Żółtki. Formacja policji niemieckiej.

Wątki tematyczne przesunięte z innego podforum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Łuniewska_Ewa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 426
Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15

Żółtki. Formacja policji niemieckiej.

Post autor: Łuniewska_Ewa »

Ze wspomnień mojej babci z czasów okupacji niemieckiej wynika że najgorsi byli żółtki. Formacja policji niemieckiej, nazwana tak od koloru noszonych przez nich mundurów. Możliwe że jest to nazwa miejscowa, dodam więc że babcia pochodziła z Piotrkowa Kujawskiego. Czy ktoś z państwa zetknął się z taką nazwą. Chciałabym dowiedzieć coś więcej na ich temat. Jaką rolę pełnili w aparacie represji niemieckich władz okupacyjnych, skąd się rekrutowali. Kiedyś już spotkałam się też z taką informacją że najgorsi byli folksdojcze. Czy jedni i drudzy są ze sobą powiązani. Pozdrawiam Ewa.
JarekK

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 504
Rejestracja: wt 08 lis 2011, 12:24

Żółtki. Formacja policji niemieckiej.

Post autor: JarekK »

żółty uniform najbardziej kojarzy mi się z NSDAP, ale nie była to formacja policyjna a partia
http://www.nsdapuniforms.com/engine/ins ... ?Item=2676
https://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowos ... nik%C3%B3w
folksdojcz oczywiście mógł do niej wstąpić

PS
proszę zacząć pisać posty w odpowiednich działach - jest dział "Wojny i Powstania zbrojne, Wojsko"
Pozdrawiam
Jarek
artmanc

Sympatyk
Posty: 65
Rejestracja: pn 16 cze 2008, 01:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Żółtki. Formacja policji niemieckiej.

Post autor: artmanc »

Odpowiedź jest prosta - tzw. "żółtki" to członkowie SA (Die Sturmabteilungen der NSDAP). Oczywiście posiadacze DVL mogli być członkami tej formacji. Dostępnej literatury na temat SA jest sporo :)

Pozdrawiam
Artur
Pozdrawiam!
Artur Cielecki
Łuniewska_Ewa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 426
Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15

Żółtki. Formacja policji niemieckiej.

Post autor: Łuniewska_Ewa »

Dziękuję za podpowiedź. O tym że nazywano tak członków partii NSDAP wiedziałam. Sądziłam jednak że podobnie mieszkańcy Kujaw nazywali jakąś podrzędną formację policji, która szczególnie dała się we znaki cywilom. Babcia kilkakrotnie była wzywana na posterunek policji w Aleksandrowie Kujawskim, była bita, często policja nachodziła jej dom, przeprowadzano rewizje. Miało to związek z ucieczką jej syna z robót i ukrywaniem się jej męża, zwłaszcza najbardziej interesował ich mąż. Syn został ujęty i trafił do obozu. Niestety babcia zmarła 40 lat temu, więc od niej już nic się nie dowiem.
Pozdrawiam.
Ewa.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tematy przesunięte”