Dzień dobry
Dziś w rozmowie telefonicznej urzędniczka jednej z gmin z okolic Raciborza poinformowała mnie, że Niemcy w okresie wojny (1939-45) nie prowadzili ksiąg stanu cywilnego. Księgi z lat wcześniejszych jak i późniejszych są dostępne. Z innej gminy (teren GG) bez problemu dostałem akt z 1943 roku. Wydaje mi się to jakąś "sciemą" w wykonaniu tej Pani. Co Państwo możecie mi podpowiedzieć. Czy to możliwe?
Co z niemieckimi aktami USC
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Gadecki.Bogusław

- Posty: 318
- Rejestracja: ndz 30 wrz 2012, 09:41
- Lokalizacja: Walbrzych
Co z niemieckimi aktami USC
Witam,
też mnie ten problem interesuje ,
uściślij : na podstawie jakich ksiąg akt z 1943 roku Ci wydano ?
Z mojego doświadczenia wynika ,że z terenów GG ksiąg z lat 1939-45 nie ma .
Wygląda to tak , jakby Niemcy wywiezli na przełomie 44/45 całą dokumentację do Niemiec ,
myślę tu o dokumentacji , jaką urzędnicy USC ( a pamiętajmy ,że tę funkcję pełnili wówczas dalej proboszczowie , rabini itd)
przekazywali do organów państwowych księgi jednoroczne ( w czasie wojny chyba do starostw ) ,
to co obecnie posiadają nasze USC z lat 1939-45 i z terenów GG to najczęściej unikaty,
mam kontakt ze środowiskiem genealogicznym niemieckim , Niemcy twierdzą ( choć to nie musi być prawda ),że
u nich ksiąg z lat 39-45 nie ma , pytałem konkretnie o teren łódzkiego województwa.
Jak to jest naprawdę ? Może ktoś ma konkretne informacje ?
pozdrawiam
Bogdan
też mnie ten problem interesuje ,
uściślij : na podstawie jakich ksiąg akt z 1943 roku Ci wydano ?
Z mojego doświadczenia wynika ,że z terenów GG ksiąg z lat 1939-45 nie ma .
Wygląda to tak , jakby Niemcy wywiezli na przełomie 44/45 całą dokumentację do Niemiec ,
myślę tu o dokumentacji , jaką urzędnicy USC ( a pamiętajmy ,że tę funkcję pełnili wówczas dalej proboszczowie , rabini itd)
przekazywali do organów państwowych księgi jednoroczne ( w czasie wojny chyba do starostw ) ,
to co obecnie posiadają nasze USC z lat 1939-45 i z terenów GG to najczęściej unikaty,
mam kontakt ze środowiskiem genealogicznym niemieckim , Niemcy twierdzą ( choć to nie musi być prawda ),że
u nich ksiąg z lat 39-45 nie ma , pytałem konkretnie o teren łódzkiego województwa.
Jak to jest naprawdę ? Może ktoś ma konkretne informacje ?
pozdrawiam
Bogdan
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
czy ta jedna z gmin z okolic Raciborza wchodziła w skład GG?:)
jeśli nie - to przykład że w GG były ASC na zasadach jak do 1939 nie wskazuje, że...
jeśłi nie GG ten opisywany region to od 8 X 1939 była to rzesza, nie tereny okupowane - wraz z całym systemem prawa, moim zdaniem USC (cywilne) istniały - jak na analogicznym Pomorzu etc...
i.."Urzędy stanu cywilnego zostały zobowiązane do prowadzenia ksiąg w trzech seriach: urodzenia, małżeństwa i zgony, sporządzanych w dwóch egzemplarzach: pierwopis (Haupt–Register) i wtóropis (Neben–Register). Ten ostatni po zakończeniu wpisów z danego r. przekazywany był na przechowanie do właściwego Sądu Obwodowego (Amtsgericht). Procedura ta obowiązywała do 1945 r. " (ze wstępu do inwentarza)
@ Z mojego doświadczenia wynika ,że z terenów GG ksiąg z lat 1939-45 nie ma .
mało który USC publikuje, ale przykład - zestawienie ASCków (głównie wtóropisy z "rzymskokatolickich USC") zawierające księgi z GG
http://usc.um.warszawa.pl/sites/usc.um. ... chiwum.pdf
sądy działały, usc - ki działały, hipoteki działały, urzędy skarbowe działały etc:)
jeśli nie - to przykład że w GG były ASC na zasadach jak do 1939 nie wskazuje, że...
jeśłi nie GG ten opisywany region to od 8 X 1939 była to rzesza, nie tereny okupowane - wraz z całym systemem prawa, moim zdaniem USC (cywilne) istniały - jak na analogicznym Pomorzu etc...
i.."Urzędy stanu cywilnego zostały zobowiązane do prowadzenia ksiąg w trzech seriach: urodzenia, małżeństwa i zgony, sporządzanych w dwóch egzemplarzach: pierwopis (Haupt–Register) i wtóropis (Neben–Register). Ten ostatni po zakończeniu wpisów z danego r. przekazywany był na przechowanie do właściwego Sądu Obwodowego (Amtsgericht). Procedura ta obowiązywała do 1945 r. " (ze wstępu do inwentarza)
@ Z mojego doświadczenia wynika ,że z terenów GG ksiąg z lat 1939-45 nie ma .
mało który USC publikuje, ale przykład - zestawienie ASCków (głównie wtóropisy z "rzymskokatolickich USC") zawierające księgi z GG
http://usc.um.warszawa.pl/sites/usc.um. ... chiwum.pdf
sądy działały, usc - ki działały, hipoteki działały, urzędy skarbowe działały etc:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- piotr_nojszewski

- Posty: 1683
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Sa tu lepsi specjaliści ale.
Skrótową informację co do ksiąg stanu cywilnego znajdziesz tu:
http://wiki-de.genealogy.net/Standesamt ... _Schlesien
Wynika z niej, że część ksiąg (ocalałych) znajduje się w Berlinie w Standesamt I a cześć już w Landesarchiv
http://wiki-de.genealogy.net/Standesamt_I_(Berlin)
http://wiki-de.genealogy.net/Landesarchiv_Berlin
http://www.berlin.de/labo/buergerdienst ... in-berlin/
http://landesarchiv-berlin.de/personens ... -in-berlin
W nieprowadzenie nie wierzę natomiast możlwe jest jak najbardziej ich zniszczenie w trakcie wojny.
Zwróć uwagę na to, że terminy udostępniania są inne w Niemczech (urodzenia 110 lat, śluby 80, zgony 30)
Też siedziba USC mogła być zupełnie inna!
Przed zapytaniem zalecają sprawdzenie, czy akt nie ma w Polsce (jest publikacja podana).
Standesamt I jak mi sie wydaje też "odtwarza" akty więc powinni wiedzieć czy dane ksiegi istnieją.
pozdrawiam
Skrótową informację co do ksiąg stanu cywilnego znajdziesz tu:
http://wiki-de.genealogy.net/Standesamt ... _Schlesien
Wynika z niej, że część ksiąg (ocalałych) znajduje się w Berlinie w Standesamt I a cześć już w Landesarchiv
http://wiki-de.genealogy.net/Standesamt_I_(Berlin)
http://wiki-de.genealogy.net/Landesarchiv_Berlin
http://www.berlin.de/labo/buergerdienst ... in-berlin/
http://landesarchiv-berlin.de/personens ... -in-berlin
W nieprowadzenie nie wierzę natomiast możlwe jest jak najbardziej ich zniszczenie w trakcie wojny.
Zwróć uwagę na to, że terminy udostępniania są inne w Niemczech (urodzenia 110 lat, śluby 80, zgony 30)
Też siedziba USC mogła być zupełnie inna!
Przed zapytaniem zalecają sprawdzenie, czy akt nie ma w Polsce (jest publikacja podana).
Standesamt I jak mi sie wydaje też "odtwarza" akty więc powinni wiedzieć czy dane ksiegi istnieją.
pozdrawiam
pozdrawiam
Piotr
Piotr