Co właściwie (poza ślubem) stanowiło o tym czy dziecko było z prawego łoża lub z "pewnego" ojca?
Przeglądając metryki jednej z sandomierskich parafii natknąłem się na taki przypadek - młodzi biorą ślub, rodzą się i umierają dzieci, jednego roku rodzinka jest w komplecie, a w kolejnym rodzi się córka z matki "zamężnej" ale wpisano ojciec "incertus". Matka "zamężna" ale w kolejnych rocznikach i dekadach po mężu ani śladu, nie ma też aktu zgonu.
Czy ktoś może spotkał się z podobnym przypadkiem? Pozdrowienia! Witek
Ojciec uciekł - ojciec niepewny?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Majewska_Renata

- Posty: 408
- Rejestracja: pn 30 cze 2014, 19:04
- Lokalizacja: Chorzów
Ojciec uciekł - ojciec niepewny?
Witaj
Myślę, że ojciec mógł zostać powołany do wojska (takie przypadki widywałam częściej) lub zbiec (co zdarzało się rzadzej).
Pozdrawiam,
Renata
Myślę, że ojciec mógł zostać powołany do wojska (takie przypadki widywałam częściej) lub zbiec (co zdarzało się rzadzej).
Pozdrawiam,
Renata
- Bozenna

- Posty: 2479
- Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
- Lokalizacja: Francja
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ojciec uciekł - ojciec niepewny?
Witek,
Ktory rok?
Ojciec poszedl do wojska, opuscil rodzine, albo byl poza domem dluzej niz rok i wtedy dziecko urodzone po roku nie jest uznane za jego dziecko.
Pozdrawiam,
Bozenna
Ktory rok?
Ojciec poszedl do wojska, opuscil rodzine, albo byl poza domem dluzej niz rok i wtedy dziecko urodzone po roku nie jest uznane za jego dziecko.
Pozdrawiam,
Bozenna
Badam wlasnie ten przypadek - wydarzenia przypadają na lata 1823-1825. W 1823 ojciec jeszcze jest we wsi. Nie sprawdzalemdokladnie 1824 ale w połowie 1825 rodzi się córka z niepewnego ojca i zamężnej matki. Po 1825 nie ma żadnego śladu po ojcu. Matka też nie rodzi żadnych dzieci. Umiera w 1851. Szukam teraz innych dzieci tej pary by zobaczyc czy przy slubie zawarto jakies wzmianki o ojcu.
W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...
Witek
W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...
Witek
- kwroblewska

- Posty: 3391
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 10 times
Troszkę późniejsze lata, ale zawsze brali do wojska i oni często nie wracali.vitoo pisze:[...]
W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... jska.phtml
___
Krystyna
Więc żonatych też obowiązywał pobór? Może na wypadek konfliktu ale chyba nie w czasie pokoju.kwroblewska pisze:Troszkę późniejsze lata, ale zawsze brali do wojska i oni często nie wracali.vitoo pisze:[...]
W 1824, pańszczyźnianego chłopa do wojska? Teoretycznie możliwe ale raczej wróciłby - miałby inne dzieci itd. Byłby akt zgonu...
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... jska.phtml
___
Krystyna
Jeśli męża nie było od dłuższego czasu to sprawa jasna, a co w przypadku kiedy ojciec byłby na miejscu ale twierdzłi, że dziecko jest z nieprawego łoża? Nie spotkałem się jeszcze z taką ewentualnością ale co wówczas wpisano by w metryce?