Mam nadzieje, ze te wyczerpujące wskazówki pozwolą mi w sposób efektywny i skuteczny odszukać dalszą rodzine:D
Sam osobiście jestem ciekawy tego czy posiadam jakiejkolwiek korzenie.
Pozdrawiam
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech


Mam jakieś dziwne wrażenie, że coś od samego początku kombinujesz.ciszu pisze:Oczywiście, że pochwalę się;d
Wszystko będzie jasne i klarowne(aż serduszko szybciej zabiło z ciekawości )

Druga strona wątku i żadnego nazwiska, żadnego imienia, żadnej daty - w ten sposób już niczego więcej na forum się nie dowiesz. Ogólne wskazówki dostałeś.ciszu pisze: Tak mam problem bo nie wiem wgl jak się zabrać za to

nie wiem na jakiej uczelni mogą wytykać nauczyciele pochodzenie dziwne? to znaczy jakie?ciszu pisze:Co masz namyśli?
Nie rozumie Pani powagi sytuacji, chodzę na uczelnie i tam kadr nauczycielski przypisuje mi i mojej rodzinie dziwne pochodzenie.
Co zrobiłaby Pani na moim miejscu?
Co do nazwiska Stuhr dałem przykład, że mają korzenie z Austrii.
Natomiast w moim przypadku jest insynuacja bezczelna ze strony drugiej, dlatego postanowiłem sprawdzić.
Więc żeby wyszła prawda na jaw muszą być odkrywane karty.
Czy fajnie jest być w mojej sytuacji, i być wytykanym pod względem nie polskiej urody?
Widze że nikt nie widzi problemu.
Tak mam problem bo nie wiem wgl jak się zabrać za to
Jak to wgl jest możliwe żeby obcy ludzie wiedzieli więcej niż ja i moja rodzina;(




ciszu pisze:Witam serdecznie,
Zwracam się z prośba o pomoc, gdyż większość osób mówi mi, że wyglądam na osobę pozaborową.
Rzecz w tym, że nic mi o tym nie wiadomo, zwłaszcza że mama i tata mają polskie nazwisko. Jeśli to prawda i mam jakieś korzenie z innego państwa to oznaczałoby że ktoś z z lini męskiej mojej mamy musiałby wyjść za mąż za kogoś z poza granic kraju.
Czy w genealogi należy sugerować się urodą?
Czy na podstawie aktu zgonu można dojść w parafii z kim dana osoba była powiązana sakramentalnie?
Bardzo proszę o pomoc
Pozdrawiam