Temat: "PESTKA ANNA - pilnie poszukuję!"*
Zwracam się do wszystkich , którzy mogą coś wiedzieć na temat ANNY PESTKI zakonnicy. Nic o niej nie wiem poza tym, że ojciec był flisakiem. Prawdopodobnie pochodiła z Pomorskiego ale to tylko domysły.
Będę wdzięczna za każdą , nawet najdrobniejszą informację lub jakiś ślad, który pomógłby w dalszych poszukiwaniach. Mam zdjęcie jej ale nie wiem jak je dołączyć.
Pozdrawiam
Danuta Matczak
1905 - 1945
Urodziła się w roku 1905. Wiosną roku 1929 wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Katarzyny w Braniewie. Do nowicjatu została przyjęta 21.10.1929 roku. W dniu 30.04.1932 r. złożyła pierwszą profesję zakonną zaś profesję wieczystą 30.04.1935 roku. Pracowała w administracji Szpitala Mariańskiego w Olsztynie. Była pobożna, łagodna, pełna miłości, zawsze spiesząca z pomocą pacjentom. Swoją posługę wykonywała bez rozgłosu.
Podczas pracy z chorymi zaraziła się gruźlicą. Jej stan zdrowia pogarszał się. W lutym 1945 r. przebywała już na oddziale szpitala gruźliczego na Wzgórzu św. Andrzeja w Ornecie. Krótko przed zajęciem szpitala przez żołnierzy Armii Czerwonej pośród chorych i personelu panował wielki strach. Niektórym udało się jeszcze uciec.
W dzień św. Walentego do szpitala wtargnęli żołnierze. Doszło wówczas do strasznych wydarzeń: chorzy byli bici, dźgani nożami, znęcano się nad nimi. Nie oszczędzono również sióstr, nawet chorych na gruźlicę. Zrywano im welony i habity. Wściekłość żołnierzy była straszna, szczególnie wtedy, gdy widzieli zakonny strój. Znęcanie się, strzelanie, bicie kolbami. Tego okrucieństwa doświadczyła także Siostra Bona.
Okrutnie pobita zmarła 01.05.1945 roku, po ośmiu tygodniach cierpienia, trwając w głębokim zawierzeniu Bogu. Z radością i tęsknotą oczekiwała na ostateczne spotkanie ze swoim Zbawicielem.
* moderacja tematu [Sianin_1948]
Pestka Anna - pilnie poszukuję!
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
schütz_henryk
- Posty: 9
- Rejestracja: sob 12 kwie 2008, 20:35
- Lokalizacja: Koszalin
W Brusach pow. Chojnice w roku 1905 urodziły się dwie Anny
- pierwszej rodzicami byli Stefan Pestka i Elżbieta Mylanowska
- drugiej rodzicami byli Jozef Pestka i Joanna Lewinska
http://www.ptg.gda.pl/index.php/certifi ... n/searchB/
Akta USC powinny się znajdować w AP Bydgoszcz
Pozdrawiam
- pierwszej rodzicami byli Stefan Pestka i Elżbieta Mylanowska
- drugiej rodzicami byli Jozef Pestka i Joanna Lewinska
http://www.ptg.gda.pl/index.php/certifi ... n/searchB/
Akta USC powinny się znajdować w AP Bydgoszcz
Pozdrawiam
-
stanislaw_pikul

- Posty: 234
- Rejestracja: ndz 05 cze 2011, 14:23
Re: PESTKA ANNA - pilnie poszukuję!
Flis na Brdzie zakończono w drugiej połowie lat siedemdziesiątych ub.w. a Brusy to wieś odległa zaledwie o kilka kilometrów od Rytla i Męcikału - dwóch ważnych miejsc związanych z tym zawodem.mdanka pisze: Nic o niej nie wiem poza tym, że ojciec był flisakiem. Prawdopodobnie pochodiła z Pomorskiego ale to tylko domysły..
Zobacz str. 60 w poniższym opracowaniu:
http://www.ztn.com.pl/files_b/4_2009-la ... borska.pdf
Oczywiście to wszystko nie przesądza iż trafiłaś na poszukiwaną osobą.
Pozdrawiam
Stanisław
Stanisław
- Pobłocka_Elżbieta

- Posty: 3962
- Rejestracja: czw 22 sty 2009, 17:07
- Otrzymał podziękowania: 16 times
Danusiu,
data urodzenia siostry Bony ,ze Zgromadzenia sióstr św.Katarzyny,
jest podawana różnie od ok. 1903-1905,
a napotkałam na stronach ok. 1902 r.
A może chodzi włąśnie o tę poniżej Annę,której
mama zd.Bona?
Anna Pestka urodz.1901 Rytel
Rodzice: Jozef Pestka ,Joanna Bona ,
Rytel pow.Chojnice,woj.pomorskie nr Aktu Urodz.30
http://www.ptg.gda.pl/index.php/certifi ... n/searchB/
Pozdrawiam
Ela
data urodzenia siostry Bony ,ze Zgromadzenia sióstr św.Katarzyny,
jest podawana różnie od ok. 1903-1905,
a napotkałam na stronach ok. 1902 r.
A może chodzi włąśnie o tę poniżej Annę,której
mama zd.Bona?
Anna Pestka urodz.1901 Rytel
Rodzice: Jozef Pestka ,Joanna Bona ,
Rytel pow.Chojnice,woj.pomorskie nr Aktu Urodz.30
http://www.ptg.gda.pl/index.php/certifi ... n/searchB/
Pozdrawiam
Ela
Elu, Henryku iStanisławie!
Dziękuję za podjęcie tematu. Do księdza z Rytla już dzwoniłam - jest akt ale nie ma żadnej adnotacji ani o małżeństwie ani o zakonie. Z Brus dopiero czekam na informację. Artykuł, który Staszku przysłałeś jest jakby potwierdzeniem, że trop jest dobry tzn dotyczy tych terenów. Myślę że pomocne byłoby tu zdjęcie (może ktoś rozpoznałby) ale gdy kopiuję to później nie mogę wkleić. Nie wiem gdzie tkwi przyczyna. Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie z Ornety
Danka
Dziękuję za podjęcie tematu. Do księdza z Rytla już dzwoniłam - jest akt ale nie ma żadnej adnotacji ani o małżeństwie ani o zakonie. Z Brus dopiero czekam na informację. Artykuł, który Staszku przysłałeś jest jakby potwierdzeniem, że trop jest dobry tzn dotyczy tych terenów. Myślę że pomocne byłoby tu zdjęcie (może ktoś rozpoznałby) ale gdy kopiuję to później nie mogę wkleić. Nie wiem gdzie tkwi przyczyna. Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie z Ornety
Danka