A ja z samego centrum Świąt melduję o możliwym wielkim genealogicznym przebiciu w mojej genealogii, zupełnie się nie spodziewałam, że zagadkę rozszyfrowywaną od 10 lat uda się rozwikłać. Nie wiem na 100%, po prostu przeskoczyłam brak akt i zaczęłam szukać głębiej, nie wiem czy kiedykolwiek uda się znaleźć łącznik. Wszystko to dzisiaj i dzięki regestrom lubgensu, trochę się uaktywniłam w tym temacie od kilku dni, może kilkunastu i jest, ale dopiero dzisiaj. Jak ktoś ciekawy prawdopodobnego pochodzenia mojej prababci Marianny z domu Maziarz, to melduję, że znalazłam ich w Modliborzycach (po matce) i w Chwałowicach parafia Pniów, dekanat Gorzyce), to po ojcu prababci. Moje nowe nazwiska w drzewie byłyby (gdyby to wszystko prawda) - Paleń, Wielgus, Kochan, Biały oraz Bierut, Wilkos, Gugała, Tracz.
Link do tekstu na blogu:
http://lakewierzycki21.bloog.pl/id,3578 ... index.html
Ps. A mój awatar na forum (rynek w Sandomierzu) miałby wreszcie jakiś sens, Chwałowice to rzut beretem od Sandomierza przecież, awatar jest sprzed 9 lat.
Spieszę zatem złożyć wszystkim czytelnikom forum życzenia, żeby przysiąść w czasie Świąt do genealogii, bo to naprawdę dobry na nią czas.