a co do poczucia, odwołań religijnych etc
nazwisko to po ojcu, a przynależność to żeńskie raczej wartałoby zbadać;)
ile pokoleń skoro getto łódzkie i wg niemieckich praw rasowych "niearyjska strona muru"?
nietrudno sprawdzić, skoro sa opowieści o łódzkim getcie, to pochylic się -dlaczego? ile conajmniej dziadków wg Niemców było wyznania mojżeszowego, że znaleźli się w getcie łódzkim?
a może to tylko legendy..ale bez weryfikacji to trudno...mariawici mogą być pewnym śladem, jakby na siłę kleić to się przyklei XVIII sekty/grupy interesów, które odeszły od kahałów - opierając się także mocno na kulcie maryjnym
a wracając do łódzkiego - nie nie Warszawa, z której getta jak wspominał Edelman i kilkoro innych "łatwo było wyjść z papierami i przeżyć" - samo w sobie jest interesujące, nawet jak bez rodzinnych konkluzji
