stan gminny a stan miejski

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
sstudzinska

Sympatyk
Posty: 111
Rejestracja: pn 04 lip 2016, 13:02

stan gminny a stan miejski

Post autor: sstudzinska »

W księdze mieszkańców Żychlina w XIX wieku w rubryce "stan urodzenia" widnieją wpisy "gminny" i "miejski". Na czym polega różnica, w przypadku, gdy obie osoby, różniące się według zapisu stanem urodzenia mieszkały w mieście?
Pozdrawiam,Sylwia
luigi37

Sympatyk
Ekspert
Posty: 241
Rejestracja: śr 12 mar 2014, 21:01

stan gminny a stan miejski

Post autor: luigi37 »

Stan "gminny" to znaczy stan wiejski (chłopi).

Pozdrawiam,
Adam

PS: Po otrzymaniu odpowiedzi na priv wypada mimo niechęci podziękować lub chociaż dać znać że się przeczytało.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

W zasadzie to stanu miejskiego (poza urodzeniem się) należało być przyjętym, wiązał się on w pewnej części XIX w. z uprawnieniami wyborczymi do samorządu. Podstawą przyjęcia mogło być np bycie członkiem cechu, urodzenie, bycie właścicielem nieruchomości.
To tak ogólnie, nie o Żychlinie.
Jurysdykcja miejska..to raczej wcześniej, choć i początek XIX wieku..nie znam historii Żychlina, a jest różnica czy było to miasto prywatne czy nie. Tak ogólnie w XIX wieku to już zaszłość, prawo o miastach (Sejm Wielki), zabory "w zasadzie" większość różnic zniosły.
W XVIII, a szczególnie wcześniej znaczenie spore (inna podległość pod sądy przede wszystkim...to chyba największe znaczenie)

pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
sstudzinska

Sympatyk
Posty: 111
Rejestracja: pn 04 lip 2016, 13:02

Re: stan gminny a stan miejski

Post autor: sstudzinska »

Panie Włodzimierzu, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

luigi37 pisze:Stan "gminny" to znaczy stan wiejski (chłopi).

A mieszkając w mieście i trudniąc się rzemiosłem dało się być jednocześnie chłopem?

Pozdrawiam,
Adam

PS: Po otrzymaniu odpowiedzi na priv wypada mimo niechęci podziękować lub chociaż dać znać że się przeczytało.
Przepraszam, widocznie mi umknęło w natłoku przygotowań do konferencji w Brzegu. Ale nie wiem, czy nie lepiej w takich sytuacjach zwracać uwagę na priv, no chyba, że się czuje wielką chęć, aby publicznie pokazać jak bardzo się zostało urażonym i skrzywdzonym oraz publicznie pognębić tę złą osobę, która to sprawiła. No i nie mam pojęcia o jaką niechęć miałoby chodzić.
Pozdrawiam,Sylwia
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”