Ojciec uciekł - ojciec niepewny?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

vitoo

Sympatyk
Ekspert
Posty: 413
Rejestracja: pt 14 cze 2013, 02:19

Ojciec uciekł - ojciec niepewny?

Post autor: vitoo »

Co właściwie (poza ślubem) stanowiło o tym czy dziecko było z prawego łoża lub z "pewnego" ojca?

Przeglądając metryki jednej z sandomierskich parafii natknąłem się na taki przypadek - młodzi biorą ślub, rodzą się i umierają dzieci, jednego roku rodzinka jest w komplecie, a w kolejnym rodzi się córka z matki "zamężnej" ale wpisano ojciec "incertus". Matka "zamężna" ale w kolejnych rocznikach i dekadach po mężu ani śladu, nie ma też aktu zgonu.

Czy ktoś może spotkał się z podobnym przypadkiem? Pozdrowienia! Witek
Awatar użytkownika
Majewska_Renata

Sympatyk
Legenda
Posty: 408
Rejestracja: pn 30 cze 2014, 19:04
Lokalizacja: Chorzów

Ojciec uciekł - ojciec niepewny?

Post autor: Majewska_Renata »

Witaj
Myślę, że ojciec mógł zostać powołany do wojska (takie przypadki widywałam częściej) lub zbiec (co zdarzało się rzadzej).
Pozdrawiam,
Renata
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

Ojciec uciekł - ojciec niepewny?

Post autor: Bozenna »

Witek,
Ktory rok?
Ojciec poszedl do wojska, opuscil rodzine, albo byl poza domem dluzej niz rok i wtedy dziecko urodzone po roku nie jest uznane za jego dziecko.
Pozdrawiam,
Bozenna
vitoo

Sympatyk
Ekspert
Posty: 413
Rejestracja: pt 14 cze 2013, 02:19

Post autor: vitoo »

Badam wlasnie ten przypadek - wydarzenia przypadają na lata 1823-1825. W 1823 ojciec jeszcze jest we wsi. Nie sprawdzalemdokladnie 1824 ale w połowie 1825 rodzi się córka z niepewnego ojca i zamężnej matki. Po 1825 nie ma żadnego śladu po ojcu. Matka też nie rodzi żadnych dzieci. Umiera w 1851. Szukam teraz innych dzieci tej pary by zobaczyc czy przy slubie zawarto jakies wzmianki o ojcu.

W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...

Witek
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3391
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 10 times

Post autor: kwroblewska »

vitoo pisze:[...]
W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...
Troszkę późniejsze lata, ale zawsze brali do wojska i oni często nie wracali.
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... jska.phtml
___
Krystyna
vitoo

Sympatyk
Ekspert
Posty: 413
Rejestracja: pt 14 cze 2013, 02:19

Post autor: vitoo »

kwroblewska pisze:
vitoo pisze:[...]
W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...
Troszkę późniejsze lata, ale zawsze brali do wojska i oni często nie wracali.
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... jska.phtml
___
Krystyna
Więc żonatych też obowiązywał pobór? Może na wypadek konfliktu ale chyba nie w czasie pokoju.

Jeśli męża nie było od dłuższego czasu to sprawa jasna, a co w przypadku kiedy ojciec byłby na miejscu ale twierdzłi, że dziecko jest z nieprawego łoża? Nie spotkałem się jeszcze z taką ewentualnością ale co wówczas wpisano by w metryce?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”