W tym konkretnym przypadku nie zajmuję stanowiska "można". Nie znam zasobu, nie analizowałem go i nie podejmę się pomocy polegającej na przeczytaniu i przeanalizowaniu paru tysięcy aktów (a to należałoby zrobić).
Odniosłem się do bardziej ogólnego problemy, gdyż wydawało mi się, że Twój głos wpisał się w ogólną tendencję "inna parafia to mniej wiarygodne z założenia".
Nie, nie można przyjąć, że pary "Piotr i Zofia" i "Jan i Marianna" to ta sama para:) Niezależnie czy w tej samej czy w innej parafii.
Ale tak samo można przyjąć, że poszukiwania ( gdy nazwisko "zanika" jest to w miarę oczywiste i popularne) nie powinny być ograniczone do jednej. Jeśli (a to też w dalszym ciągu raczej wyjątek niż reguła) nie zatrzymujemy się na etapie "znalazłem ślub Jana i Marianny" po "miałem potwierdzone urodzenia dzieci Jana i Marianny", tylko badamy czy nie ma "innego ślubu innych Jana i Marianny" w parafii urodzeń dzieci, to warto weryfikować czy "nie ma lepszego ślubu Jana i Marianny" poza parafią.
A w sytuacjach, gdy nazwisko nie "zanika", to mam wrażenie, że mało kto wychodzi poza parafię identyfikowaną jako "ta właściwa".
Stąd błędy (no..potencjalne błędy) j.w. I to z tendencją do utrwalania (przekonanie o braku migracji w sytuacjach, nie jesteśmy zmuszeni przez brak zasobu lub brak w zasobie, szukać poza jedną lokalizacją).
XIX/XX już chyba "ruszył" i nie jest tak, jak naście lat temu "moi przodkowie od zawsze z Warszawy" - upowszechnienie, ułatwienie dostępu do źródłowych, gdzie "jak krowie na rowie" napisano o urodzeniu młodych przy małżeństwie - spowodowało wzrost świadomości "odmiejscowienia", konieczności rozejrzenia się na boki, uświadomiło skalę migracji. Nie ma racjonalnych podstaw by ograniczać metodę do "po 1860/1870". Tak, może skala inna, ale nie na tyle, by pomijać migracje wcześniejsze.
"Wszyscy wiedzą" (nie wnikając w podstawy i zakres poprawności) "nazwiska były zmienne" i chętniej dopasowują "inne nazwisko w tej samej parafii" niż szukają zbliżonych nazwisk w sąsiedztwie (bliższym lub dalszym). Pułapka:) Rzadziej w nią wpadają ci, którzy przez brak źródeł (luki, braki alternatywnych) "zmuszeni są" do szerszej kwerendy zasobu z tego samego okresu.
Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!
Moim zdaniem w poście Włodka jest dużo racji, w moich poszukiwaniach odnalazłem żyjącą córkę mojego przodka Stanisława Gnysińskiego ur. we wsi Szczęście par. Zwoleń w 1906 r. końcówkę do nazwiska Gnys dołożyli sobie w początkowych latach 19 w.
W przeprowadzonych rozmowach telefonicznych z w/w córką Stanisława mówiła mi że pamięta z relacji swoich przodków że też mieszkali w okolicach Plocka.
Bogumiła w geneszukaczu zindeksowała par. Dzierżenin właśnie z okolic Płocka gdzie występuje dużo osób o nazwisku Gnys, może to coś znaczy w moich poszukiwaniach a może nic nie znaczy, w chwili obecnej w FS przeglądam sąsiednie parafie od Zwolenia w Policznej nic nie znalazłem z tych lat o których wyżej mowa , przeglądam Janowiec i w Tczowie też nic nie było, jak nic nie znajdę w okolicznych parafiach to parafia Dzierżenin i wymienieni w niej Gnysowie w moich poszukiwaniach mogą coś znaczyc.
Andrzej.
W przeprowadzonych rozmowach telefonicznych z w/w córką Stanisława mówiła mi że pamięta z relacji swoich przodków że też mieszkali w okolicach Plocka.
Bogumiła w geneszukaczu zindeksowała par. Dzierżenin właśnie z okolic Płocka gdzie występuje dużo osób o nazwisku Gnys, może to coś znaczy w moich poszukiwaniach a może nic nie znaczy, w chwili obecnej w FS przeglądam sąsiednie parafie od Zwolenia w Policznej nic nie znalazłem z tych lat o których wyżej mowa , przeglądam Janowiec i w Tczowie też nic nie było, jak nic nie znajdę w okolicznych parafiach to parafia Dzierżenin i wymienieni w niej Gnysowie w moich poszukiwaniach mogą coś znaczyc.
Andrzej.
- Kostkowski

- Posty: 1244
- Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41
Niech żywi nie tracą nadziei
Niech żywi nie tracą nadziei powiedział mi pewien ksiądz, gdy miałem w drzewie około 5 tysięcy osób i nie mogłem sięgnąć w głąb. Teraz mam ponad 8 tysięcy i nadal nie mogę sięgnąć w głąb.marzanna62 pisze:...Mnie też udało się rozwiązać zagadkę wydawałoby się nierozwiązywalną przodka migrującego do 3 parafii odległych 100 km ale u mnie to była polowa XIX wieku w akcie zgonu byli wymienieni rodzice wiec wiedziałam ze to na pewno mój. W późniejszych księgach można mieć względną pewność jeżeli zgadzają się imiona nazwiska...
Pierwsze doświadczenie podobnego typu. Miałem 3 akty zgonów różnych osób w pełni pasujące do osoby z mojego drzewa. Dot. dziecka o takim samym imieniu, takich samych imionach rodziców, takim samym wieku rodziców, z tego samego roku, z tej samej parafii, a do tego wiek XX, czyli powinno być łatwiej. Mam kontakt z jedną z rodzin (notabene spokrewnioną), na podstawie danych z administracji cmentarza nawiązałem kontakt z rodziną drugiej z tych pasujących osób i tę mogłem wykluczyć, ale dwie nadal pasują. Rodzice: Władysław Pietrzykowski i Marianna z d. Kowalska.
Drugie doświadczenie tego typu dotyczy trzech Szymańskich Antonich urodzonych i mieszkających w tej samej parafii, dwaj urodzeni w roku 1872. Obaj mieli żony z d. Kostkowskie. Karta z aktem urodzenia jednego wyrwana z księgi pierwopisów. W spisach ludności stałej miasta Ostrowca w miejsce danych tego bez aktu urodzenia wpisano dane tego drugiego.
Ku pokrzepieniu serc: Niech żywi nie tracą nadziei.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Władysław Edward Kostkowski
- marzanna62

- Posty: 809
- Rejestracja: czw 06 sie 2015, 19:39
Re: Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!
Andrzeju tez sprawdzalam w Szukaczu zawęzilam okres do 1800 niestety z tych najstarszych slubow sprzed 1741 widze tylko w parafii Goworowo Archidiecezja Płocka slub Andrzeja Gnys u Ciebie jest Antoni nie zgadza sie tez imie zony u Ciebie jest Zofia. Mozesz rozszerzac poziomo na podstawie jakis wspolnych osob ale wydaje mi sie ze problem jest w Antonim on jest calkiem zawieszony w prozni. Co do Płocka relacja przodkow tej osby z ktora rozmawiales chyba nie dotyczy przodkow z XVII wieku? Nie sadze aby przez okolo 10 pokolen byla zachowana wiedza ze w XVII wieku przybyli z okolic Płocka?AndrzejG pisze:Moim zdaniem w poście Włodka jest dużo racji, w moich poszukiwaniach odnalazłem żyjącą córkę mojego przodka Stanisława Gnysińskiego ur. we wsi Szczęście par. Zwoleń w 1906 r. końcówkę do nazwiska Gnys dołożyli sobie w początkowych latach 19 w.
W przeprowadzonych rozmowach telefonicznych z w/w córką Stanisława mówiła mi że pamięta z relacji swoich przodków że też mieszkali w okolicach Plocka.
Bogumiła w geneszukaczu zindeksowała par. Dzierżenin właśnie z okolic Płocka gdzie występuje dużo osób o nazwisku Gnys, może to coś znaczy w moich poszukiwaniach a może nic nie znaczy, w chwili obecnej w FS przeglądam sąsiednie parafie od Zwolenia w Policznej nic nie znalazłem z tych lat o których wyżej mowa , przeglądam Janowiec i w Tczowie też nic nie było, jak nic nie znajdę w okolicznych parafiach to parafia Dzierżenin i wymienieni w niej Gnysowie w moich poszukiwaniach mogą coś znaczyc.
Andrzej.
Wydaje mi sie ze te wspomnienia to góra XIX wiek. Chyba nieraz zetknales sie z mitami w rodzinie ktore w zderzeniu z dokumentem calkiem upadły.
Marzanna
Szukam nazwisk Rzemieniec, Rzemieniecki itp
Szukam nazwisk Rzemieniec, Rzemieniecki itp
Re: Prośba o konsultację w dalszych poszukiwaniach!
Też sprawdzałem, pozostaje mi tylko jeszcze przeszukać parafie Janowiec jeżeli tam nic nie znajdę to pozostają mi parafie dalej oddalone od Zwolenia niż te które wyżej wymieniłem.
Andrzej.
Andrzej.