Piszę w sprawie, z którą borykam się już od jakiegoś czasu. Otóż, wedle mojego stanu wiedzy na moment obecny, nazwisko moich bezpośrednich przodków po mieczu uległo w pewnym momencie zmianie, na dodatek znaczącej. Postaram się przedstawić historię możliwie dokładnie, posługując źródłami.
W roku 1779 rodzi się Łukasz Lewicki, mój przodek.
http://i.imgur.com/TVxHymn.jpg
Jest on synem Filipa i Bogumiły. Tę dwójkę możemy rozpoznać w aktach. W 1824 r. umiera Bogumiła, zaś w 1825 r. Filip Lewicki bierze sobie kolejną żonę, Helenę Dworak.
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1983&y=255
Dla tegoż aktu wyjęto z akt kościoła parafialnego w Wierzchlasie metrykę chrztu Filipa, którą wydobyłem, podobnie jak poprzedni akt chrztu Łukasza, z archiwum państwowego w Łodzi.
http://i.imgur.com/TaAvFmE.jpg
Z dwóch powyższych dokumentów - aktu małżeństwa z 1825 r. oraz aktu chrztu z 1754 r. - dowiadujemy się, że Filip był synem Pawła Bedy, który znany był potem jako Lewicki. Ta zmiana musiała nastąpić w ciągu 25 lat pomiędzy 1754 r. a 1779 r. W 1754 r. Filip jest synem Pawła Bedy, więc Filipem Bedą, zaś w 1779 r. jest już znany jako Filip Lewicki i pod takim nazwiskiem znany jest jego syn Łukasz.
Nie jestem w stanie dojść możliwej genezy tej zmiany, do której doszło w interesującym mnie dwudziestopięcioleciu. Podobnie Paweł Beda i jego małżonka Katarzyna z Madzenków są dla mnie nieuchwytni, akt z Wierzchlasu przed 1808 r. wydaje się, że nie ma. Wedle spisu komisji porządkowo-cywilnej z 1791 r. dla Wierzchlasu Filip Lewicki mieszkał z rodziną, bez ojca bądź matki, którzy wówczas musieli już umrzeć.
Stąd, po długich dociekaniach i poszukiwaniach, zwracam się z pytaniem - czy ktoś domyśla się, jakie dalsze kroki mogę teraz podjąć

