problem z USC
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
annarenata

- Posty: 43
- Rejestracja: pn 08 lut 2016, 19:17
problem z USC
Właśnie odwiedziłam USC w niewielkiej gminie ( wcześniej złożyłam pismo, bo tak sobie zażyczyli dot. udostepnienia informacji moich przodków ) i dowiedziałam się, że za dane muszę niestety płacić. W sumie to wyszło dość sporo bo prawie 200 zł za 6 osób i to tylko będą akty zgonu. Wszystkie osoby zostału urodzone ponad 100 lat temu. Na dodatek nie dostałm konkretnej odpowiedzi co z innymi dokumentami i czy wogóle są jeszcze w US czy może w Archiwum.
Czy to jest ok, że żąda się opłaty za tak stare dokumenty?
Czy może ktoś spotkał się z podobną sytuacją?
Jak rozmawiać z Urzędem aby " zaskoczył '' o co mi chodzi.
Przyznam się, że z podobną prośbą zwróciłam się do bezpośrednio do Pań w Urzedzie ale w mieście wojewódzkim i co chciałam to dostałam bez pism, opłat i tym podobnych utrudnień.
Czy tutaj działa po prostu widzimisie urzędnika?
Będę wdzieczna za doświadczenia, sugestie w tym temacie.
Czy to jest ok, że żąda się opłaty za tak stare dokumenty?
Czy może ktoś spotkał się z podobną sytuacją?
Jak rozmawiać z Urzędem aby " zaskoczył '' o co mi chodzi.
Przyznam się, że z podobną prośbą zwróciłam się do bezpośrednio do Pań w Urzedzie ale w mieście wojewódzkim i co chciałam to dostałam bez pism, opłat i tym podobnych utrudnień.
Czy tutaj działa po prostu widzimisie urzędnika?
Będę wdzieczna za doświadczenia, sugestie w tym temacie.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
sugestia i rada: znajdź i przeczytaj wątki o udostępnianiu ksiąg "na zasadach archiwalnych" przez USC "pod rządami nowej ustawy".
"wyszło"? do opłat musi być podstawa - ile i na jakiej podstawie naliczyli i za co
o tym nie piszesz
tez nie jest jasne (sprzeczne info) o co wystąpiłaś i za jakie "stare dokumenty" masz płacić
co innego dostęp (z możliwością samodzielnego wykonania kopii)
co innego kopia (wtedy nie dokument i nie stary) "strefa półcienia" jeśłi chodzi o opłaty
co innego odpis (to jedyny dokument..ale nie stary) jak najbardziej płatny dokument
"wyszło"? do opłat musi być podstawa - ile i na jakiej podstawie naliczyli i za co
o tym nie piszesz
tez nie jest jasne (sprzeczne info) o co wystąpiłaś i za jakie "stare dokumenty" masz płacić
co innego dostęp (z możliwością samodzielnego wykonania kopii)
co innego kopia (wtedy nie dokument i nie stary) "strefa półcienia" jeśłi chodzi o opłaty
co innego odpis (to jedyny dokument..ale nie stary) jak najbardziej płatny dokument
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Łuniewska_Ewa

- Posty: 426
- Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
w żadnym AP nie ma opłaty za udostępnienie
i nie było przynajmniej od 20 lat (wcześniejszych nie pamiętam)
co innego usługa "wytworzenie kopii"
polecam istniejące wątki z wyczerpującą informacją
i nie było przynajmniej od 20 lat (wcześniejszych nie pamiętam)
co innego usługa "wytworzenie kopii"
polecam istniejące wątki z wyczerpującą informacją
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
annarenata

- Posty: 43
- Rejestracja: pn 08 lut 2016, 19:17
być może napisałm trochę chaotycznie. Prosiłam w Us o udostępnienie mi informacji ( jakie posiadają ) na temat wymienionych przeze mnie osób.
Sugerowałm osobie z którą rozmawiam, że interesuje mnie nawet ksero, zdjęcie komórką. Na to zreagowała dość nerowo, że zależy jej na pracy.
Dostałam specjalne formularze, czyli 6 szt, które miałam wypełnić dla kazdej osoby oddzielnie i oczywiście każdy opłacić 32 zł/szt.
W sumie złożyłam tylko jeden formularz, a oprócz tego mam czekać na odpowiedź na moje pismo, bo w Urzędzie musi być porządek; jest pismo będzie odpowiedź. No nic poczekam ale chcę się przygotować na polemikę z nimi i stąd prośba o pomoc.
Przy okazji podzielę się informacją, być może komuś się przyda, że w Urzędzie ( w mieście wojewódzkim ), ale jak widać nie w kazdym, można uzyskać bardzo cenne informacje z działu dowodów osobistych. Tam są przechowywane jak to określili teczki osobowe w których można znaleźć coś nieocenionego np, akresy zameldowań, ifo o związkach małżeńskich, posiadane dzieci , dok urodzenia , zgonu itp. I to mi się przynajmniej zdarzyło, za dziękuję.
Ustawy poszukam i oczywiście zapoznam się z zasugerowanymi watkami, dziękuję
Sugerowałm osobie z którą rozmawiam, że interesuje mnie nawet ksero, zdjęcie komórką. Na to zreagowała dość nerowo, że zależy jej na pracy.
Dostałam specjalne formularze, czyli 6 szt, które miałam wypełnić dla kazdej osoby oddzielnie i oczywiście każdy opłacić 32 zł/szt.
W sumie złożyłam tylko jeden formularz, a oprócz tego mam czekać na odpowiedź na moje pismo, bo w Urzędzie musi być porządek; jest pismo będzie odpowiedź. No nic poczekam ale chcę się przygotować na polemikę z nimi i stąd prośba o pomoc.
Przy okazji podzielę się informacją, być może komuś się przyda, że w Urzędzie ( w mieście wojewódzkim ), ale jak widać nie w kazdym, można uzyskać bardzo cenne informacje z działu dowodów osobistych. Tam są przechowywane jak to określili teczki osobowe w których można znaleźć coś nieocenionego np, akresy zameldowań, ifo o związkach małżeńskich, posiadane dzieci , dok urodzenia , zgonu itp. I to mi się przynajmniej zdarzyło, za dziękuję.
Ustawy poszukam i oczywiście zapoznam się z zasugerowanymi watkami, dziękuję
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
czyli zamówiłaś odpisy
"formularze" miały jakiś nagłówek - prawda?:)
a pismo - zamówienie wnosiło o coś konkretnie
"formularze" miały jakiś nagłówek - prawda?:)
a pismo - zamówienie wnosiło o coś konkretnie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
annarenata

- Posty: 43
- Rejestracja: pn 08 lut 2016, 19:17
No tak , podsunęła mi pani formularz, że tylko w ten sposób można cokolwiek u nich uzyskac.
Jestem wstępnie po lekturze zasugerowanej ustawy i stwierdzam, że zrobiono mnie że tak powiem w konia.
Ale trudno, przeżyję to, zgodnie z zasadą, że człowiek się uczy na własnych błędach.
I poczekam co też ciekawego odpiszą na moje pierwotne pismo.
Drugi raz się nie dam, chociaż jak zauważyłam łatwo nie będzie. Zwłaszcza, że i terazj żądano ode mnie '' interesu prawnego'', ale moja elementarna wiedza, że przecież minęło 100 lat od urodzenia jakoś przemówiła.
Bardzo dziekuję za zainteresowanie i cenne uwagi
pozdrawiam
Jestem wstępnie po lekturze zasugerowanej ustawy i stwierdzam, że zrobiono mnie że tak powiem w konia.
Ale trudno, przeżyję to, zgodnie z zasadą, że człowiek się uczy na własnych błędach.
I poczekam co też ciekawego odpiszą na moje pierwotne pismo.
Drugi raz się nie dam, chociaż jak zauważyłam łatwo nie będzie. Zwłaszcza, że i terazj żądano ode mnie '' interesu prawnego'', ale moja elementarna wiedza, że przecież minęło 100 lat od urodzenia jakoś przemówiła.
Bardzo dziekuję za zainteresowanie i cenne uwagi
pozdrawiam
Witam,
to ze musisz za nie zaplacic w USC to norma. Wyciagasz odpisy, a te sa odplatne (chyba ze w celach, ktore nie wymagaja oplaty, dlatego trzeba podac we wniosku powod).
Na niektorych stronach USC sa cenniki. Za kazdy odpis placisz oddzielnie. Czyli jak wyciagniesz pelne ur, sl i zg to juz peknie 100 ZL
Czasami jednak warto wyciagac wszystkie, bo np panienskie nazwisko matki, moze byc w odpisie urodzenia, a w zgonu juz nie - bo ktos nie podal.
Metryk wystawionych 100 lat temu w USC juz nie przetrzymuja - czyli musisz liczyc od urodzenia, slubu lub zgonu - 100 lat, wtedy bedziesz wiedziala czy sa jeszcze w USC.
Pociesze Cie, ze tez placilem
to ze musisz za nie zaplacic w USC to norma. Wyciagasz odpisy, a te sa odplatne (chyba ze w celach, ktore nie wymagaja oplaty, dlatego trzeba podac we wniosku powod).
Na niektorych stronach USC sa cenniki. Za kazdy odpis placisz oddzielnie. Czyli jak wyciagniesz pelne ur, sl i zg to juz peknie 100 ZL
Czasami jednak warto wyciagac wszystkie, bo np panienskie nazwisko matki, moze byc w odpisie urodzenia, a w zgonu juz nie - bo ktos nie podal.
Metryk wystawionych 100 lat temu w USC juz nie przetrzymuja - czyli musisz liczyc od urodzenia, slubu lub zgonu - 100 lat, wtedy bedziesz wiedziala czy sa jeszcze w USC.
Pociesze Cie, ze tez placilem
Chyba, że znajdują się w księdze którą zakończono mniej niż 100 lat temu.Litwos pisze: Metryk wystawionych 100 lat temu w USC juz nie przetrzymuja - czyli musisz liczyc od urodzenia, slubu lub zgonu - 100 lat, wtedy bedziesz wiedziala czy sa jeszcze w USC.
(albo USC jeszcze ich nie przekazał)
Przykład 1:
Interesuje nas metryka z 1914 lub 15 roku - warto zapytać w USC (lub od razu w AP), USC mógł jeszcze nie zdążyć przekazać do AP
Przykład 2:
Interesuje nas metryka chrztu z 1912, ale zapisana w zbiorczej księdze chrztów nie spisywanych rocznikami, ale okresami, np. 1911 - 1919. Ta księga (cała) będzie jeszcze w USC - bo została zakończona mniej niż 100 lat temu. Tak więc i tej metryki z 1912 będziemy tam szukać.
Warto pytać telefonicznie, może lepiej zaczynając od AP (czy USC przekazał), bo jeśli tak, to od razu można zasięgnąć dodatkowych informacji, a jeśli nie, to i tak w końcu trafimy do USC.
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
-
annarenata

- Posty: 43
- Rejestracja: pn 08 lut 2016, 19:17
Dzięki za tyle informacji.
Ja z koliei mogę potwierdzić, że USC przechowują księgi ponad te 100 lat. Nie wiem czy wszystkie Urzędy , ale z tego co się dowiedziałam to aby przekazać księgi do AP Urzędy muszą doprowadzić je go jakichś standardów a to kosztuje i tutaj m.in. jest pies pogrzebany.
A tak swoją drogą czy istnieje jakiś przymus czasowy na takie przekazanie???
pozdrwaiam
Ja z koliei mogę potwierdzić, że USC przechowują księgi ponad te 100 lat. Nie wiem czy wszystkie Urzędy , ale z tego co się dowiedziałam to aby przekazać księgi do AP Urzędy muszą doprowadzić je go jakichś standardów a to kosztuje i tutaj m.in. jest pies pogrzebany.
A tak swoją drogą czy istnieje jakiś przymus czasowy na takie przekazanie???
pozdrwaiam