Prośba o wyjaśnienie - nazwiska dzieci z 1-go małżeństwa.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Prośba o wyjaśnienie - nazwiska dzieci z 1-go małżeństwa.
W XIX wieku często występował przypadek w mojej rodzinie, że żona zostawała wdową i brała drugi ślub. Mam pytanie: jakie nazwisko wówczas nosiły dzieci z pierwszego jej małżeństwa? Czy było to nazwisko ich ojca a może przyjmowały nazwisko drugiego męża ich matki? Czy wogóle taka sytuacja (przyjmowanie nazwiska) mogła mieć miejsce?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prośba o wyjaśnienie - nazwiska dzieci z 1-go małżeństwa.
Moim zdaniem:
tak jak dziś: pozostawały przy nazwisku ojca , chyba że ojczym przysposobił (wyjątkowe wypadki)
podobnie z dziećmi wdów urodzonymi po śmierci męża a spłodzonymi bez udziału zmarłego:) nosiły nazwisko zmarłego byłego męża matki, chyba że ojciec biologiczny uznał je za swoje
wyjątki rzadko spotykane gdy dzieci wdów nosiły nazwisko panieńskie matki (chyba jeden taki przypadek kojarzę)
ww. oczywiście mogło ulec zmianie, gdy ktoś wystąpił o zmianę nazwiska z nazwiska "ojca" na nazwisko panieńskie matki bądź inne
Pozdrawiam
tak jak dziś: pozostawały przy nazwisku ojca , chyba że ojczym przysposobił (wyjątkowe wypadki)
podobnie z dziećmi wdów urodzonymi po śmierci męża a spłodzonymi bez udziału zmarłego:) nosiły nazwisko zmarłego byłego męża matki, chyba że ojciec biologiczny uznał je za swoje
wyjątki rzadko spotykane gdy dzieci wdów nosiły nazwisko panieńskie matki (chyba jeden taki przypadek kojarzę)
ww. oczywiście mogło ulec zmianie, gdy ktoś wystąpił o zmianę nazwiska z nazwiska "ojca" na nazwisko panieńskie matki bądź inne
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Prośba o wyjaśnienie - nazwiska dzieci z 1-go małżeństwa.
W mojej rodzinie wszystkie dzieci pozostawały przy nazwisku zmarłego (rozwiedzionego) ojca.
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Prośba o wyjaśnienie - nazwiska dzieci z 1-go małżeństwa.
Dzień dobry!
I to jest właśnie świetny przyklad dawnej społecznej tolerancji. Mężowie gineli na wojnach czy bardziej prozaicznie, zas zony po kilku latach od ich smierci rodziły Ich (mężów) potomków. Nie zdziwmy się więć, jeżeli mamy inne geny niż pra,pra,pra przodek (cha,cha). Ubawiony:
Krzycho z Koszalina
I to jest właśnie świetny przyklad dawnej społecznej tolerancji. Mężowie gineli na wojnach czy bardziej prozaicznie, zas zony po kilku latach od ich smierci rodziły Ich (mężów) potomków. Nie zdziwmy się więć, jeżeli mamy inne geny niż pra,pra,pra przodek (cha,cha). Ubawiony:
Krzycho z Koszalina
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
Prośba o wyjaśnienie - nazwiska dzieci z 1-go małżeństwa.
Dobry wieczór!
I to jest właśnie świetny przykład naszej dawnej społecznej nietoleracji. Żony rodziły hurtowo dzieci, leżały w połogu, zaś ich mężowie zabawiali się z innymi kobietami - często, gęsto - pannami. Nie zdziwmy się więc, jeśli w akcie urodzenia sprzed lat ujrzymy: ojciec N.N. i noworodek noszący nazwisko po matce. W wolnym tłumaczeniu oznacza to: cała wieś i tak dobrze wiedziała, kim był ów "nieznany tatuś", więc po co to od razu wpisywać w dokumenty?
zainspirowany wypowiedzią poprzednika - tomek
I to jest właśnie świetny przykład naszej dawnej społecznej nietoleracji. Żony rodziły hurtowo dzieci, leżały w połogu, zaś ich mężowie zabawiali się z innymi kobietami - często, gęsto - pannami. Nie zdziwmy się więc, jeśli w akcie urodzenia sprzed lat ujrzymy: ojciec N.N. i noworodek noszący nazwisko po matce. W wolnym tłumaczeniu oznacza to: cała wieś i tak dobrze wiedziała, kim był ów "nieznany tatuś", więc po co to od razu wpisywać w dokumenty?
zainspirowany wypowiedzią poprzednika - tomek
-
andrzejkapron

- Posty: 227
- Rejestracja: sob 11 lip 2009, 18:13
Prośba o wyjaśnienie - nazwiska dzieci z 1-go małżeństwa.
Tomku masz rację. Ja kiedyś liczyłem jedną parafię wiejską, to przez 10 lat średnia wyszła mi 15% dzieci, które miały ojca NN. A jak guwernantki Francuzki się puszczały! To dopiero się działo.
andrzej
andrzej