Brak aktu urodzenia par. Kazimierz nazwisko Rychter
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Brak aktu urodzenia par. Kazimierz nazwisko Rychter
Witam,
tym razem mam następujący problem.
Przeglądając aneksy do aktu ślubu, który odbył się w Warszawie w parafii Św. Andrzeja w 1855 roku znalazłem odpis aktu chrztu Pana Młodego z parafii w Kazimierzu. Linki do aktów
Ślub akt nr 30
http://szukajwarchiwach.pl/72/159/0/-/2 ... e-k3SKKvkQ
Odpis aktu chrztu
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 65/107.jpg
Z odpisu aktu chrztu wynika, że Konstanty urodził się w miejscowości Rąbień w parafii Kazimierz w 1824. Nr aktu 203.
Niestety w księgach stanu cywilnego w Kazimierzu takiego aktu nie ma. Jest oczywiście akt nr 203 ale na zupełnie inną osobę. W latach 1823 -1826 taki Rychter się nie urodził.
Czy jest możliwe, że Konstanty został ochrzczony i wpisany do ksiąg kościelnych, ale nie został zapisany do ksiąg stanu cywilnego?
Czy w Waszych poszukiwaniach zdarzały się takie przypadki?
Czy może macie jakieś pomysły, gdzie znaleźć ten akt urodzenia?
Pozdrawiam
Marcin
tym razem mam następujący problem.
Przeglądając aneksy do aktu ślubu, który odbył się w Warszawie w parafii Św. Andrzeja w 1855 roku znalazłem odpis aktu chrztu Pana Młodego z parafii w Kazimierzu. Linki do aktów
Ślub akt nr 30
http://szukajwarchiwach.pl/72/159/0/-/2 ... e-k3SKKvkQ
Odpis aktu chrztu
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 65/107.jpg
Z odpisu aktu chrztu wynika, że Konstanty urodził się w miejscowości Rąbień w parafii Kazimierz w 1824. Nr aktu 203.
Niestety w księgach stanu cywilnego w Kazimierzu takiego aktu nie ma. Jest oczywiście akt nr 203 ale na zupełnie inną osobę. W latach 1823 -1826 taki Rychter się nie urodził.
Czy jest możliwe, że Konstanty został ochrzczony i wpisany do ksiąg kościelnych, ale nie został zapisany do ksiąg stanu cywilnego?
Czy w Waszych poszukiwaniach zdarzały się takie przypadki?
Czy może macie jakieś pomysły, gdzie znaleźć ten akt urodzenia?
Pozdrawiam
Marcin
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nic odkrywczego nie wniosę, ot bywa.
Jak zauważyłeś - to jest odpis aktu chrztu z kościelnych, wyznaniowych ksiąg parafialnych.
Jego numer, data, a być może i miejsce pozostaje w luźnym związku z ASC gminnymi/cywilnymi/niewyznaniowymi/wielowyznaniowymi. Akt urodzenia (którego jak rozumiem szukasz, nie chcąc pozostać z "jedynie" aktem chrztu) może być wcześniej, później, w innej gminie, może go nie być.
Jeśli (a piszesz, że nie ma , czyli sprawdziłeś) nie ma w gminnych z określonej lokalizacji 1824-1825, to
może w ASC 1826 i później (już wyznaniowych)
w innej (sąsiedniej?) gminie
ew. przyjdzie pogodzić się z 'jedynie' aktem chrztu, uzupełnić aktami chrztów lub urodzeń rodzeństwa
a jakieś pozametrykalne źródła z tego okresu i regionu są osiągalne?
PS jest jeszcze opcja niezgodności dwóch egzemplarzy gminnych ksiąg, może w księdze miejscowej (archidiecezjalne łódzkie ma?) jest wpsi, którego brakuje w egzemplarzu z APu?
Jak zauważyłeś - to jest odpis aktu chrztu z kościelnych, wyznaniowych ksiąg parafialnych.
Jego numer, data, a być może i miejsce pozostaje w luźnym związku z ASC gminnymi/cywilnymi/niewyznaniowymi/wielowyznaniowymi. Akt urodzenia (którego jak rozumiem szukasz, nie chcąc pozostać z "jedynie" aktem chrztu) może być wcześniej, później, w innej gminie, może go nie być.
Jeśli (a piszesz, że nie ma , czyli sprawdziłeś) nie ma w gminnych z określonej lokalizacji 1824-1825, to
może w ASC 1826 i później (już wyznaniowych)
w innej (sąsiedniej?) gminie
ew. przyjdzie pogodzić się z 'jedynie' aktem chrztu, uzupełnić aktami chrztów lub urodzeń rodzeństwa
a jakieś pozametrykalne źródła z tego okresu i regionu są osiągalne?
PS jest jeszcze opcja niezgodności dwóch egzemplarzy gminnych ksiąg, może w księdze miejscowej (archidiecezjalne łódzkie ma?) jest wpsi, którego brakuje w egzemplarzu z APu?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Rodzeństwo Konstantego w większości przypadków rodziło się w Zgierzu. Wcześniejszy Aleksander ur 16-12-1823, późniejszy Rajmund 14-08-1825, Teoretycznie Konstanty mógł się urodzić 19-09-1824 roku, jak to zostało zapisane w odpisie aktu chrztu.
Ale może wspomnę tutaj o jeszcze innej możliwości. W roku 1821 w miejscowości Jagodnica, parafia Kazimierz, urodził się Konstantyn Rykter (w skorowidzu zapisany jako Rychter). Syn Wawrzyńca i Anny Prętkowskiej. Urodził się 15 sierpnia, akt z 18 sierpnia. Jednym ze świadków jest Wojciech Gembicki
Link do aktu nr 161 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =797&y=186 Ojcem chrzestnym z odpisu jest Wojciech Gembicki. Świadek i ojciec chrzestny w obu przypadkach są z Jagodnicy.
Rok 1821 dawałby więcej"luzu" pod względem rodzeństwa. Starszy Ludwik, rok 1817 miejscowość Sząkielew par. Górka Pabianicka i wspomniany już Aleksander rok 1823 Zgierz.
Ale to tylko spekulacja.
Pozdrawiam
Marcin
Ale może wspomnę tutaj o jeszcze innej możliwości. W roku 1821 w miejscowości Jagodnica, parafia Kazimierz, urodził się Konstantyn Rykter (w skorowidzu zapisany jako Rychter). Syn Wawrzyńca i Anny Prętkowskiej. Urodził się 15 sierpnia, akt z 18 sierpnia. Jednym ze świadków jest Wojciech Gembicki
Link do aktu nr 161 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =797&y=186 Ojcem chrzestnym z odpisu jest Wojciech Gembicki. Świadek i ojciec chrzestny w obu przypadkach są z Jagodnicy.
Rok 1821 dawałby więcej"luzu" pod względem rodzeństwa. Starszy Ludwik, rok 1817 miejscowość Sząkielew par. Górka Pabianicka i wspomniany już Aleksander rok 1823 Zgierz.
Ale to tylko spekulacja.
Pozdrawiam
Marcin
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
o to już jest więcej, znacznie więcej:)
16-12-1823 i 19-09-1824...możliwe, ale to pierwszy "?" tj uzasadniona wątpliwość (urodzenie przed chrztem, więc nie rozszerzam "z prawej") trochę krótko...
drugi "?" Konstanty/Konstanty w Kazimierzu - wówczas rzadkość
trzeci i chyba najbardziej znaczący 1821..
wypadałoby sprawdzić wersję, czy błąd nie jest w odpisie (zły rok), tj chrzest 1821 w parafii jak najbardziej, ale odpis z błędem (tj 1824 zamiast prawdziwej daty rocznej 1821)
gdyby w księdze chrztów 1821 dane (włącznie z numerem) były takie same jak w odpisie chrztu (poza oczywiście rokiem:) przyjąłbym, że 1821 jest prawidłowy (i urodzenie i chrzest)
AAŁ ?
16-12-1823 i 19-09-1824...możliwe, ale to pierwszy "?" tj uzasadniona wątpliwość (urodzenie przed chrztem, więc nie rozszerzam "z prawej") trochę krótko...
drugi "?" Konstanty/Konstanty w Kazimierzu - wówczas rzadkość
trzeci i chyba najbardziej znaczący 1821..
wypadałoby sprawdzić wersję, czy błąd nie jest w odpisie (zły rok), tj chrzest 1821 w parafii jak najbardziej, ale odpis z błędem (tj 1824 zamiast prawdziwej daty rocznej 1821)
gdyby w księdze chrztów 1821 dane (włącznie z numerem) były takie same jak w odpisie chrztu (poza oczywiście rokiem:) przyjąłbym, że 1821 jest prawidłowy (i urodzenie i chrzest)
AAŁ ?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Witaj Marcinie
Z imionami dzieci tego małżeństwa jest jednak trochę zamieszania, bo w październiku 1824 roku umiera w parafii Zgierz syn Wilhelm Aleksander liczący 3 kwartały http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1937&y=53, który ochrzczony i zapisany został w grudniu 1823 r jako Aleksander Rychter, bez pierwszego imienia Wilhelm.
Czy Ernest/Ernst Rychter był wdowcem? Może syn Konstanty zapisany jako urodzony z Wawrzyńca i Anny z Prętkowskich w 1821 roku w parafii Kazimierz został adoptowany? Wawrzyniec jest gospodarzem w parafii Kazimierz, a Ernest cieślą i jak widać po aktach urodzeń dzieci mieszkał w parafii Zgierz więc coś się tu nie zgadza. Wydaje się konieczne odnalezienie wszelkich metryk Wawrzyńca Rychter i ustalenie kim był dla Anny Prętkowskiej występującej później jako żona Ernesta Rychter.
Z imionami dzieci tego małżeństwa jest jednak trochę zamieszania, bo w październiku 1824 roku umiera w parafii Zgierz syn Wilhelm Aleksander liczący 3 kwartały http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1937&y=53, który ochrzczony i zapisany został w grudniu 1823 r jako Aleksander Rychter, bez pierwszego imienia Wilhelm.
Czy Ernest/Ernst Rychter był wdowcem? Może syn Konstanty zapisany jako urodzony z Wawrzyńca i Anny z Prętkowskich w 1821 roku w parafii Kazimierz został adoptowany? Wawrzyniec jest gospodarzem w parafii Kazimierz, a Ernest cieślą i jak widać po aktach urodzeń dzieci mieszkał w parafii Zgierz więc coś się tu nie zgadza. Wydaje się konieczne odnalezienie wszelkich metryk Wawrzyńca Rychter i ustalenie kim był dla Anny Prętkowskiej występującej później jako żona Ernesta Rychter.
Witaj
Po części indeksowałem parafię Kazimierz obecnie indeksuje ( z przerwą wakacyjną ) sąsiednią parafię Lutomiersk zauważyłem ,że chrzty i wpisy zwłaszcza osób pochodzenia niemieckiego nie wiem dlaczego ale są porozrzucane po sąsiednich parafiach.
Wiele chrztów z Konstantynowa, Żabiczek, Żabic było rejestrowanych w parafii Kazimierz choć parafia ewangelicka i katolicka była w Konstantynowie.
Rąbień leżał wówczas na pograniczu trzech miast Aleksandrów, Kazimierz i Konstantynów.
W akcie małżeństwa jest tylko , że urodził się w Rąbieniu powiat zgierski ale nie określono , która parafia wystawiła akt urodzenia.
Podpowiedzi Janiny czy Włodka idą w dobrym kierunku ale ja obstawiłbym jeszcze na Aleksandrów i Konstantynów, problem tylko w tym , że na razie nie ma ani jednego indeksu z Konstantynowa.
Pozdrawiam
Po części indeksowałem parafię Kazimierz obecnie indeksuje ( z przerwą wakacyjną ) sąsiednią parafię Lutomiersk zauważyłem ,że chrzty i wpisy zwłaszcza osób pochodzenia niemieckiego nie wiem dlaczego ale są porozrzucane po sąsiednich parafiach.
Wiele chrztów z Konstantynowa, Żabiczek, Żabic było rejestrowanych w parafii Kazimierz choć parafia ewangelicka i katolicka była w Konstantynowie.
Rąbień leżał wówczas na pograniczu trzech miast Aleksandrów, Kazimierz i Konstantynów.
W akcie małżeństwa jest tylko , że urodził się w Rąbieniu powiat zgierski ale nie określono , która parafia wystawiła akt urodzenia.
Podpowiedzi Janiny czy Włodka idą w dobrym kierunku ale ja obstawiłbym jeszcze na Aleksandrów i Konstantynów, problem tylko w tym , że na razie nie ma ani jednego indeksu z Konstantynowa.
Pozdrawiam
Grzegorz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
domyślnie która wiadomo (patrz podpis nazwisko proboszcza, który wystawił odpis - tożsame dane z proboszczem kazimierskim w 1845, o treści nie mówiąc)
ale tej księgi chrztów nie widzimy, więc nie wiemy czy nie ma błędu pisarskiego w datowaniu
nie wiemy czy i w której cywilnej, gminnej było odnotowane urodzenie i jest pomysł, że trzy lata wcześniej niż wynika z wypisu chrztu
jak w linku powyżej i poniżej:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &x=340&y=0
w tym wypadku zgodności dokonującego wpis i udzielającego ślubu - nie ma (ale nie musi jej być)
do przerwy 1:0 na błędną datę w odpisie;)
moim zdaniem:)
ale tej księgi chrztów nie widzimy, więc nie wiemy czy nie ma błędu pisarskiego w datowaniu
nie wiemy czy i w której cywilnej, gminnej było odnotowane urodzenie i jest pomysł, że trzy lata wcześniej niż wynika z wypisu chrztu
jak w linku powyżej i poniżej:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &x=340&y=0
w tym wypadku zgodności dokonującego wpis i udzielającego ślubu - nie ma (ale nie musi jej być)
do przerwy 1:0 na błędną datę w odpisie;)
moim zdaniem:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Na Kazimierz konkretnie wskazuje nie tylko akt ślubu Konstantyna ale i jego odpis aktu chrztu.
Ernest był żonaty z Anną Prętkowską już 1815 roku. Na co wskazuje akt ślubu ich córki z 1831 w Pabianicach Akt nr 14 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
A dodatkowo mam odpis aktu urodzenia ich kolejnego syna z 1817 Ludwika z parafii Górka Pabianicka.
Niestety nie dysponuję aktem ślubu Ernesta i Anny, więc nie wiem gdzie i kiedy się on odbył. Anna Prętkowska umiera w 1838 roku. W tym samym roku Ernest bierze ślub z Marianną Rossowską.
Moi Rychterowie pojawiają się w okolicach Pabianic około na początku XIX wieku (Sam określam to na 1810-1812 - ale nie mam żadnego dowodu aby to potwierdzić). Rodzice Ernesta, Jan Fryderyk i Agnieszka Rejewska osiadają na stałe w Pabianicach. Erenst "kręci się" po okolicy i na stałe osiedla się w Zgierzu, a co skazują kolejne akty urodzeń dzieci. Niestety nie znalazłem, aktu zgonu Ernesta.
Czy Ernest to Wawrzyniec, nie wiem. Jeżeli, tak to pod względem dat i miejsc pasuje do hipotezy o "kręceniu się" po okolicy.
Jeżeli, nie, to co robili w Rąbieniu w parafii Kazimierz, skoro ich wcześniejsze i późniejsze dzieci rodziły się w Zgierzu? Czyżby pojechali w odwiedziny do "siostry" Anny, Karoliny z domu Prętkowskiej a po mężu Gembickiej. Wymienionej w odpisie jako matka chrzestna. Jej mąż występuje jako ojciec chrzestny.
Wawrzyniec Rykter (Rychter) i Anna Prętkowska występują w Księga Kazimierski tylko raz.
Chyba muszę skontaktować się z Archiwum Archidiecezjalnym w Łodzi, może są jakieś rozbieżności między księgami.
Pozdrawiam
Marcin
Ernest był żonaty z Anną Prętkowską już 1815 roku. Na co wskazuje akt ślubu ich córki z 1831 w Pabianicach Akt nr 14 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
A dodatkowo mam odpis aktu urodzenia ich kolejnego syna z 1817 Ludwika z parafii Górka Pabianicka.
Niestety nie dysponuję aktem ślubu Ernesta i Anny, więc nie wiem gdzie i kiedy się on odbył. Anna Prętkowska umiera w 1838 roku. W tym samym roku Ernest bierze ślub z Marianną Rossowską.
Moi Rychterowie pojawiają się w okolicach Pabianic około na początku XIX wieku (Sam określam to na 1810-1812 - ale nie mam żadnego dowodu aby to potwierdzić). Rodzice Ernesta, Jan Fryderyk i Agnieszka Rejewska osiadają na stałe w Pabianicach. Erenst "kręci się" po okolicy i na stałe osiedla się w Zgierzu, a co skazują kolejne akty urodzeń dzieci. Niestety nie znalazłem, aktu zgonu Ernesta.
Czy Ernest to Wawrzyniec, nie wiem. Jeżeli, tak to pod względem dat i miejsc pasuje do hipotezy o "kręceniu się" po okolicy.
Jeżeli, nie, to co robili w Rąbieniu w parafii Kazimierz, skoro ich wcześniejsze i późniejsze dzieci rodziły się w Zgierzu? Czyżby pojechali w odwiedziny do "siostry" Anny, Karoliny z domu Prętkowskiej a po mężu Gembickiej. Wymienionej w odpisie jako matka chrzestna. Jej mąż występuje jako ojciec chrzestny.
Wawrzyniec Rykter (Rychter) i Anna Prętkowska występują w Księga Kazimierski tylko raz.
Chyba muszę skontaktować się z Archiwum Archidiecezjalnym w Łodzi, może są jakieś rozbieżności między księgami.
Pozdrawiam
Marcin
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Miałam podobną zagadkę z rodziną Brzezińskich z Warszawy. Panna Galska wyszła za mąż za Brzezińskiego, ale jego rodzice nie mieli ślubu legalizującego związek. Dziecko urodziła panna szlachcianka przy rodzinie i ojciec dziecko uznał nadając nazwisko i chyba opiekując się nim jak swoimi dziećmi z późniejszego legalnego związku. Ta panna także wyszła za mąż i miała kolejne dzieci już z formalnego związku. Tak to zaplątali, że bez wczytania się w akt urodzenia nawet dr Minakowski popełnił błędy rozpisując powiązania w tej rodzinie. Dopiero jak prześledziłam wszystkie akty ślubów i chrztów w tej rodzinie zobaczyłam jak sprawa wyglądała i już nie było to takie dziwne i pokręcone, jak wyglądało na początku.MarcinR pisze:Na Kazimierz konkretnie wskazuje nie tylko akt ślubu Konstantyna ale i jego odpis aktu chrztu.
Ernest był żonaty z Anną Prętkowską już 1815 roku. Na co wskazuje akt ślubu ich córki z 1831 w Pabianicach Akt nr 14 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
A dodatkowo mam odpis aktu urodzenia ich kolejnego syna z 1817 Ludwika z parafii Górka Pabianicka.
Niestety nie dysponuję aktem ślubu Ernesta i Anny, więc nie wiem gdzie i kiedy się on odbył. Anna Prętkowska umiera w 1838 roku. W tym samym roku Ernest bierze ślub z Marianną Rossowską.
Moi Rychterowie pojawiają się w okolicach Pabianic około na początku XIX wieku (Sam określam to na 1810-1812 - ale nie mam żadnego dowodu aby to potwierdzić). Rodzice Ernesta, Jan Fryderyk i Agnieszka Rejewska osiadają na stałe w Pabianicach. Erenst "kręci się" po okolicy i na stałe osiedla się w Zgierzu, a co skazują kolejne akty urodzeń dzieci. Niestety nie znalazłem, aktu zgonu Ernesta.
Czy Ernest to Wawrzyniec, nie wiem. Jeżeli, tak to pod względem dat i miejsc pasuje do hipotezy o "kręceniu się" po okolicy.
Jeżeli, nie, to co robili w Rąbieniu w parafii Kazimierz, skoro ich wcześniejsze i późniejsze dzieci rodziły się w Zgierzu? Czyżby pojechali w odwiedziny do "siostry" Anny, Karoliny z domu Prętkowskiej a po mężu Gembickiej. Wymienionej w odpisie jako matka chrzestna. Jej mąż występuje jako ojciec chrzestny.
Wawrzyniec Rykter (Rychter) i Anna Prętkowska występują w Księga Kazimierski tylko raz.
Chyba muszę skontaktować się z Archiwum Archidiecezjalnym w Łodzi, może są jakieś rozbieżności między księgami.
Pozdrawiam
Marcin
Wydaje mi się, że trzeba odszukać wszystkie metryki tej rodziny z odgałęzieniami by to poskładać.
Ponadto dziś czytałam pracę na temat historii sieradzkiego i łęczyckiego z XVI wieku, ale z odniesieniami do XIX wieku i poza określeniem parafii katolickich była tam mowa o innych wyznaniach i nielicznej liczbie zborów.
Ta miejscowość gdzie mieszkał Wawrzyniec Rychter chyba Jagodnica była wymieniona jako miejsce zboru ewangelickiego, ale nieformalnego. Może z tego powodu zapisy wyznaniowe tam był przypisywane i tak rozrzucone w zapisach formalnych okolicznych parafii.
PS.
Przepraszam pomyliłam nazwę Jagodnica i taka jest wymieniona w opracowaniu jako parafia ewangelicka, ale bez kościoła i Jagodnica jest w akcie jaki sporządzono w parafii Kazimierz.
Myślę, że tutaj sytuacja nie będzie aż tak skomplikowana.
Myślę, że nastąpił błąd w wystawianiu dokumentów. Tylko których?
1. Jeżeli odpis aktu chrztu jest "prawdziwy", to dlaczego nie ma o nim wzmianki w aktach metrykalnych? Stąd też było moje pytanie w pierwszym poście, czy spotykacie się z takimi sytuacjami.
2. Jeżeli odpis chrztu zawiera złą datę, to i tak nie ma w aktach metrykalnych dokumentu spełniającego warunki w postaci danych rodziców (Pomijam nazwisko Rychter, bo pewnie wiele osób zgodzi się, że mogło zostać zapisane jako Rykter).
3. Jeżeli odpis aktu chrztu miał wskazywać na akt urodzenia z roku 161/1821 (błędna data), to akt urodzenia zawiera błąd w imieniu ojca.
4. To może być też kompilacja błędów. Np. danych wymieszanych z aktu 161 i 163 z roku 1821. i punktu 3. Ponawiam link do aktów 161 i 163 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 581&y=1686 . W akcie 163 ojcem jest Fryderyk Rychter, matką Anna Elżbieta Karger, syn Krystian Ferdynand. W tym akcie ciekawe są daty. Za wyjątkiem roku, dzień i miesiąc są identyczne, jak w sporządzonym odpisie. Fryderyk i Anna Elżbieta występują w innych aktach, więc nie to nie jest akt, którego szukam. Ale żeby aż tyle błędów?
Ciekawe, gdzie leży prawda?
Pozdrawiam
Marcin
Myślę, że nastąpił błąd w wystawianiu dokumentów. Tylko których?
1. Jeżeli odpis aktu chrztu jest "prawdziwy", to dlaczego nie ma o nim wzmianki w aktach metrykalnych? Stąd też było moje pytanie w pierwszym poście, czy spotykacie się z takimi sytuacjami.
2. Jeżeli odpis chrztu zawiera złą datę, to i tak nie ma w aktach metrykalnych dokumentu spełniającego warunki w postaci danych rodziców (Pomijam nazwisko Rychter, bo pewnie wiele osób zgodzi się, że mogło zostać zapisane jako Rykter).
3. Jeżeli odpis aktu chrztu miał wskazywać na akt urodzenia z roku 161/1821 (błędna data), to akt urodzenia zawiera błąd w imieniu ojca.
4. To może być też kompilacja błędów. Np. danych wymieszanych z aktu 161 i 163 z roku 1821. i punktu 3. Ponawiam link do aktów 161 i 163 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 581&y=1686 . W akcie 163 ojcem jest Fryderyk Rychter, matką Anna Elżbieta Karger, syn Krystian Ferdynand. W tym akcie ciekawe są daty. Za wyjątkiem roku, dzień i miesiąc są identyczne, jak w sporządzonym odpisie. Fryderyk i Anna Elżbieta występują w innych aktach, więc nie to nie jest akt, którego szukam. Ale żeby aż tyle błędów?
Ciekawe, gdzie leży prawda?
Pozdrawiam
Marcin