Wędrówka ekonomów czyli jak to rozgryźć?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

veruka

Sympatyk
Posty: 139
Rejestracja: wt 02 kwie 2013, 20:25

Wędrówka ekonomów czyli jak to rozgryźć?

Post autor: veruka »

Witam,
proszę o pomoc bardziej doświadczonych poszukiwaczy śladów przodków. Jak to było z wędrówkami ekonomów? Mój prapradziadek Grzegorz Konstanty Mantz urodził się w 1838 roku w Drganiu, Brwilno. Z aktu wynika, że jego ojciec, Józef Mantz, był tam ekonomem. Poszukiwania aktu ślubu Józefa odniosły marny skutek. W księgach metrykalnych nie odnalazłam aktu jego ślubu z Katarzyną Grabowską. Jest tylko akt narodzin ich córki Klementyny i syna Grzegorza Konstantego (imię używał zamiennie, raz Grzegorz, raz Konstanty). Więcej dzieci brak.
Giną mi na lata, aby w 1870 roku wypłynąć we wsi Niedzbórz, gdzie rodzi się córka Grzegorza i Marianny z Hermanów (Germanów), Józefa moja praprababcia. Z aktów urodzeń kolejnych dzieci wynika, że mieszkali w: Radzanowie, Wróblewie i na końcu w Glinojecku, gdzie w 1901 roku umiera Grzegorz oraz że Grzegorz był ekonomem, a później cukrownikiem, udziałowcem cukrowni. Praprababcia i jej siostra Franciszka mieszkają od 1890 roku w Warszawie, tam też umierają.
Czy ktoś ma może pomysł w jaki sposób szukać aktów metrykalnych wędrującej rodziny? Nie mogę trafić na ślad aktu ślubów panów Mantz, ani na ślad narodzin ich żon... Księgi z parafi, których nazwy się pojawiają już przeszukałam. Będę wdzięczna za podzielenie się uwagami.
Iwona
kulik_agnieszka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 627
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02

Wędrówka ekonomów czyli jak to rozgryźć?

Post autor: kulik_agnieszka »

Mogę mówić jedynie odnosząc się do własnych doświadczeń z przodkiem ekonomem.
Widzę dwa problemy: wędrówkę i nazwisko.
Nawet jeśli Twój przodek podpisywał się pod aktem to sporządzający akt wpisywał jak słyszał tak więc szukaj też nazwisk podobnych.
Druga sprawa to wędrówka, ja miałam szczęście bo mój był "długodystansowiec" i potrafił spędzić w jednym majątku kilkanaście lat ale słyszałam, że wielu często posady zmieniało.
Czasami wiązało się to ze zmianą właściciela czy jakimiś problemami związanymi z majątkiem.
Warto poszukać informacji na temat wydarzeń, zmian własności itp. w miejscu pracy przodka. Popatrz też na chrzetnych w aktach dzieci bo tu często mamy kumpli z pracy (gorzelny czy coś podobnego) i jeśli się przyjaźnili to mogli się nawzajem w nowym miejscu polecać.
Agnieszka
danisha

Nieaktywny
Tytan
Posty: 1136
Rejestracja: wt 01 maja 2007, 21:32

Post autor: danisha »

Zasady na ekonomów nie ma żadnej. To wiem obserwując swoich ekonomów, a w szczególności jednego -Augustyna Gurbskiego.Kilka lat, a czasami rok, dwa i nowe miejsce pracy.Najczęściej, co dla mnie dość szczęśliwie się składało ,były to wsie w niedalekiej odległości -do 50 km.
Ale do dzisiaj nie wiem gdzie się urodził i gdzie brał pierwszy ślub(chodzi o koniec XVIII i pocz.XIX wieku a miejsc. w których pracował to Wiejca,Łazy,Strzyżewice,Żelazowa Wola,Orły,i kilka wsi przynależnych do majątku Żelazowa Wola.Najdalej wysunięta miejscowość to Kotowicze par.Żuków niedaleko Milanówka.
Niestety, mam też luki i może nigdy nie poznam wszystkich miejsc gdzie pracował.
Szukać musisz nie tylko w sąsiednich parafiach.Może z czasem, gdy więcej parafii będzie zindeksowana, wypłynie samo.
Dlatego indeksujemy aby dotrzeć do nich ja najszybciej.
Życzę szczęścia w poszukiwaniach.
Dana
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5922
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 5 times

Wędrówka ekonomów czyli jak to rozgryźć?

Post autor: Arek_Bereza »

Witaj,
Miałem niestety (lub może stety) do czynienia z "wędrowniczkami", którzy co kilkanaście lat zmieniali miejsce zamieszkania. Nie chciałbym wprowadzić w ślepą uliczkę ale pomyślałem sobie, że:
Opcja I - nazwisko Manz może być nazwiskiem ewangelika. Przejrzałem kilkanaście lat ewangelickiego Płocka w SZWA i znalazłem kilku Manzów. Nie znalazłem ślubu Józefa i Katarzyny
W ogóle trzymając się tej opcji protestanckiej skorzystałem z Pradziada i okazuje się, że w okolicy było kilka parafii protestanckich np: Gąbin, Gostynin, Płock http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... rch=szukaj Może warto przejrzeć, choć to oczywiście kawał roboty do wykonania ale miałem już do czynienia z parą, która zawarła związek w parafii ewangelickiej a chrzciła dzieci w katolickich.
To jedna droga ale jeśli rzeczywiście Józef Manz był protestantem a Katarzyna Grabowska katoliczką to w aktach konsystorza generalnego kujawskiego powinna być zgoda na zawarcie ich małżeństwa (choć wyznaję, że nie wiem gdzie takie akta mogą się znajdować). Taką zgodę dostali przodkowie mojej żony na ślub w pobliskim Duninowie.
Opcja II - Katarzyna Grabowska urodziła się około 1809 r. Być może to Katarzyna urodzona w pobliskim Gąsewie w 1809 r. nr 55
http://www.geneteka.genealodzy.pl/index ... t&lang=pol
I być może ślub też zawarto w Gąsewie ale za lata 1821-1846 brak indeksów. Może warto zapytać grupę indeksującą Gąsewo choć z Pradziada nie wygląda to dobrze http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... rch=szukaj
Pozdrawiam,
Arek
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15147
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Wędrówka ekonomów czyli jak to rozgryźć?

Post autor: Andrzej75 »

veruka pisze:Jest tylko akt narodzin ich córki Klementyny i syna Grzegorza Konstantego (imię używał zamiennie, raz Grzegorz, raz Konstanty). Więcej dzieci brak.
W r. 1872 w par. św. Trójcy w Warszawie bierze ślub Edward Mantz, syn Józefa i Katarzyny z Tembrowskich - nazwisko matki jest inne, ale ojciec jest określony jako rządca dóbr ziemskich.
http://szukajwarchiwach.pl/72/1215/0/-/ ... PQ7nEV9ovQ
Jego AU znajduje się w par. Zagroba (wieś Przeciszewo) w 1842 r. Tutaj jego ojciec Józef jest określony jako "rządca dóbr Przeciszewa", ale jako matkę wpisano "Józefę z Winnickich" [!]
http://szukajwarchiwach.pl/50/170/0/-/2 ... YBA3GioEiA
Myślę, że można by rozważyć przypuszczenie, czy ten Edward nie jest bratem Klementyny i Grzegorza.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
veruka

Sympatyk
Posty: 139
Rejestracja: wt 02 kwie 2013, 20:25

Re: Wędrówka ekonomów czyli jak to rozgryźć?

Post autor: veruka »

Dziękuję wszystkim za rady i pomoc. Arku, rzucę okiem na metryki ewangelickie, może faktycznie tam trafię na ich ślad. Andrzeju, Edwarda Mantz widziałam, nie pasowało mi nazwisko matki, więc ten trop porzuciłam, ale może jednak warto się w niego zagłębić... Katarzynę z Gąsewa sprawdzę, ale bez aktu ślubu może być ciężko, tam jest zawsze mnóstwo informacji :(
Podobny problem mam z Fijałkowskimi... Prapradziadek rodzi się we Wronowie, powiat makowski, około 1860 roku jako syn Wincentego i Marianny ze Ślubowskich, rolników, później kupców (wiedza o tym pochodzi od nieżyjącego już wuja), wypływa mi w 1891 roku jako kupiec - sklepikarz w Warszawie z okazji ślubu z Józefą Mantz. Umiera prawdopodobnie w 1932 roku (to też informacja od wuja). Aktów znaleźć nie mogę, metryki Makowa dostępne są od 1897 roku... Napisałam do Archiwum Diecezjalnego, mam nadzieję, że kwerenda mnie nie zrujnuje finansowo...
Jeszcze jedna rzecz, w akcie zgonu Grzegorza Konstantego Mantz napisane jest, że zmarł "wyższy oficjalista", a zgłaszają "morgowniki". Czy to może być jakimś tropem w poszukiwaniach?
Przepraszam, jeśli moje pytania wydadzą się Wam naiwne, ale jestem początkująca poszukiwaczką przodków i chwilami gubię się w tym wszystkim :)
Iwona
Awatar użytkownika
Krystyna.waw

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 5533
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Krystyna.waw »

Też mam rządcę wędrownika. Nie wiem gdzie i kiedy się urodził, nie wiem, gdzie i kiedy zmarł ;(
Mój macierzysty w prostej linii praprzodek ekonon Józef Broczkowski, mąż Barbary Głód/Głodowskiej - też nie wiem gdzie i kiedy się pobrali.
Ich dzieci rodziły się w Nawojowej (1817), Szczurowej (1825) i Nowym Żmigrodzie (1829)

W archiwum diecezjalnym w Tarnowie sprawdzone:
Nawojowa
U 1814-1836
M 1814-1836
Szczurowa:
U 1793-1840
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
kulik_agnieszka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 627
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02

Post autor: kulik_agnieszka »

Zaczęłabym od Kasi i w zależności od tego co ma w metryce oceniła prawdopodobieństwo ślubu w obrządku ewangelickim.
Niby nie jest on wykluczony.... ale...
Większość Grabowskich (nie mówię, że wszyscy) mają korzenie w sąsiedniej parafii w Krasnosielcu a Krasnosielc to granica Kurpi. :)
Jakoś nie widzę u mnie w rodzinie(a ją tam mam) w latach 30-tych XIX zgody na ślub według innego obrządku niż katolicki. Musiałby się pradziadek koleżanki w gąsewskim parafialnym ożenić albo ją uprowadzić.
Agnieszka
Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Markowski_Maciej »

W niektórych gałęziach poszukiwania swoich prowadziłem przez kilka lat i nic. Doszedłem do wniosku, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest włączenie się do indeksacji - jeżeli ja nie znajdę, to ktoś inny indeksując trafi na nich. I rzeczywiście "dobro wróciło" :) - ja indeksując nie natrafiłem na swoich, a dzięki indeksom w Genetece zrobionych przez inne osoby wywód przodków znacznie się rozrósł. Na przykład nie wiem jak bym trafił z Suwałk do Żmijewa Kościelnego bez Geneteki. Więc zachęcam do indeksacji. A tak migrowali moi przodkowie i obawiam się, że to nie były wszystkie przystanki na ich drodze.

Pozdrawiam
Maciej
veruka

Sympatyk
Posty: 139
Rejestracja: wt 02 kwie 2013, 20:25

Post autor: veruka »

Agnieszko, że niby rapt panny? ;) W rodzinie kilku "figlarzy" było, więc kto wie... ;) Wszystkie Wasze wskazówki już zanotowane, będzie co robić w jesienne wieczory. Oczywiście chętnie przyjmę kolejne propozycje, wszystkie są dla mnie niezwykle cenne. Na krasnosieleckie księgi weszłam, niestety zakres dat, które mnie interesują znajdują się w Archiwum Diecezjalnym :( Ale nie poddam się tak łatwo :)
Iwona
kulik_agnieszka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 627
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02

Post autor: kulik_agnieszka »

Iwonko, taki rapt dobrze by się dla Twojego przodka nie skończył.
Ja tam mam między innymi Grabowskich, w tym także Katarzynę. ;)
Agnieszka
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1687
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

Ja muszę się przyłączyć do Maćka.
W przypadku ekonomów indeksowanie przynosi długofalowe rozwiązanie problemu.

Przynajmniej w jednym wypadku zupełnie przypadkiem trafiłem na przodka, którego inaczej bym nie odnalzał.
Wg mojej wiedzy zaliczył chyba tylko 3 lokalizacje (parafii nieco więcej) ale na tyle odległe, że bez indeksów doszedł bym do tego za jakieś 20 lat.

Mam teraz druga linię na pograniczu Mazowsza i Podlasia i tam z uwagi na szczupłość materiałów zindeksowanych sprawa jest trudniejsza.
pozdrawiam
Piotr
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”