Skad, dokad i kiedy nadana jest ta pocztowka?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Skad, dokad i kiedy nadana jest ta pocztowka?
Przepraszam, dopiero teraz przyjrzałem sie mapie - faktycznie Liksna była w Guberni Witebskiej.
Nawet przeszukałem juz wstepnie zgony w Liksnie 1903-1905, no ale ta kartka to tylko "luzna" poszlaka.
Niekoniecznie nadawca umarł tam, skad nadał te kartke. I trudno powiedziec, co znaczy, ze "ostatnia przed jego smiercia", jak głosi dopisek adresatki-corki.
Ale Liksna jako miejsce nadania faktycznie tu pasuje.
Co do Pohulanki, to raczej chyba powinna byc nieco odległa od Połoneczki (k.Baranowicz) - skoro rodzice nie przyjechali na slub corki. Choc moze problemem była tu choroba ojca? Wszak slub był 1.10.1902 a kartka z 3.08.1903 jest ostatnia ze strony ojca.
Mam tez informacje, ze nadawca kartki, tzn. Jan Rychter, mial swego czasu majatek HoŚlew w Guberni Mohylewskiej.
Ach Ci przodkowie mojej zony - od Zawiercia az po Estonie...
Mariusz
Nawet przeszukałem juz wstepnie zgony w Liksnie 1903-1905, no ale ta kartka to tylko "luzna" poszlaka.
Niekoniecznie nadawca umarł tam, skad nadał te kartke. I trudno powiedziec, co znaczy, ze "ostatnia przed jego smiercia", jak głosi dopisek adresatki-corki.
Ale Liksna jako miejsce nadania faktycznie tu pasuje.
Co do Pohulanki, to raczej chyba powinna byc nieco odległa od Połoneczki (k.Baranowicz) - skoro rodzice nie przyjechali na slub corki. Choc moze problemem była tu choroba ojca? Wszak slub był 1.10.1902 a kartka z 3.08.1903 jest ostatnia ze strony ojca.
Mam tez informacje, ze nadawca kartki, tzn. Jan Rychter, mial swego czasu majatek HoŚlew w Guberni Mohylewskiej.
Ach Ci przodkowie mojej zony - od Zawiercia az po Estonie...
Mariusz
-
Irena_Powiśle

- Posty: 2447
- Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Skad, dokad i kiedy nadana jest ta pocztowka?
Znalazłam tylko to
https://belkraj.by/ru/karta/goslev
może został tam jakiś dwor teraz czynny jak baza agroturystyczna.
https://belkraj.by/ru/karta/goslev
może został tam jakiś dwor teraz czynny jak baza agroturystyczna.
Pozdrawiam,
Irena
Irena
Tym majatkiem głowy bym sobie nie zawracał. Na jego temat jest w Słowniku Krolestwa Polskiego jedno zdanie.
Moj cel, to znalezc akt zgonu Jana Rychtera.
Wydaje sie, ze pewnie 1903 rok. Skoro wtedy posyłano sobie kartki na kazde swieta, i skoro kartka z sierpnia jest ostatnia od ojca, mozliwe ze zmarł tego samego roku przed Bozym Narodzeniem.
No, ale gdzie tego aktu szukac... W Liksnie (skad istotnie chyba jest ta kartka), nie widze. Po całym tamtejszym dekanacie szukac raczej nie ma sensu (nie ma spisow rocznych).
Bardziej trzeba isc tropem "Pohulanka" (bo raczej błednie zaczałem, ze Pokulanka). Tylko Pohulanek wyskakuje 36.
Nawet sprawdziłem juz zgony u sw.Jana w Wilnie, bo Pohulanka to chyba jakas czesc Wilna nalezaca do tej parafii, a ja mam podstawy przypuszczac, ze adresat tej kartki, Jan Rychter, jest tozsamy z Janem Rychterem ochrzczonym w Wilnie u sw.Jana w 1833 roku.
No, ale w 1903 u sw.Jana takiego zgonu nie widze, choc przewinałem szybko okres VIII-XII1903.
Pozdrowienia - Mariusz
Moj cel, to znalezc akt zgonu Jana Rychtera.
Wydaje sie, ze pewnie 1903 rok. Skoro wtedy posyłano sobie kartki na kazde swieta, i skoro kartka z sierpnia jest ostatnia od ojca, mozliwe ze zmarł tego samego roku przed Bozym Narodzeniem.
No, ale gdzie tego aktu szukac... W Liksnie (skad istotnie chyba jest ta kartka), nie widze. Po całym tamtejszym dekanacie szukac raczej nie ma sensu (nie ma spisow rocznych).
Bardziej trzeba isc tropem "Pohulanka" (bo raczej błednie zaczałem, ze Pokulanka). Tylko Pohulanek wyskakuje 36.
Nawet sprawdziłem juz zgony u sw.Jana w Wilnie, bo Pohulanka to chyba jakas czesc Wilna nalezaca do tej parafii, a ja mam podstawy przypuszczac, ze adresat tej kartki, Jan Rychter, jest tozsamy z Janem Rychterem ochrzczonym w Wilnie u sw.Jana w 1833 roku.
No, ale w 1903 u sw.Jana takiego zgonu nie widze, choc przewinałem szybko okres VIII-XII1903.
Pozdrowienia - Mariusz
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Mariuszu, ciepło, ciepło...
http://historiazabek.pl/?platerowie,47
"znalezione w spisie genealogicznym Platerów
http://platerak.republika.pl/konarski.html
g) Jan-Kazimierz-Józef (pok. XIV.), syn Henryka-Wacława i Adeli z hr. Keller, urodził się w Liksnie w dniu 6 lipca 1850 roku. Po ojcu dziedzic dóbr Liksna i Pohulanka w guberni witebskiej. Ponadto posiadał folwark Ząbki z cegielnią koło Wawra pod Warszawą, a miał być-także dziedzicem dóbr Moszczynki w guberni smoleńskiej. Dobra swoje uprzemysławiał. W Liksnie zbudował dużą fabrykę igieł. Założył znane uzdrowisko "Pohulanka" nad Dźwiną, na której uruchomił własną żeglugę parową. (...)"
Pohulanka należała do parafii Liksna.
Akt 157 image [17/323] - dziecko urodzone we wsi "Pogulanka" w parafii Liksna.
http://www.lvva-raduraksti.lv/en/menu/l ... 33779.html
http://historiazabek.pl/?platerowie,47
"znalezione w spisie genealogicznym Platerów
http://platerak.republika.pl/konarski.html
g) Jan-Kazimierz-Józef (pok. XIV.), syn Henryka-Wacława i Adeli z hr. Keller, urodził się w Liksnie w dniu 6 lipca 1850 roku. Po ojcu dziedzic dóbr Liksna i Pohulanka w guberni witebskiej. Ponadto posiadał folwark Ząbki z cegielnią koło Wawra pod Warszawą, a miał być-także dziedzicem dóbr Moszczynki w guberni smoleńskiej. Dobra swoje uprzemysławiał. W Liksnie zbudował dużą fabrykę igieł. Założył znane uzdrowisko "Pohulanka" nad Dźwiną, na której uruchomił własną żeglugę parową. (...)"
Pohulanka należała do parafii Liksna.
Akt 157 image [17/323] - dziecko urodzone we wsi "Pogulanka" w parafii Liksna.
http://www.lvva-raduraksti.lv/en/menu/l ... 33779.html
Ostatnio zmieniony pn 07 lis 2016, 19:44 przez MonikaMaru, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Monika
Monika
To połaczenie Liksny i Pohulanki wydaje sie byc bardzo wazna informacja!
Link do wspomnien o pobycie adresatki kartki u hrabiny Platerowej w Liksnie:
https://zapodaj.net/359286604674f.jpg.html
To tylko teraz, ktora to Pohulanka i w jakiej parafii?
Bo w Liksnie poki co zgonu Jana Rychtera nie widziałem...
Jakkolwiek oczywiscie, roznie to bywało i bywa, czasami smierc nastepuje z dala od miejsca zamieszkania...
Mariusz
Link do wspomnien o pobycie adresatki kartki u hrabiny Platerowej w Liksnie:
https://zapodaj.net/359286604674f.jpg.html
To tylko teraz, ktora to Pohulanka i w jakiej parafii?
Bo w Liksnie poki co zgonu Jana Rychtera nie widziałem...
Jakkolwiek oczywiscie, roznie to bywało i bywa, czasami smierc nastepuje z dala od miejsca zamieszkania...
Mariusz
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Jak wyżej. Rozminęlismy się. 
Pohulanka należała do parafii Liksna.
Akt 157 image [17/323] - dziecko urodzone we wsi "Pogulanka" w parafii Liksna.
http://www.lvva-raduraksti.lv/en/menu/l ... 33779.html
Pohulanka należała do parafii Liksna.
Akt 157 image [17/323] - dziecko urodzone we wsi "Pogulanka" w parafii Liksna.
http://www.lvva-raduraksti.lv/en/menu/l ... 33779.html
Ostatnio zmieniony pn 07 lis 2016, 19:51 przez MonikaMaru, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Monika
Monika
No, ale Liksne z grubsza przejrzałem. Moze powinienem dokładniej i kilka lat do przodu.
Dzisiaj ta Pogulanka to czesc Dzwinska/Dyneburga - dokładnie dzielnica najblizej Liksny,
Moze wiec i powinienem szukac zgonu w Dzwinsku? - ma kartki z ok.1915 od adresatki kartki do meza, własnie z Dzwinska, moze jezdziła tam na grob ojca?
Najgorsze, ze nie ma chyba spisow rocznych i trzeba szukac "akt po akcie".
Mariusz
Dzisiaj ta Pogulanka to czesc Dzwinska/Dyneburga - dokładnie dzielnica najblizej Liksny,
Moze wiec i powinienem szukac zgonu w Dzwinsku? - ma kartki z ok.1915 od adresatki kartki do meza, własnie z Dzwinska, moze jezdziła tam na grob ojca?
Najgorsze, ze nie ma chyba spisow rocznych i trzeba szukac "akt po akcie".
Mariusz
Dam jeszcze tekst z owej "ostatniej kartki Jana Rychtera" - moze na tej podstawie ktos bedzie miał jakis pomysł, gdzie szukac aktu jego zgonu? Wspomina on dzieci - Berte i Konrada - ale nie moge doczytac, gdzie one wowczas mieszkały. "kiedy oni sie rusza z Pitra (?)" - czy tak mogł zostac nazwany Sankt Petersburg?
https://zapodaj.net/69c6a79b9e97d.jpg.html
Prosze o dalsza pomoc!
Mariusz
https://zapodaj.net/69c6a79b9e97d.jpg.html
Prosze o dalsza pomoc!
Mariusz
-
halkiewicz_katarzyna

- Posty: 13
- Rejestracja: czw 21 maja 2015, 19:53
- Lokalizacja: Warszawa
Dzieci to na pewno Berta i Konrad, trzecia była Leontyna - adresatka kartki.
PYTAŁEM O MIEJSCOWOSCI: czy "Pitra" moze byc skrotem od "Piotrogrodu" (wiadomo, ze Berta mieszkała swego czasu w okolicy St.Petersburga). Czy tez owo "Pitra" nalezy odniesc do jakiejs innej miejscowosci - w okolicy Liksna/Dzwisnk takowej jednak nie widze.
Jest tam tez wspomniana Pohulanka (w parafii Liksna), gdzie Jan mieszkał i pobliska Iłukszta - ale jak pisałem wyzej, tam aktu jego zgonu nie znalazłem.
Mariusz
PYTAŁEM O MIEJSCOWOSCI: czy "Pitra" moze byc skrotem od "Piotrogrodu" (wiadomo, ze Berta mieszkała swego czasu w okolicy St.Petersburga). Czy tez owo "Pitra" nalezy odniesc do jakiejs innej miejscowosci - w okolicy Liksna/Dzwisnk takowej jednak nie widze.
Jest tam tez wspomniana Pohulanka (w parafii Liksna), gdzie Jan mieszkał i pobliska Iłukszta - ale jak pisałem wyzej, tam aktu jego zgonu nie znalazłem.
Mariusz
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Tak, masz rację. Dzieci mieszkały w Pitrze czyli Piotrogrodzie/ Sankt Petersburgu potocznie zwanym Pitrem.
Sądzę, że kartkę pisał z Pohulanki - cyt. "(...) Bara z Iłłukszty młodego wywieźli z Pohulanki puł żywego na suchoty. Ot te i tym podobne nasze nowiny ..."
W Pohulance był prawdopodobnie jakiś zakład leczniczy, bo wspomina o chorych, którym mało poprawiło się, i którzy wyjechali. Kartkę kończy słowami "Całujemy Was" , więc nie jest tam sam. Czy mógł być tam na leczeniu?
Tyle mogę z niej "wyczytać".
Sądzę, że kartkę pisał z Pohulanki - cyt. "(...) Bara z Iłłukszty młodego wywieźli z Pohulanki puł żywego na suchoty. Ot te i tym podobne nasze nowiny ..."
W Pohulance był prawdopodobnie jakiś zakład leczniczy, bo wspomina o chorych, którym mało poprawiło się, i którzy wyjechali. Kartkę kończy słowami "Całujemy Was" , więc nie jest tam sam. Czy mógł być tam na leczeniu?
Tyle mogę z niej "wyczytać".
Pozdrawiam,
Monika
Monika
Serdecznie dziekuje!
Niemal na pewno Jan Rychter mieszkał w Pohulance z zona Anna.
Gdy adresatka kartki w 1902 wychodziła za maz na terenie obecnej Białorusi, to jej rodzice przysłali jej z Pohulanki list z błogosławienstwem (ktory posiadam).
Pohulanka i Liksna to były dobra Platerow-Zyberkow, ktorzy swego czasu pomogli chyba Rychterom, ktorzy jako szlachta mogli nieco "podupasc".
Adresatka kartki, Leontyna, pomagała hr.Plater na pensji w Liksnie (pewnie pod koniec XIX wieku).
Pohulanka, wł.Pogulanka lezała wtedy miedzy Likszna a Dzwinskiem/Dyneburgiem i nalezała niemal na pewno do parafii Liksna.
W 1937 została ona dzielnica Dzwisnka.
Gdy Jan pisał te kartke do Leontyny, 3.08.1903, ta mieszkała juz z mezem na terenie dzisiejszej Białorusi.
Ale ok.1915 roku jezdziła jeszcze do Dzwinska ew.Likszny - moze jeszcze do matki, moze odwiedzac Platerow a moze na grob ojca? Tego nie wiem. Co ciekawe - na kartce z 1915 jest szpital w Dzwinsku.
JA CHCE BARDZO UDOWODNIC, ZE NADAWCA KARTKI, TO TEN JAN RYCHTER:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... t&lang=pol
Choc moge sie mylic. Szukam zatem zgonu JANA Leonardowicza Rychtera.
Akurat w tym czasie, tj. na poczatku XX wieku, czesto w takiej formie - z imieniem ojca - spisywano akta.
Ale po 3.08.1903 niestety takiego aktu zgonu w Liksznie, Dzwisnku i okolicy nie znalazłem. Nie wiadomo, moze Jan przed smiercia zdazył sie jeszcze przeprowadzic, np. do Petersburga...
Bede wdzieczny za dalsze wskazowki!
Mariusz
Niemal na pewno Jan Rychter mieszkał w Pohulance z zona Anna.
Gdy adresatka kartki w 1902 wychodziła za maz na terenie obecnej Białorusi, to jej rodzice przysłali jej z Pohulanki list z błogosławienstwem (ktory posiadam).
Pohulanka i Liksna to były dobra Platerow-Zyberkow, ktorzy swego czasu pomogli chyba Rychterom, ktorzy jako szlachta mogli nieco "podupasc".
Adresatka kartki, Leontyna, pomagała hr.Plater na pensji w Liksnie (pewnie pod koniec XIX wieku).
Pohulanka, wł.Pogulanka lezała wtedy miedzy Likszna a Dzwinskiem/Dyneburgiem i nalezała niemal na pewno do parafii Liksna.
W 1937 została ona dzielnica Dzwisnka.
Gdy Jan pisał te kartke do Leontyny, 3.08.1903, ta mieszkała juz z mezem na terenie dzisiejszej Białorusi.
Ale ok.1915 roku jezdziła jeszcze do Dzwinska ew.Likszny - moze jeszcze do matki, moze odwiedzac Platerow a moze na grob ojca? Tego nie wiem. Co ciekawe - na kartce z 1915 jest szpital w Dzwinsku.
JA CHCE BARDZO UDOWODNIC, ZE NADAWCA KARTKI, TO TEN JAN RYCHTER:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... t&lang=pol
Choc moge sie mylic. Szukam zatem zgonu JANA Leonardowicza Rychtera.
Akurat w tym czasie, tj. na poczatku XX wieku, czesto w takiej formie - z imieniem ojca - spisywano akta.
Ale po 3.08.1903 niestety takiego aktu zgonu w Liksznie, Dzwisnku i okolicy nie znalazłem. Nie wiadomo, moze Jan przed smiercia zdazył sie jeszcze przeprowadzic, np. do Petersburga...
Bede wdzieczny za dalsze wskazowki!
Mariusz
-
Irena_Powiśle

- Posty: 2447
- Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
- Otrzymał podziękowania: 3 times
czy "Pitra" moze byc skrotem od "Piotrogrodu" -
od 18/31.08.1914 do 26/01.24 St.Petersburg miał nazwę Pietrograd.
Spowodowało to I Wojna Światowa, wszyskie nazwy niemieckie były skasowane i rusyfikacjowane. Potoczną nazwą miasta wśród mieszkańców zostatał Piter.
Następna nazwa "przyszła" po śmierci Lenina.
Pozdrawiam
Irena
od 18/31.08.1914 do 26/01.24 St.Petersburg miał nazwę Pietrograd.
Spowodowało to I Wojna Światowa, wszyskie nazwy niemieckie były skasowane i rusyfikacjowane. Potoczną nazwą miasta wśród mieszkańców zostatał Piter.
Następna nazwa "przyszła" po śmierci Lenina.
Pozdrawiam
Irena
W oddzielnym watku:MonikaMaru pisze: (...) W Pohulance był prawdopodobnie jakiś zakład leczniczy, bo wspomina o chorych, którym mało poprawiło się, i którzy wyjechali. (...) Czy mógł być tam na leczeniu?
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... highlight=
dopytywałem o znaleziony dzis akt zgonu (jakkolwiek nie w parafii rzymsko-katolickiej w Liksznie a w... parafii ewangelicko-luteranskiej w Dzwisnku!).
Sadzac po przyczynie smierci, całkiem mozliwe to, co napisałas, ze kartke pisał ze szpitala.
Ciagle zakładam, ze w akcie Z jest bład w wieku: 40 zamiast 70.
Pozdrawiam - Mariusz