Co dalej robić?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- wróblewskistanisław

- Posty: 29
- Rejestracja: ndz 08 lip 2012, 15:49
Co dalej robić?
Potrzebuję pomocy, co dalej robić?
W akcie zgonu mojego pradziadka Antoniego napisane jest, że urodził się w Kwiatkowicach ( w ok. 1836 r.), w akcie zgonu jego ojca Tomasza napisano, że urodził się we Wrzącej ( w ok. 1818 r.). W parafiach: Kwiatkowice, Lutomiersk, Kazimierz, Szadek, Górka Pabianicka nie ma po nich śladu, chociaż te lata występują. Czy możliwe jest, że nie zapisano ich urodzenia?
W akcie zgonu mojego pradziadka Antoniego napisane jest, że urodził się w Kwiatkowicach ( w ok. 1836 r.), w akcie zgonu jego ojca Tomasza napisano, że urodził się we Wrzącej ( w ok. 1818 r.). W parafiach: Kwiatkowice, Lutomiersk, Kazimierz, Szadek, Górka Pabianicka nie ma po nich śladu, chociaż te lata występują. Czy możliwe jest, że nie zapisano ich urodzenia?
Co dalej robić?
Byłoby pewnie łatwiej pomóc gdyby było wiadomo jak mieli na nazwisko 
Kamil Tetkowski
Zbieram informacje o wszystkich Tetkowskich!
Zbieram informacje o wszystkich Tetkowskich!
- wróblewskistanisław

- Posty: 29
- Rejestracja: ndz 08 lip 2012, 15:49
Stanislawie,
z autopsji wiem, ze w aktach zgonu pojawiaja sie bledne informacje, szczegolnie jesli chodzi o miejsce urodzenia. Zglaszajacy mogli podac jakies miejsce ktore kojarzyli z dana osoba (np. kiedys tam mieszkala).
Szukaj metryk rodzenstwa Twoich przodkow - przez nich trafisz na miejsce urodzenia pradziadka, etc. Zbieraj wszystkie linie, to bardzo pomaga.
z autopsji wiem, ze w aktach zgonu pojawiaja sie bledne informacje, szczegolnie jesli chodzi o miejsce urodzenia. Zglaszajacy mogli podac jakies miejsce ktore kojarzyli z dana osoba (np. kiedys tam mieszkala).
Szukaj metryk rodzenstwa Twoich przodkow - przez nich trafisz na miejsce urodzenia pradziadka, etc. Zbieraj wszystkie linie, to bardzo pomaga.
Pozdrawiam
Robert
Robert
Co dalej robić?
Stanisławie, czy przejrzałeś tylko konkretne roczniki, czy uwzględniłeś kilkuletni margines błędu? Jeżeli nie uwzględniłeś - warto.
Pozdrawiam
Marcin
Pozdrawiam
Marcin
Pozdrawiam
Marcin
Marcin
- wróblewskistanisław

- Posty: 29
- Rejestracja: ndz 08 lip 2012, 15:49
Co dalej robić?
Widzę, że nie powinienem się poddawać. Ponieważ z niepotwierdzonych ale prawdopodobnych informacji ( akta zgonu, ślubu) wynika, że ojciec Tomasza , też Józef, urodził się w ok. 1794 r. w Boleszczynie ( brak aktu urodzenia) a siostra Józefa Zofia - w Zadzimiu ( jest tylko odpis aktu urodzenia przedłożony w Górce Pabianickiej w 1822 r. z powodu ślubu) , to będę musiał przejrzeć wszystkie parafie w powiatach: poddębickim, pabianickim, łaskim, zduńskowolskim, może sieradzkim i ozorkowskim, a na końcu przed strzałem w głowę- bełchatowskim, gdzie w Bogdanowie, w 1907 r. umarł pradziadek Antoni.Jeśli szczęście mi dopisze, to wejdę jeszcze do powiatu wieluńskiego i na ziemię poznańską , bo chyba stamtąd przywędrowali, spróbuję poznać jeszcze starszych przodków. Cała nadzieja w naszym serwisie, bo jeszcze sporo parafii jest do opracowania. a mikrofilmów już mam dosyć. Marcinie, sprawdzam 10 lat prze i po orientacyjnej dacie, a czasami i więcej.
Co dalej robić?
Witam,
Stanisławie "przed strzałem w głowę"- jak piszesz wyżej, zaglądnij też do parafii Myślenice 30 km od Krakowa, bo tu też są Wróblewscy. A jak miałbyś niedosyt informacji, to byli też w parafii Wieliczka /to znaczy nie wiem gdzie byli pierwej/.
W latach 1766-1773 był w Wieliczce /mieście/ Adam Wroblewicz, Wroblowicz, Wroblowski i jego żony Regina i Marianna /oczywiście nie razem/.
To będzie najpiękniejsze drzewo Wróblewskich. Pozdrawiam cię
Gienia
Stanisławie "przed strzałem w głowę"- jak piszesz wyżej, zaglądnij też do parafii Myślenice 30 km od Krakowa, bo tu też są Wróblewscy. A jak miałbyś niedosyt informacji, to byli też w parafii Wieliczka /to znaczy nie wiem gdzie byli pierwej/.
W latach 1766-1773 był w Wieliczce /mieście/ Adam Wroblewicz, Wroblowicz, Wroblowski i jego żony Regina i Marianna /oczywiście nie razem/.
To będzie najpiękniejsze drzewo Wróblewskich. Pozdrawiam cię
Gienia
- wróblewskistanisław

- Posty: 29
- Rejestracja: ndz 08 lip 2012, 15:49
Co dalej robić?
No to nieźle! Mój problem polega też na tym, że Wróblewskich było w XIX w. bardzo dużo. Po za ziemią łódzką byli na Mazowszu, na Podlasiu, na Litwie, w Wielkopolsce i w Małopolsce, a pewno i na obecnej Ukrainie, gdzie skoligacili się z książętami Czetwertyńskimi. Ja mam "na oku" rodzinę "wieluńską", bo jeszcze przed wojną mieszkały tam prawdziwe kuzynki ( niestety nic o nich więcej nie wiem) , a w 1601 r. Jan Wróblewski, a później jego syn Tomasz mieli stragan mięsny i dzierżawili pastwiska. Wszyscy znani mi moi przodkowie z linii prostej byli owczarzami z własnymi stadami ( bracia już nie), więc to by odpowiadało ich zainteresowaniom. Dlatego przy okazji proszę o wszelkie informacje jakie spotkacie o Wróblewskich- owczarzach.