Dzień dobry
Przeglądając akty moich przodków natknełam się na fragment którego nie rozumiem
W akcie małżeństwa Pauliny i Józefa znajduję się zdanie
"... Pauliną Zofią Wawryniewicz przezwaną Michalską panna córką.."
W pierwszej chwili myślałam, że była wdową ale po nazwisku jest informacją że była panna.
Na aktach urodzenia ich dzieci (znalazłam 4 pierwsza ) 2 w aktach ma napisane panieńskie nazwisko matki Michalska a ostatnia 2 Wawrynkiewicz lub Wawrzynkiewicz ( tu tylko literówka)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 810&y=1592
Będę wdzięczna za pomoc
Pozdrawiam
Asia Grzybowska
Pochodzenie drugiego nazwiska
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
stanislaw_pikul

- Posty: 234
- Rejestracja: ndz 05 cze 2011, 14:23
Re: Pochodzenie drugiego nazwiska
To jest podobna sytuacja jak w poniższym linku:Kaffi pisze:Dzień dobry
Przeglądając akty moich przodków natknełam się na fragment którego nie rozumiem
W akcie małżeństwa Pauliny i Józefa znajduję się zdanie
"... Pauliną Zofią Wawryniewicz przezwaną Michalską panna córką.."
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml
Pozdrawiam
Stanisław
Stanisław
- konskovolensis

- Posty: 27
- Rejestracja: ndz 09 cze 2013, 16:47
Była z gałęzi Michalskich zwanych dla niepoznaki Wawryniakami (Wawrzyniak, Wawryniewicz to w sumie to samo) albo z tych Wawryniaków, których zwano Michalskimi.
Dlaczego pojawił się ten przydomek trudno powiedzieć, mogło być tak na przykład dlatego, że Michalskich było dużo i i trzeba było ich wyróżnić, na przykład po nazwisku teściów. Mogło być tak, że jakiś Michalski siedział w chałupie razem z Wawrzyniakami, byli jakoś tam spowinowaceni i na wsi niespecjalnie ich rozróżniali; niby miał swoje nazwisko, ale że tamtych było więcej, razem wszystkich ogarniali jednym nazwiskiem. Jak się do tego podchodziło masz próbkę w Ranczu, Michałowa pozostała Michałową nawet po tym, jak wyszła drugi raz za mąż. Nawet dla swojego drugiego męża.
Ale mogło być inaczej. Zauważ, że oba nazwiska są odimienne, co wskazuje, że tej konkretnej gałęzi Michalskich niekoniecznie dał początek Wawryniak, a może Wawrzon Michalski, albo odwrotnie - niekoniecznie Wawryniaków odróżniano po jakimś hipotetycznym Michalskim, mógł to być po prostu Michał Wawryniak.
Które nazwisko było pierwsze, a które przydomkiem, może się uda ustalić odszukując akt chrztu jej i akta dotyczące jej ojca. Zapewne będzie posługiwał się tylko jednym z nich, a w najbliższym kręgu rodzinnym tej panny (rodzice, dziadkowie, teściowie) znajdziesz to drugie nazwisko lub imię, od którego pochodzi.
Dlaczego pojawił się ten przydomek trudno powiedzieć, mogło być tak na przykład dlatego, że Michalskich było dużo i i trzeba było ich wyróżnić, na przykład po nazwisku teściów. Mogło być tak, że jakiś Michalski siedział w chałupie razem z Wawrzyniakami, byli jakoś tam spowinowaceni i na wsi niespecjalnie ich rozróżniali; niby miał swoje nazwisko, ale że tamtych było więcej, razem wszystkich ogarniali jednym nazwiskiem. Jak się do tego podchodziło masz próbkę w Ranczu, Michałowa pozostała Michałową nawet po tym, jak wyszła drugi raz za mąż. Nawet dla swojego drugiego męża.
Ale mogło być inaczej. Zauważ, że oba nazwiska są odimienne, co wskazuje, że tej konkretnej gałęzi Michalskich niekoniecznie dał początek Wawryniak, a może Wawrzon Michalski, albo odwrotnie - niekoniecznie Wawryniaków odróżniano po jakimś hipotetycznym Michalskim, mógł to być po prostu Michał Wawryniak.
Które nazwisko było pierwsze, a które przydomkiem, może się uda ustalić odszukując akt chrztu jej i akta dotyczące jej ojca. Zapewne będzie posługiwał się tylko jednym z nich, a w najbliższym kręgu rodzinnym tej panny (rodzice, dziadkowie, teściowie) znajdziesz to drugie nazwisko lub imię, od którego pochodzi.