Tablica ogłoszeń, pomoc w poszukiwaniu osób i rodzin; Poszukuję Nazwiska „Moje konto” - „Moje nazwiska ” ; w tytule tematu proszę napisać "nazwisko i imię" lub "nazwiska i imiona" poszukiwanych osób, rodzin
Agnieszko, tak jak pisałem w priv, tak słowa dotrzymuje. Publicznie chcę wyznać że przez pomoc Tobie zostałem bardzo zdemotywowany do bezinteresownej pomocy. W sobotę 1 października napisałaś do nas na garwolin.org z prośbą o pomoc. Wymieniliśmy w sumie 13 maili w niedzielę, w których każdy był wskazówką dla Ciebie. @sj_sj dostawał kopię. Poświęciłem sporo czasu. I bardzo nieprzyjemnie mi się zrobiło, kiedy wszedłem na forum i widzę twój wpis w którym piszesz że "Przez przypadek weszłam na stronę Stowarzyszenia Rozwoju i Miasta Powiatu Garwolińskiego "Wspólnota Powiatowa"". Przypadek? nie sądzę. Mnie rodzice inaczej nauczyli... i jeśli jeszcze do Ciebie nie dociera co jest nie tak to jestem skłonny opublikować całą korespondencję by przestrzec innych przed pomaganiem Tobie.
Widząc wątek lokalny z miejsca i bez zastanowienia wkleiłem mnóstwo informacji o chrztach ślubach i zgonach osób spokrewnionych z Andrzejem Boratyńskim i Zuzanną Wichowską z Wanat.
Robię tak nie tylko w tym wątku, ale w każdym, w którym widzę że ktoś prosi o pomoc, a ja mam sposobność ją dać. Po rozmowie z Krzysiem postanowiłem jednak usunąć tę kopalnię wiedzy, ale byłem skłonny ją przywrócić po jednym słowie - "Przepraszam, powiedziałam nieprawdę".
Jak mawia mów genealogiczny przyjaciel "Ja to pomagam raz osobie, jak nie doceni - nie pomagam". Piękna zasada, która tak szybko znalazła zastosowanie. Szkoda - życzyłbym sobie, żeby ktoś mi tak pomógł
Krzysztofie osobiście z tego miejsca przepraszam Cię jeśli czujesz się urażony. Wszystko się zgadza napisałam maila na stronie Garwolin w którym dokładnie podpowiedziałeś mi o książce. Z tego miejsca bardzo dziękuję za pomoc i poświęcony mi czas już wcześniej wspominałam o tym. Przypadkiem było wejście na stronę natomiast pomocą byłeś Ty.
Ja nadal wierzę, spotykam wspaniałych ludzi! Jednostki się zdarzają jak w każdym środowisku. Dzięki Tobie, Twojej pomocy, zapałowi nie demotywuje mnie to do pomocy innym. Na 10 osób, którym pomożemy jedna się trafi, która nie będzie wdzięczna, która szarpnie naszą pomocną dłoń i pójdzie dalej nie odwróciwszy wzroku - ale za to będzie 9 wdzięcznych, przeżywających niesamowite chwile związane z odkrywaniem historii rodzin, które będziemy wspominać i tego się Krzysiu trzymajmy!!!
Witam. Jestem na wstępnym etapie drzewa rodzinnego. w prostej lini mój dziadek Jan Boratyński syn Piotra i Heleny. Piotr (ur 1887) syn Marcina i Franciszki z domu Konopackiej. Piotr pochodził z Wanat gdzie jak ustaliłem miał siostrę Józefę(ur 1903) i brata Jana (ur1906).
Dzień dobry, posiadam informacje o jednej rodzinie Boratyńskich od ok. 1750 roku. Dotyczą osób z regionów takich jak: Mrzygłód, Janów, Złoty Potok, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Miechów, Kielce, Pińczów, Nowy Sącz, Końskowola, Puławy, Opole Lubelskie. Jeśli ktoś posiada informacje o Boratyńskich z w/w obszarów proszę o kontakt. W razie co również służę pomocą.