Kabieta bez nazwiska.

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

PiotrPrawdzic

Sympatyk
Posty: 51
Rejestracja: pn 31 paź 2016, 17:01

Kabieta bez nazwiska.

Post autor: PiotrPrawdzic »

Mam "na sumieniu" wiele metryk, ale jeszcze nie czytałem aby kobieta bez nazwiska chciała ochrzcić swojego 16-letniego syna. Vide parafia Oleksów akt urodzenia 48 z 1841 r.
Gawroński_Zbigniew

Sympatyk
Posty: 2694
Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29

Post autor: Gawroński_Zbigniew »

http://szukajwarchiwach.pl/58/150/0/1/3 ... NqQlYqjaFQ
(Prawa strona pierwszy od góry)


Czytam ten akt z nie mniejszym zdziwieniem. Nie było tam jakiejś epidemii 16 lat wcześniej? Ciężko takie sprawy znaleźć. Wystarczy, że to był lokalny tyfus, który "wyciął" pół wioski w tydzień...

Moim zdaniem warto, jeśli są, prześledzić akty zgonu z parafii 16 lat wcześniej. Może będzie ślad. Tyle lat po Napoleonie musiała mieć nazwisko i tylko jej zagubienie jako malucha w wyniku jakiejś klęski tłumaczy taki obrót rzeczy.
Zbigniew
Awatar użytkownika
xtedek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 230
Rejestracja: pn 30 maja 2016, 09:30
Kontakt:

Post autor: xtedek »

A to nie ona sama się ochrzciła? Może źle patrzę ale nie widzę tam żadnej informacji o synie.
Kamil Tetkowski

Zbieram informacje o wszystkich Tetkowskich!
Gawroński_Zbigniew

Sympatyk
Posty: 2694
Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29

Post autor: Gawroński_Zbigniew »

No oczywiście, że sama. Sama przyszła ze świadkami.
Zbigniew
Beata65

Sympatyk
Adept
Posty: 325
Rejestracja: pt 10 lut 2012, 21:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Beata65 »

Może być epidemia, ale może też być zmiana religii.

Pozdrawiam. Beata
Awatar użytkownika
Obidka

Sympatyk
Mistrz
Posty: 206
Rejestracja: ndz 08 sty 2017, 00:49
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: Obidka »

Ja myślę, że to sierota, która w jakiś sposób znalazła się w tej miejscowości, pewno była służącą i tak sobie żyła, aż postanowili ją wydać za mąż. Ale jak, kiedy nie wiadomo, czy ochrzczona. Więc na wszelki wypadek ją ochrzcili. Ciekawe jest to, że mimo, że rodzice nieznani, nazwisko nie znane, to wiek podany dość dokładnie - szesnaście i pół. Czyli już może wyjść za mąż. Więc myślę, że trochę wszystko zostało naciągnięte, żeby uporządkować jej życie. Ale to oczywiście moja osobista teoria, chociaż przeglądając tysiące metryk różne cuda już widziałam i wyobraźnia mi się znacząco rozwinęła.
Pozdrawiam
Basia
Nazwiska w kręgu zainteresowań: Obidzińscy, Rutkowscy, Goździewscy, Trętowscy, Ponikiewscy, Szczepkowscy, Gutowscy. Miejsca: okolice Ciechanowa i Różana.
Awatar użytkownika
Alinka

Sympatyk
Ekspert
Posty: 82
Rejestracja: śr 09 mar 2016, 04:02

Re: Kabieta bez nazwiska.

Post autor: Alinka »

PiotrPrawdzic pisze:Mam "na sumieniu" wiele metryk, ale jeszcze nie czytałem aby kobieta bez nazwiska chciała ochrzcić swojego 16-letniego syna. Vide parafia Oleksów akt urodzenia 48 z 1841 r.
Witam.

Indeksowalam niedawno parafie Widze1802-1812( na obecnej Bialorusi). Mialam przypadek kobiety ktora chrzcila dziecko a w rubryce nazwisko rodzicow wpisane bylo "Róża". Mysle ze to sa dzieci z tz "nieprawego loza" .........ochszczone kiedys tam ale bez nazwiska. Pozdrawiam Alina
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”