Nasz człowiek w Ameryce

Realizowane i pożądane inicjatywy genealogiczne

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen

Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Zgodnie z zapowiedzią wklejam strony z wystąpienia Kahlile Mehr.
Obrazek Obrazek
Pozdrawiam
Waldemar Fronczak
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Obrazek
Szczerze mówiąc - strach się bać... :mrgreen:
Ręce opadają.
Pogłoski o tym, jakoby w Rumunii nie było archiwów, są przesadzone.
http://www.arhivelenationale.ro/index.php?page=26&lan=0
pozdrawiam - tomek

/Wiem, wiem... - jestem wredny, czepiam się i to wszystko, to z zazdrości/.
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Nie sądzę, aby ktoś podejrzewał Ciebie o zazdrość, bo materiał przecież pochodzi od specjalisty mormońskiego od kontaktów z Polską - Kahlile Mehr, a nie od Aleksandry Kacprzak.
To w ośrodku mormońskim mają widać luki w informacji i to kamyczki do jego ogródka :)
My jedynie zamieszczamy tu to, co Ola przywiozła ze Stanów.
Materiał, jaki Ola prezentowała znam i zapewniam, że nie zawiera błędów
:P
Pozdrawiam
Waldemar Fronczak
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

To w ośrodku mormońskim mają widać luki w informacji i to kamyczki do jego ogródka :)
Po pierwsze - dla mnie to nie jest luka w informacji tylko nieuctwo.
Po drugie - w żaden sposób nie odnosilem się ani do pani Aleksandry, ani do treści jej wystąpienia. Nie rozumiem nawet, po co przywołujesz jej osobę w tej sprawie?
Po trzecie:
Nie sądzę, aby ktoś podejrzewał Ciebie o zazdrość, bo materiał przecież pochodzi od specjalisty mormońskiego od kontaktów z Polską - Kahlile Mehr, a nie od Aleksandry Kacprzak.
No i tu mnie masz. Przecież gdyby materiał nie pochodził od specjalisty mormońskiego od kontaktów z Polską - Kahlile Mehr, a od Aleksandry Kacprzak, to na bank byłbym zazdrosny.
A już na sam koniec: mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedyś jakiś specjalista mormoński od kontaktów z Polską zdecyduje się zwrócić naszemu krajowi przemycone przed laty stąd do USA oryginały ksiąg metrykalnych.

pozdrawiam - tomek

P.S. Zapewne tylko przez roztargnienie zapomniałeś napisać, że Twoim zdaniem wcale nie jestem wredny i wcale się nie czepiam.
Kacprzak_Aleksandra

Członek PTG
Posty: 11
Rejestracja: ndz 10 wrz 2006, 16:11
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Post autor: Kacprzak_Aleksandra »

Tomku, czepiasz się w przesympatyczny sposób!
Czy pozwolisz, że link do archiwum w Rumunii prześlę do Kahlile?
może się lekko zawstydzi i lepiej przyłoży do pracy, zwłaszcza gdy będzie miał do czynienia z polskimi genealogami.
Ola
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Ipsa sua melior fama, pani Olu :)
Nieskromnie powiem, że już wczoraj nawiązałem kontakt z genealogami mołdawskimi i mam nadzieję dowiedzieć się więcej na temat możliwości współpracy z tamtejszymi archiwami. Wierzę, że i te informacje okażą się przydatne :)

pozdrawiam - tomek
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Faktycznie, zapomniałem napisać, że wcale nie jesteś wredny i wcale się nie czepiasz
:D
Może byś chciał, aby tak powierzchownie oceniać Twoje wypowiedzi, ale jak ktoś czyta ze zrozumieniem, to wychodzi to nieco inaczej :P
Pozdrawiam z rana
Waldemar Fronczak
Awatar użytkownika
MarylaW.

Sympatyk
Mistrz
Posty: 275
Rejestracja: śr 31 sty 2007, 17:08
Lokalizacja: Kluczbork woj.Opole

Post autor: MarylaW. »

Witaj Olu!
Trochę byłam zajęta i dopiero dzisiaj zajrzałam na stronkę z Twoją misją do USA.
Gratuluję Ci serdecznie,że wypadłaś tak wspaniale! Prywatne zdjęcia też są super!
Podobnie jak Krzycho uważam, że takie spotkania mogą się w przyszłości okazać bardzo użyteczne dla obu stron i jak mawiali nasi przodkowie:"Podróże kształcą".Na marginesie też nie potrafię obsłużyć "Fotosika".
Pozdrawiam serdecznie
Maryla Wojciechowska
Pozdrawiam serdecznie
Maryla Wojciechowska
Kacprzak_Aleksandra

Członek PTG
Posty: 11
Rejestracja: ndz 10 wrz 2006, 16:11
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Post autor: Kacprzak_Aleksandra »

Marylo, dziękuję za wsparcie!

Krzysiu - Bluza robi karierę na każdej PTTK-owskiej wycieczce!

Oj, ten praktyczny temat, to trudny wielce:(
Nie raz już myślałam, jak do tego podejść i szczerze mówiąc za dużo nie wymyśliłam.

ale może malutkimi kroczkami...
To stowarzyszenie do którego ja należę buduje bazę danych cmentarzy, można tam wyszukać "swoich" i złożyć zamówienie. To można zrobić po polsku. Kosztuje to 3 dolary od nagrobka. Trwa cały wiek. Ja próbowałam kilka razy coś załatwić, ale trwało pół wieku.
Są też indeksy zdarzeń metrykalnych z okolicy Detroit. Zebrane z różnych źródeł. http://www.pgsctne.org/Detroit%20Databa ... ction.html
i jeszcze kilka innych indeksów. Pomocne, ale wiem, że nie o to chodzi. przeróżnych indeksów są w sieci setki.
Moje koleżanki, kilka razy pomogły troszkę w poszukiwaniach, ale jest to proces dosyć skomplikowany, wymaga notarialnych upoważnień i niestety pieniędzy. Problem polega na tym, że to towarzystwo nie ma swojego forum, a naszych nie czyta bo mało kto mówi po polsku.
na stronie MTG są podane maile do moich koleżanek http://www.mtg-malopolska.org.pl/skladmtg.html (Pamela Shooks, Carol Carter i Margaret Jenkins). Myślę, że spokojnie można do nich napisać i poprosić o pomoc. Oczywiście trzeba pisać po angielsku, więc tłumacz czasami niezbędny.
Jak więc widać moje stowarzyszenie nie będzie raczej bardzo pomocne.
Niemniej wydaje mi się, że dużo pomocy można uzyskać na amerykańskich forach, na których rezydują forumowi pasjonaci. Nie biegam po tych forach i nawet nie za bardzo je znam.
Najbardziej popularne jest chyba to: http://www.rootsweb.ancestry.com/
i to: http://pgsa.org/simplemachinesforum/index.php
to też fajne:
http://genforum.genealogy.com/poland/all.html
Gdyby zacząć nowy wątek, w którym Polacy prosiliby o pomoc, na pewno byłby duży odzew.
Przepraszam, ale ja niestety nie mogę się w to zaangażować.
pozdrawiam serdecznie
Ola
ODPOWIEDZ

Wróć do „Inicjatywy genealogiczne”