Już jakiś czas temu natrafiłem na ciekawy artykuł o historii Markowic i gdzieś tam z tyłu głowy ciągle mi się ten temat kołatał. Teraz proszę szanowne grono o pochylenie się nad nim, bo chyba warto. Jest tam ukazana historia miejscowych rodów rycerskich. Wszystko ładnie wygląda, tylko uderzyła mnie jedna sprawa, a mianowicie zmiana herbów w obrębie jednego rodu, niczym w kalejdoskopie.
Chodzi o ten cytat:
Grzymalici pieczętujący się Szeligą, przy czym jeden z nich używał Jastrzębca? Cała rzecz dotyczy XV wieku. Czy ówcześnie był to standard, aby tak sobie dowolnie wymieniać herby? Jeśli nie, to jaka mogła być tego przyczyna? Jakiś zatarg rodzinny i przez to używanie herbu matki lub babki?Markowscy z Markowic, w ówczesnym powiecie inowrocławskim, byli potomkami tutaj osiadłych Grzymalitów. Pieczętowali się oni herbem Szeliga. Choć jeden z Markowskich pieczętował się herbem Jastrzębiec, to jego wnuk powrócił do Szeligów.
Pod linkiem źródło artykułu:
http://www.markowice.88-320.wsiepolskie ... egoria=233
