Geneteka - nasze wspólne dzieło
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
no i skorowidze mogły być z innego źródła, nie z tego co jest teraz on-line, a jakiś pomocniczych, niepełnych
jednak skro są niepełne to sugerują fałszywie w wielu wypadkach "nie ma aktu, a zostało zindeksowane" - czyli fałszywie negatywna
pytanie co ważniejsze, więcej warte w takim indeksie - dać info (dostępne inaczej poprzez kopie rejestrów: jest akt) prawdziwe i JEDNOCZEŚNIE dawać info (nieprawdziwe) "nie ma"
czy w ogóle wycofać (nie przyjmować, usuwać na podstawie zgłoszeń) - kosztem niedezinformowania również nie informować
narzuca się jedno proste: w wynikach dawać wyraźny sygnał "brak w wyniku wyszukiwania nie oznacza "nie ma" - z uwagi na niekompletność materiałów z zakresu...."
tyle, że nie w każdym wyniku, ale tym gdzie widnieją takie indeksy sporządzone z wycinkowych, ale wartościowych źródeł (typu indeks aneksów małżeństw nie zastąpi indeksu małżeństw, nie wszystkie małżeństwa mają allegatę..ale warto bo księgi M w ogóle nie ma )
jak kwerendzista wie, co "znalazła czarna skrzynka" to nawet nie musi wiedzieć jak działa..byle wiedział "nie ma w wyniku to nie znaczy, że dokumentu nie ma"
jednak skro są niepełne to sugerują fałszywie w wielu wypadkach "nie ma aktu, a zostało zindeksowane" - czyli fałszywie negatywna
pytanie co ważniejsze, więcej warte w takim indeksie - dać info (dostępne inaczej poprzez kopie rejestrów: jest akt) prawdziwe i JEDNOCZEŚNIE dawać info (nieprawdziwe) "nie ma"
czy w ogóle wycofać (nie przyjmować, usuwać na podstawie zgłoszeń) - kosztem niedezinformowania również nie informować
narzuca się jedno proste: w wynikach dawać wyraźny sygnał "brak w wyniku wyszukiwania nie oznacza "nie ma" - z uwagi na niekompletność materiałów z zakresu...."
tyle, że nie w każdym wyniku, ale tym gdzie widnieją takie indeksy sporządzone z wycinkowych, ale wartościowych źródeł (typu indeks aneksów małżeństw nie zastąpi indeksu małżeństw, nie wszystkie małżeństwa mają allegatę..ale warto bo księgi M w ogóle nie ma )
jak kwerendzista wie, co "znalazła czarna skrzynka" to nawet nie musi wiedzieć jak działa..byle wiedział "nie ma w wyniku to nie znaczy, że dokumentu nie ma"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Przyznaję, że nie mam 100% pewności, że już były na SZWA, bo komunikaty NAC za tamten czas nie działają i nie wiem, co kiedy dodano, mam 100% pewność, że były dostępne w Archiwum. Chodzi mi tylko o to, że skoro są akty to po co ryzykować. Po prostu przestrzegam przed traktowaniem indeksów ze skorowidzów jako pewnego, pełnego materiału. Zawsze trzeba o tym pamiętać. Jeśli jest tylko skorowidz a aktów brak to oczywiście ok.
Czasem w uwagach jest zapis - "Na podstawie spisów rocznych, nie weryfikowano z aktami". To jest dobra informacja, po której zapala się czerwona lampka.
I wreszcie pozostaje kwestia uzupełniania tego materiału co jak czasem widzę sprowadza się nie do poprawienia indeksu ale do dodania nowego
Pozdrawiam,
Arek
Czasem w uwagach jest zapis - "Na podstawie spisów rocznych, nie weryfikowano z aktami". To jest dobra informacja, po której zapala się czerwona lampka.
I wreszcie pozostaje kwestia uzupełniania tego materiału co jak czasem widzę sprowadza się nie do poprawienia indeksu ale do dodania nowego
Pozdrawiam,
Arek
-
kulik_agnieszka

- Posty: 627
- Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02
Czytam, czytam i dochodzę do wniosku, że o pewnych sprawach (umowach, zgodach, przepisach) nie będę dyskutować bo się na tym nie znam i podobnie jak w przypadku problemów technicznych na GWA nie chcę się znać.
Zapytałam, doradzono- dla mnie jest ok.
Zostawiam to tym którzy organizują ten portal od dawna, zainteresuję się gdy zechcę się "zorganizować" a nie chcę.
Większa część aktów prawnych nadaje się na makulaturę a ludziom coraz trudniej żyć w zgodzie z prawem, w którym orientację mają jedynie prawnicy a i oni jedynie w ograniczonym obszarze własnej specjalności.
Po przydługim wstępie pozwolę sobie zadać pytanie konkretne.
Powiedzmy, że jedna z moich parafii jest zindeksowana z lukami i w dużej mierze ze spisów.
Załóżmy (hipotetycznie), że sobie ją bardzo szczegółowo indeksuję z różnych źródeł.
Dostępnych niekoniecznie on-line.
Z przyczyn oczywistych nie mam osoby weryfikującej.
Załóżmy, że chcę się pracą podzielić bo w tej parafii połowa mieszkańców to krewni i powinowaci, i mało tego, że w jednym roczniku potrafi się urodzić dziesięcioro dzieci o tym samym nazwisku to jeszcze z tych dziesięciorga dwoje to dzieci na przykład Franciszka i Marianny tego samego nazwiska panieńskiego a dodam, że nie są to bliźnięta.
Na dodatek są spore braki w księgach więc zabawa jest "przednia".
Wróćmy do tematu.
Robię i...?
Jest możliwa publikacja czy nie?
Nie interesuje mnie licznik, nie chcę pomnika społecznika- chcę oddać zaciągnięty dług (bo korzystanie z pracy innych uważam za osobiste zobowiązanie) bez robienia za męczennika indeksującego to co z jakichś przyczyn najpilniejsze.
Agnieszka
Zapytałam, doradzono- dla mnie jest ok.
Zostawiam to tym którzy organizują ten portal od dawna, zainteresuję się gdy zechcę się "zorganizować" a nie chcę.
Większa część aktów prawnych nadaje się na makulaturę a ludziom coraz trudniej żyć w zgodzie z prawem, w którym orientację mają jedynie prawnicy a i oni jedynie w ograniczonym obszarze własnej specjalności.
Po przydługim wstępie pozwolę sobie zadać pytanie konkretne.
Powiedzmy, że jedna z moich parafii jest zindeksowana z lukami i w dużej mierze ze spisów.
Załóżmy (hipotetycznie), że sobie ją bardzo szczegółowo indeksuję z różnych źródeł.
Dostępnych niekoniecznie on-line.
Z przyczyn oczywistych nie mam osoby weryfikującej.
Załóżmy, że chcę się pracą podzielić bo w tej parafii połowa mieszkańców to krewni i powinowaci, i mało tego, że w jednym roczniku potrafi się urodzić dziesięcioro dzieci o tym samym nazwisku to jeszcze z tych dziesięciorga dwoje to dzieci na przykład Franciszka i Marianny tego samego nazwiska panieńskiego a dodam, że nie są to bliźnięta.
Na dodatek są spore braki w księgach więc zabawa jest "przednia".
Wróćmy do tematu.
Robię i...?
Jest możliwa publikacja czy nie?
Nie interesuje mnie licznik, nie chcę pomnika społecznika- chcę oddać zaciągnięty dług (bo korzystanie z pracy innych uważam za osobiste zobowiązanie) bez robienia za męczennika indeksującego to co z jakichś przyczyn najpilniejsze.
Agnieszka
Tak jak już pisałem wcześniej, indeksy "skrócone", czyli bez wypełnionych pól wytłuszczonych w instrukcji indeksowania jako obowiązkowe są traktowane jako "tymczasowe", tzn. że wcześniej czy później znajdzie się ktoś, to uzupełni indeksy i zostaną one zamienione.kulik_agnieszka pisze: Powiedzmy, że jedna z moich parafii jest zindeksowana z lukami i w dużej mierze ze spisów.
Załóżmy (hipotetycznie), że sobie ją bardzo szczegółowo indeksuję z różnych źródeł.
Dostępnych niekoniecznie on-line.
Z przyczyn oczywistych nie mam osoby weryfikującej.
Załóżmy, że chcę się pracą podzielić bo w tej parafii połowa mieszkańców to krewni i powinowaci, i mało tego, że w jednym roczniku potrafi się urodzić dziesięcioro dzieci o tym samym nazwisku to jeszcze z tych dziesięciorga dwoje to dzieci na przykład Franciszka i Marianny tego samego nazwiska panieńskiego a dodam, że nie są to bliźnięta.
Na dodatek są spore braki w księgach więc zabawa jest "przednia".
Wróćmy do tematu.
Robię i...?
Jest możliwa publikacja czy nie?
Stan "tymczasowości" może trwać dwa miesiące, rok, albo i dziesięć lat. Bardzo ważna jest kwestia źródła danych do indeksu - zamieniamy indeksy "skrócone" na "pełne" z tego samego źródła.
W skrócie: tak, jest możliwa publikacja, ale zawsze proszę o kontakt z administratorem przed rozpoczęciem prac.
pozdrawiam
Tomek Turniak
Tomek Turniak
-
kulik_agnieszka

- Posty: 627
- Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02
Dziękuję.
W tym konkretnym wypadku nawet nie myślę o rozbudowywaniu istniejących indeksów, wystarczy uzupełnienie tego czego wcale nie ma.
Każdy kto tam szuka i tak jest skazany na sięganie do innych źródeł, ważne, żeby wiedział o tym fakcie zanim wypielęgnuje piękne, bujne drzewo...... tyle, że kuzynowi.
Są braki w rocznikach i indeksacja wszystkich typów aktów jest moim zdaniem niezbędna.
To czy w wersji pełnej, minimalnej czy rozszerzonej to już nie odgrywa takiej roli.
Ważne, żeby każdemu dać jasny przekaz: "to, że masz w urodzeniach jednego Stasia nie oznacza, że w zbliżonym okresie nie urodziło się ich pięciu".
Agnieszka
W tym konkretnym wypadku nawet nie myślę o rozbudowywaniu istniejących indeksów, wystarczy uzupełnienie tego czego wcale nie ma.
Każdy kto tam szuka i tak jest skazany na sięganie do innych źródeł, ważne, żeby wiedział o tym fakcie zanim wypielęgnuje piękne, bujne drzewo...... tyle, że kuzynowi.
Są braki w rocznikach i indeksacja wszystkich typów aktów jest moim zdaniem niezbędna.
To czy w wersji pełnej, minimalnej czy rozszerzonej to już nie odgrywa takiej roli.
Ważne, żeby każdemu dać jasny przekaz: "to, że masz w urodzeniach jednego Stasia nie oznacza, że w zbliżonym okresie nie urodziło się ich pięciu".
Agnieszka
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
Uwagi dotyczące rozbudowania formularza indeksacji
Witam,
zamieszczony w przyklejonym temacie link do formularza indeksacji:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-6839.phtml
dotyczy w sumie aktów chrztu lub od biedy zgonów gdyby dopisać rubrykę małżonek/małżonka
Czy mogę prosić o wskazanie mi formularza do małżeństw? bo indeksuje XVII-wieczne metryki z Ujanowic i chciałbym zachować standard przyjęty przez główną akcję indeksacyjną
I proszę o odpowiedź czy podany w linku formularz dotyczy jedynie chrztów a jeżeli tak to proszę równiez o link do formularza zgonów
pozdrawiam Henryk
zamieszczony w przyklejonym temacie link do formularza indeksacji:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-6839.phtml
dotyczy w sumie aktów chrztu lub od biedy zgonów gdyby dopisać rubrykę małżonek/małżonka
Czy mogę prosić o wskazanie mi formularza do małżeństw? bo indeksuje XVII-wieczne metryki z Ujanowic i chciałbym zachować standard przyjęty przez główną akcję indeksacyjną
I proszę o odpowiedź czy podany w linku formularz dotyczy jedynie chrztów a jeżeli tak to proszę równiez o link do formularza zgonów
pozdrawiam Henryk
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
http://geneteka.genealodzy.pl/jak-indeksowac-M.php
http://geneteka.genealodzy.pl/jak-indeksowac-U-Z.php
http://geneteka.genealodzy.pl/jak-indeksowac-U-Z.php
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
dziękuję za link.
wprawdzie w obu linkach po ściągnięciu pojawia się formularz małżeństw ale formularz urodzin miałem z przyklejonego wątku.
Rozbudowałem go jeszcze przy zgonach o dane dotyczące małżonka jeżeli był podany, oraz o dodatkową pozycję: inne osoby wymienione w akcie z powodów o których pisalem w tym poscie kilka miesięcy temu
pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję za pomoc
wprawdzie w obu linkach po ściągnięciu pojawia się formularz małżeństw ale formularz urodzin miałem z przyklejonego wątku.
Rozbudowałem go jeszcze przy zgonach o dane dotyczące małżonka jeżeli był podany, oraz o dodatkową pozycję: inne osoby wymienione w akcie z powodów o których pisalem w tym poscie kilka miesięcy temu
pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję za pomoc
Henryku, w ściągniętym pliku masz do dyspozycji kolejno zakładki: Urodzenia, Małżeństwa, Zgony. Szukaj w lewym dolnym rogu. Nie trzeba nic modyfikować.Pawłowski_Henryk pisze:dziękuję za link.
wprawdzie w obu linkach po ściągnięciu pojawia się formularz małżeństw ale formularz urodzin miałem z przyklejonego wątku.
pozdrawiam
Agnieszka
Agnieszka
Spróbuję zrobić małe podsumowanie mijającego tygodnia oraz zakończyć lub pchnąć na nowe tory dyskusję nad pięcioma pytaniami, które pozwoliłem sobie zadać.
Zaskoczyła mnie ilość głosów postulujących przejście na standard indeksacji maksymalnie uproszczony (bez rodziców). Zaskoczyła, ponieważ nie przypominam sobie dyskusji na ten temat w ciągu ostatnich 2-3 lat.
Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że dostęp do źródeł jest różny w różnych częściach kraju – jedne mają dostęp szeroki (łódzkie, mazowieckie, świętokrzyskie), inne mają pseudo-dostęp (GWA), a jeszcze inne zgoła nic. Nigdzie nie ma wszystkiego, ale różnice są zauważalne na pierwszy rzut oka.
W ślad za dostępnością źródeł idzie liczba indeksujących i indeksów – czy to w Genetece, czy to w różnych bazach regionalnych. Nie dziwię się osobom, które interesują się rejonami o słabej dostępności źródeł, że chcieliby jak najszybciej pokryć indeksami „swój” teren. Geneteka nie stała, nie stoi i nie będzie stała im na przeszkodzie.
Indeksowanie „z rodzicami” zawsze będzie preferowaną formą indeksacji, ale nie będziemy odrzucać indeksów, które informacji o rodzicach nie zawierają.
Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że indeksowanie „bez rodziców” nie stanie się powszechne, ponieważ wg mnie nie posłuży to Genetece jako całości.
Kilka słów o tym, co się wiąże z indeksowaniem „bez rodziców”. Administracyjnie traktujemy takie indeksy jak indeksy zrobione ze skorowidzy, czyli:
- nie wprowadzamy poprawek,
- nie dopisujemy rodziców do pojedynczych pozycji,
- kasujemy pojedyncze informacje o rodzicach (zapewne własnej rodziny),
- nie linkujemy do kopii cyfrowych,
- zachęcamy i udostępniamy indeks chętnym do rozszerzenia o rodziców bez informowania autora.
Ważna uwaga - indeks „bez rodziców” nie może zastąpić indeksu ze skorowidza, który już w bazie jest. Jeżeli mamy podmieniać, to tylko na indeks „z rodzicami”.
Zamiana indeksu „bez rodziców” na indeks „z rodzicami” skutkuje zmianą autora (literka „A” w wynikach wyszukiwania), a tym samym zmianą liczby przypisanych indeksów. Ja wiem, że dla 95% liczby nie mają żadnego znaczenia, ale chciałbym, żeby to było jasne dla tych 5%, dla których są ważne lub bardzo ważne.
Chciałbym też przestrzec przed indeksowaniem skorowidzy, ze względu na dużą liczbę rozbieżności skorowidzy z treścią ksiąg, których dotyczą. Jeżeli tylko skorowidz jest dostępny – cieszymy się i z tego, w pozostałych przypadkach jest to średni pomysł. Jeżeli ktoś jednak zdecydowałby się na indeksowanie skorowidzy, to proszę pamiętać o tym, że wymagamy minimalnego poziomu autokorekty, czyli posortowania wg numeru aktu i poszukania powielonych i brakujących numerów. Bez tego indeksy będą zwracane.
Sebastian słusznie niepokoi się o nasze obciążenie pracą, ponieważ nie mamy rezerw rzędu 50%. Regułą jest to, że latem jest mniej indeksów, a zimą więcej – ale jest to w sumie mniej więcej 250 do 300 indeksów każdego miesiąca. Każdy indeks trzeba przygotować do wstawienia do bazy – im indeks zrobiony bardziej zgodnie z instrukcją, tym z reguły mniej czasu trzeba mu poświęcić. W praktyce nie ma żadnej różnicy między czasem potrzebnym do obrobienia indeksu zawierającego jeden rok, a zawierającym 10 czy 20 lat. Dlatego bardzo Was proszę:
- nie przysyłajcie nam pojedynczych roczników co kilka dni (preferowane 5-10 lat lub 1000 wpisów lub indeks nie częściej niż raz na tydzień-dwa),
- nie przysyłajcie nam pięciu roczników jednej parafii rozbitych na pięć różnych plików.
To pozwoli nam zaoszczędzić trochę czasu, który możemy wykorzystać na coś innego, np. wprowadzanie poprawek.
Zaskoczyła mnie ilość głosów postulujących przejście na standard indeksacji maksymalnie uproszczony (bez rodziców). Zaskoczyła, ponieważ nie przypominam sobie dyskusji na ten temat w ciągu ostatnich 2-3 lat.
Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że dostęp do źródeł jest różny w różnych częściach kraju – jedne mają dostęp szeroki (łódzkie, mazowieckie, świętokrzyskie), inne mają pseudo-dostęp (GWA), a jeszcze inne zgoła nic. Nigdzie nie ma wszystkiego, ale różnice są zauważalne na pierwszy rzut oka.
W ślad za dostępnością źródeł idzie liczba indeksujących i indeksów – czy to w Genetece, czy to w różnych bazach regionalnych. Nie dziwię się osobom, które interesują się rejonami o słabej dostępności źródeł, że chcieliby jak najszybciej pokryć indeksami „swój” teren. Geneteka nie stała, nie stoi i nie będzie stała im na przeszkodzie.
Indeksowanie „z rodzicami” zawsze będzie preferowaną formą indeksacji, ale nie będziemy odrzucać indeksów, które informacji o rodzicach nie zawierają.
Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że indeksowanie „bez rodziców” nie stanie się powszechne, ponieważ wg mnie nie posłuży to Genetece jako całości.
Kilka słów o tym, co się wiąże z indeksowaniem „bez rodziców”. Administracyjnie traktujemy takie indeksy jak indeksy zrobione ze skorowidzy, czyli:
- nie wprowadzamy poprawek,
- nie dopisujemy rodziców do pojedynczych pozycji,
- kasujemy pojedyncze informacje o rodzicach (zapewne własnej rodziny),
- nie linkujemy do kopii cyfrowych,
- zachęcamy i udostępniamy indeks chętnym do rozszerzenia o rodziców bez informowania autora.
Ważna uwaga - indeks „bez rodziców” nie może zastąpić indeksu ze skorowidza, który już w bazie jest. Jeżeli mamy podmieniać, to tylko na indeks „z rodzicami”.
Zamiana indeksu „bez rodziców” na indeks „z rodzicami” skutkuje zmianą autora (literka „A” w wynikach wyszukiwania), a tym samym zmianą liczby przypisanych indeksów. Ja wiem, że dla 95% liczby nie mają żadnego znaczenia, ale chciałbym, żeby to było jasne dla tych 5%, dla których są ważne lub bardzo ważne.
Chciałbym też przestrzec przed indeksowaniem skorowidzy, ze względu na dużą liczbę rozbieżności skorowidzy z treścią ksiąg, których dotyczą. Jeżeli tylko skorowidz jest dostępny – cieszymy się i z tego, w pozostałych przypadkach jest to średni pomysł. Jeżeli ktoś jednak zdecydowałby się na indeksowanie skorowidzy, to proszę pamiętać o tym, że wymagamy minimalnego poziomu autokorekty, czyli posortowania wg numeru aktu i poszukania powielonych i brakujących numerów. Bez tego indeksy będą zwracane.
Sebastian słusznie niepokoi się o nasze obciążenie pracą, ponieważ nie mamy rezerw rzędu 50%. Regułą jest to, że latem jest mniej indeksów, a zimą więcej – ale jest to w sumie mniej więcej 250 do 300 indeksów każdego miesiąca. Każdy indeks trzeba przygotować do wstawienia do bazy – im indeks zrobiony bardziej zgodnie z instrukcją, tym z reguły mniej czasu trzeba mu poświęcić. W praktyce nie ma żadnej różnicy między czasem potrzebnym do obrobienia indeksu zawierającego jeden rok, a zawierającym 10 czy 20 lat. Dlatego bardzo Was proszę:
- nie przysyłajcie nam pojedynczych roczników co kilka dni (preferowane 5-10 lat lub 1000 wpisów lub indeks nie częściej niż raz na tydzień-dwa),
- nie przysyłajcie nam pięciu roczników jednej parafii rozbitych na pięć różnych plików.
To pozwoli nam zaoszczędzić trochę czasu, który możemy wykorzystać na coś innego, np. wprowadzanie poprawek.
pozdrawiam
Tomek Turniak
Tomek Turniak
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a moglibyście rozważyć niekasowanie danych rodziców, gdy są wprowadzone nie dla wszystkich rekordów dla danej jednostki?
zdejmie trochę pracy adminom w trakcie, a w sumie nie powinno zaszkodzić (jedyny zgrzyt w spójnej koncepcji, którą proponujesz spowoduje usunięcie "częściowo z rodzicami na 'wszystkie z rodzicami' - ale nie zawsze będzie podmieniony, a ból chyba niewielki dla tego co przysłał 'z rodzicami ale nie wszystkie z rodzicami')
i zdejmie sprawdzanie i problem decyzyjny "nie ma części rodziców bo tak w akcie (a tak bywa) czy dlatego, że indeksujący nie spisał, choć było"
zdejmie trochę pracy adminom w trakcie, a w sumie nie powinno zaszkodzić (jedyny zgrzyt w spójnej koncepcji, którą proponujesz spowoduje usunięcie "częściowo z rodzicami na 'wszystkie z rodzicami' - ale nie zawsze będzie podmieniony, a ból chyba niewielki dla tego co przysłał 'z rodzicami ale nie wszystkie z rodzicami')
i zdejmie sprawdzanie i problem decyzyjny "nie ma części rodziców bo tak w akcie (a tak bywa) czy dlatego, że indeksujący nie spisał, choć było"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sami byśmy sobie roboty nie dokładali. Chodzi o wyeliminowanie bardzo dokładnego indeksowania wybranych, nielicznych pozycji (czyt. będących w kręgu zainteresowania indeksującego) i pozostawianie reszty (czyt. nie interesujących indeksującego) na poziomie minimalnym. Różnie w księgach jest, ale trzeba się zdecydować na system "z rodzicami" lub "bez" i się tego trzymać.Sroczyński_Włodzimierz pisze:a moglibyście rozważyć niekasowanie danych rodziców, gdy są wprowadzone nie dla wszystkich rekordów dla danej jednostki?
Nie mówię, że będziemy tracić czas na śledztwa, ale chodzi o przypadki ewidentne. I zastrzegamy sobie, żeby nie było pretensji gdy znikną.
Do dziś trafiają się maile "zindeksowałem" rodzinę X - proszę o dodanie do bazy (20 pojedynczych wpisów z różnych lat), albo proszę o dopisanie w poz. XYZ, że zmarła była żoną X.
pozdrawiam
Tomek Turniak
Tomek Turniak
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
To tylko propozycja była: usuwanie wnosi niewiele (ogranicza część problemów z podmianą przy pełnych danych), jest pracochłonne i pozbawia części informacji.
Nieusuwanie: pracy nie dodaje, pozostawia więcej informacji dla użytkowników, a indeksujący musi liczyć się z podmianą całości (jak komuś się zechce spisywać) jak w pozostałych przypadkach.
Case dotyczy najczęściej
- ASC: zgonów,
- sporej części trydenckich (tu tym bardziej skomplikowane sprawdzanie) z dutków (tj tych starszych), także U i M (parafie, gdzie występują okresy, w których tylko o znaczniejszych rodzicach więcej pisano)
stąd postulat..bo ewidentność "dutkowych" nie taka ewidentna:)
pozdrawiam
Nieusuwanie: pracy nie dodaje, pozostawia więcej informacji dla użytkowników, a indeksujący musi liczyć się z podmianą całości (jak komuś się zechce spisywać) jak w pozostałych przypadkach.
Case dotyczy najczęściej
- ASC: zgonów,
- sporej części trydenckich (tu tym bardziej skomplikowane sprawdzanie) z dutków (tj tych starszych), także U i M (parafie, gdzie występują okresy, w których tylko o znaczniejszych rodzicach więcej pisano)
stąd postulat..bo ewidentność "dutkowych" nie taka ewidentna:)
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Bożena_Prymus

- Posty: 270
- Rejestracja: czw 26 gru 2013, 17:45
USA-Buffalo NY św. Stanisław (PO) -- M 1874-86
Witajcie
Do tych co jeszcze nie wiedzą ,w nowościach jest parafia z USA
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... t&lang=pol
owocnych poszukiwań
Pozdrawiam Bożena
Do tych co jeszcze nie wiedzą ,w nowościach jest parafia z USA
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... t&lang=pol
owocnych poszukiwań
Pozdrawiam Bożena
