie kiedyś szukał i się natknie.

Pozdrawiam,
Marcin
Pozdrawiam,
Marcin
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

Witaj Marcinie

Tu link z opisami szkół wojskowych po II WŚ https://pl.wikipedia.org/wiki/Szkolnict ... _Polskiego
Do tego dochodzą szkoły podoficerskie milicji więc masz trochę strzelania skoro nie wiesz nawet jakiego rodzaju wojsk ta szkoła w której był dziadek dotyczyła. Również istotne jest czy najpierw ukończył jakąś szkołę średnią lub zawodową i wybrał się do podoficerskiej, czy w ramach poboru odbył służbę zasadniczą, a następnie rozpoczął naukę w szkole podoficerskiej, bo wtedy ślad z WKU może pomóc.
Sochers

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: czw 17 mar 2016, 08:17

Post autor: Sochers »

Dziękuję Janino, trafiłem na ten link, ale chciałem wstępnie zawęzić obszar poszukiwań.

Szkoły średniej żadnej nie skończył, wojna zastała go na 6 klasach podstawówki (to dość często powtarzał) i robotach przymusowych w Polsce u volksdeutscha rumuńskiego pochodzenia, i po wojnie odbył trzyletnią służbę zasadniczą. I tutaj konkretniejsze informacje się kończą. RACZEJ była to szkoła podoficerska, a na pewno wojsko, więc przynajmniej milicja odpada.

Zacznę od maila do AW w Toruniu, może coś wróci. Tym bardziej, że jako posiadacz wujka we Francji mógł być w obszarze zainteresowań aparatu władzy, więc może gdzieś teczka się ostała.
Pozdrawiam,
Marcin
Awatar użytkownika
Komorowski_Longin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 824
Rejestracja: czw 14 kwie 2011, 13:47
Lokalizacja: Parafia Tarczyn

Post autor: Komorowski_Longin »

Grudziądz ul Legionów róg ul. Bema - przed wojną Centrum Wyszkolenia Kawalerii, po wojnie Podoficerska Szkoła Mechaników Samochodowych, w warsztatach szkolnych widoczne były charakterystyczne kółka do wiązania koni, nr. jednostki jeśli dobrze pamiętam to 3421. Były to lata 1962/64 w jednostce tej, tak naprawdę ruchomej - polowej fabryce części samochodowych występowały takie samochody jak; ZIS-5 z drewnianą kabiną,MAZ z jednocylindrowym silnikiem leżącym, amerykańskie studebakery, ZiS 150 i wiele innych marek.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Centrum_W ... _Kawalerii
Pozdrawiam Longin
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

Sochers pisze:Dziękuję Janino, trafiłem na ten link, ale chciałem wstępnie zawęzić obszar poszukiwań.

Szkoły średniej żadnej nie skończył, wojna zastała go na 6 klasach podstawówki (to dość często powtarzał) i robotach przymusowych w Polsce u volksdeutscha rumuńskiego pochodzenia, i po wojnie odbył trzyletnią służbę zasadniczą. I tutaj konkretniejsze informacje się kończą. RACZEJ była to szkoła podoficerska, a na pewno wojsko, więc przynajmniej milicja odpada.

Zacznę od maila do AW w Toruniu, może coś wróci. Tym bardziej, że jako posiadacz wujka we Francji mógł być w obszarze zainteresowań aparatu władzy, więc może gdzieś teczka się ostała.
Ta trzyletnia służba wojskowa zawęża Ci obszar poszukiwań do kilku rodzajów wojsk. Wiem tylko z całą pewnością, że taka służba wojskowa była w marynarce wojennej i tzw. czerwonych beretach. Większość wojsk miała 2 letnią służbę zasadniczą.

Ps. Sam fakt posiadania wujka za zachodnią granicą raczej nie był powodem represji ze strony władz PRL i nie należy z tym przesadzać, ani przykładać nadmiernej wagi. Znałam bardzo wiele osób mających rodziny poza granicami Polski i nic nadzwyczajnego z tego nie wynikało. Bratowa mego męża miała ojca w RAF, który pozostał w Londynie i przysyłał paczki i nikt nikogo za to nie prześladował. W 1955 roku mój tata po operacji został ulokowany w szpitalu przeciwgruźliczym na rekonwalescencję i tam złapał gruźlicę. Przez kilka lat rodzice kupowali leki z paczek jakie ludzie otrzymywali z USA i nikomu to w karierze nie przeszkadzało. Tylko działalność polityczna była powodem represji, a nie fakt iż ktoś z rodziny pozostał za granicą po wojnie.
Ostatnio zmieniony wt 09 sie 2016, 14:29 przez Janina_Tomczyk, łącznie zmieniany 1 raz.
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Przecież dokumentacji w WKU nie niszczą. Podstawowe dokumenty przekazywane są do archiwum, podejrzewam że do CAW. Zażadaj najlepiej powołując sie na ustawę dostępie do informacji publicznej (wtedy muszą Ci odpowiedziec na piśmie) aby wskazali do jakiego archiwum przekazali dokumenty. Zresztą w WKU powinni mieć jakieś rejestry kartoteczne. Kluczem jest ustalenie numeru jednostki Bez tego jak sadze żadne archiwum na obecnym etapie digitalizacji nie jest w stanie znaleźć dokumentów pojedynczego żołnierza.. W Polsce słuzyły w wojsku miliony ludzi.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wojny i Powstania zbrojne, Wojsko..”