Zapisy w aktach metrykalnych ?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

AndrzejG

Sympatyk
Posty: 471
Rejestracja: wt 01 lut 2011, 10:59

Zapisy w aktach metrykalnych ?

Post autor: AndrzejG »

Witam.
Trochę enigmatycznie napisałem ten temat,ale chodzi mi o w/w zapisy, mianowicie przeglądając metryki z parafii Gródek (Mazowieckie) natrafiłem w aktach urodzeń z lat 1790-92 że rodzicami chrzestnymi (ojciec i matka) byli generosi a rodzicami biologicznymi laboriosi , spotykałem się oczywiście z metrykami że jedno z rodziców chrzestnych było stanu szlacheckiego i to bardziej w 19w.
Cz w 18w. były takie przypadki że szlachta podawała dzieci chłopów do chrztu.
Pozdrawiam Andrzej.
jart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1095
Rejestracja: pt 03 cze 2011, 14:45

Zapisy w aktach metrykalnych ?

Post autor: jart »

Były. Był taki przesąd (żeby nie powiedzieć że w pewnych rejonach wręcz zwyczaj), proszono o to szlachtę by dziecku zapewnić pomyślność w życiu.
pozdrawiam
Artur

Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Litwos

Sympatyk
Posty: 740
Rejestracja: pt 25 mar 2016, 16:29

Post autor: Litwos »

Rowniez sie z tym spotykam - mozliwe np. ze pracowali u tego szlachcica.
Pozdrawiam
Robert
Gawroński_Zbigniew

Sympatyk
Posty: 2694
Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29

Post autor: Gawroński_Zbigniew »

W tym samym czasie na Kujawach często trafiają się u "generosów" dziady proszalne z xenodochiów jako rodzice chrzestni. Nie że normą są, ale takie akty widziałem.

Na Kujawach wiązało się to z bardzo starym obyczajem, że to dziecko prosi chrzestnych o bycie chrzestnymi, a dziecku chrztu się nie odmawia. Jak gdzie indziej było nie wiem.
Zbigniew
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slawek_krakow »

Gawroński_Zbigniew pisze:W tym samym czasie na Kujawach często trafiają się u "generosów" dziady proszalne z xenodochiów jako rodzice chrzestni.
Oj nie tylko na Kujawach:)

A jak chodzi o pytanie zadane w pierwszym poście to aż się prosi odpowiedzieć pytaniem "A dlaczego by nie?" Wydaje mi się, że niewiele się zmieniło w tej kwestii i tak jak dziś tak i przed dwustu laty na rodziców chrzestnych wybiera się osoby z kręgu nazwijmy go rodzinno-sąsiedzko-towarzyskiego. Z wariancjami na przypadki typu "podniesienie prestiźu" (czyż i dziś tak nie bywa?), czy przesądy jak z tymi dziadami szpitalnymi czy proszalnymi, czy jeszcze kilka innych. Skoro więc szlachcic był sąsiadem czemu by na ojca chcrzestnego nie poprosić?

P.S. Znam metrykę gdzie dziecko kmiecia do chrztu trzymało sześciorgo szlachty. Koniec XVIII wieku.
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3370
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: kwroblewska »

Na Mazowszu czy na Kujawach, wszędzie tak bywało i w ziemi sieradzkiej, wieluńskiej, łeczyckiej etc.
A tak bardzo ogólnie - gdyby Ci co zadają takie pytania INDEKSOWALI to by się nie dziwili, bo zapisów wiele, gdzie szlachta trzymała do chrztu włościańskie dzieci ślubne i nieślubne też.
___
Krystyna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”