Klasztor oo Karmelitów w Oborach - akta parafialne

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Koskowski_Filip

Sympatyk
Posty: 74
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 13:13

Klasztor oo Karmelitów w Oborach - akta parafialne

Post autor: Koskowski_Filip »

Witam Państwa,

sprawa jest prosta - moi przodkowie zostali pochowani na cmentarzu Obory Kalwaria, a jedna osoba w Sanktuarium.

W związku z tym przypuszczam, że ich akta zgonów powinny były być spisane właśnie w tej parafii. Gdzie zostały one zdeponowane?

Kazimierz Koskowski zm. 28 lipca 1865 r.
Karolina Koskowska (Grzybowska) zm. 5 maja 1854 r.
Florian Koskowski zm. 9 października 1878 r.
Florian Koskowski zm. 8 września 1862 r - dwójka i szóstka wyglądają podejrzanie, najbardziej 2 bo jest przekręcona do góry nogami ale raczej to nie 7.

Na stronie szukajwarchiwach niczego nie znalazłem.

Z pozdrowieniami,


Filip Koskowski
zelezny

Sympatyk
Posty: 429
Rejestracja: ndz 10 lis 2013, 10:20

Klasztor oo Karmelitów w Oborach - akta parafialne

Post autor: zelezny »

Filipie,

Obory - to parafia Ruże i tam szukaj.

Skany są tu:
https://www.genealogiawarchiwach.pl/#qu ... uery.query

Indeksy częściowe są tu:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... rdertable=

Księgi sprzed 1808 dostępne są w AD Płock i mikrofilmy u Mormonów https://familysearch.org/search/catalog ... %20Library


Pozdrawiam

Janek

Ps: Mimo, że Obory podlegały do parafii Ruże, to fakt pochówku na cmentarzu przyklasztornym nie jest dowodem, iż mieszkali w Oborach. Sprawdź prócz parafii Ruże pobliskie dwie parafie Trąbin i Żałe. Np. Akt zgonu Karoliny K. z 1854 na pewno jest w Trąbinie - sprawdzone :)
Koskowski_Filip

Sympatyk
Posty: 74
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 13:13

Post autor: Koskowski_Filip »

Panie Janie,

w Oborach nie mieszkali z uwagi na to, że mieli majątek Ruszkowo.
Jeśli chodzi o Trąbin to faktycznie, ale widziałem tylko indeks, chyba nie ma skanów, czyli czeka mnie podróż do Archiwum po skan :/.

Pozdrawiam i dziękuję za informację związaną z Parafią!
Darek1965

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 175
Rejestracja: ndz 15 lis 2009, 13:01

Post autor: Darek1965 »

Koskowski_Filip pisze:Panie Janie,

w Oborach nie mieszkali z uwagi na to, że mieli majątek Ruszkowo.
Jeśli chodzi o Trąbin to faktycznie, ale widziałem tylko indeks, chyba nie ma skanów, czyli czeka mnie podróż do Archiwum po skan :/.

Pozdrawiam i dziękuję za informację związaną z Parafią!
Witam,

proszę mieć również na uwadze fakt, że na cmentarzu w Oborach spoczywają przedstawiciele znacznych rodów ziemi dobrzyńskiej, którzy zmarli na terenie całej Polski, więc w tych przypadkach metryki zejścia sporządzano w miejscu zgonu, a nie pochówku oraz dodatkowo - miejsce zgonu nie musiało być równoznaczne z miejscem zamieszkania!

Przykład tego rodzaju sytuacji opisano

http://www.szpejankowski.eu/index.php/h ... ich-i.html

pozdrowienia z ziemi dobrzyńskiej śle
Darek
zelezny

Sympatyk
Posty: 429
Rejestracja: ndz 10 lis 2013, 10:20

Post autor: zelezny »

Filipie,

Podałem Tobie link do portalu genealogiawarchiwach.pl , tam znajdziesz skany z w/w parafii Trąbin i innych okolicznych. W indeksie zgonów natomiast jest błąd. W akcie 18/1854 podano Karolina Krzakowska, a jest to de facto Kuskowska (choć też błędnie) i była żoną Kazimierza, zamieszkała w miejscowości Dobre. Poza tym zmarła w kwietniu a nie w maju. Dodatkowo w tej parafii jest też akt zgonu Floriana, o którym piszesz, z roku 1878.


Pozdrawiam

Janek
Koskowski_Filip

Sympatyk
Posty: 74
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 13:13

Post autor: Koskowski_Filip »

Panie Janie,

zrobiłem mały research i niestety nie odnalazłem aktu zgonu z 1865 roku Kazimierza :(. Nie wiem gdzie mógł umrzeć...Skoro Florian zakupił od Siemiątkowskiego majątek Ruszkowo, przekazał go później swojemu bratu stryjecznemu (testament) to myślałem, że może w Ruszkowie mieszkali, lecz wg. aktu zgonu Karoliny - "dnia wczorajszego o godzinie szóstej popołudniu, umarła Karolina Koskowska z Mężem z własnych funduszów (tak to odczytuję) utrzymująca się w Dobrem zamieszkała, lat pięćdziesiąt mająca, córka Macieja i Marianny Grzybowskich Małżonków już nieżyjących, zostawiwszy po sobie owdowiałego Męża Kazimierza Koskowskiego".

Z tego wynika, że mieszkali w Dobrem, tylko co Kazimierz poczynał przez te kilka lat, dokładniej 11 lat.

Pozwolę sobie zamieścić link do zdjęcia, to może ktoś rozszyfruje trapiącą mnie zagwozdkę - data śmierci Kazimiery - wg. Pana Jana jest to kwiecień, nie maj, lecz te daty są podkreślone a pod spodem znajduje się informacja, którą można rozszyfrować jako "szóstego" a później "maj".

https://images81.fotosik.pl/401/e5e44c29dfd89ad1.png

Pozdrawiam serdecznie,


Filip Koskowski
zelezny

Sympatyk
Posty: 429
Rejestracja: ndz 10 lis 2013, 10:20

Post autor: zelezny »

Filipie,

Wg kalendarza juliańskiego Karolina zmarła w kwietniu, wg kalendarza gregoriańskiego (obowiązującego) zmarła w maju. W XIX wieku między kalendarzami jest 12 dni różnicy. Podana przez Ciebie pierwotna data zgonu jest poprawna (podwójne datowanie było charakterystyczne w zaborze rosyjskim).

Pozdrawiam

Janek

Ps: Czy przeszukałeś wszystkie roczniki zgonów z 1865 roku okolicznych parafii?
Darek1965

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 175
Rejestracja: ndz 15 lis 2009, 13:01

Post autor: Darek1965 »

Koskowski_Filip pisze:Panie Janie,

zrobiłem mały research i niestety nie odnalazłem aktu zgonu z 1865 roku Kazimierza :(. Nie wiem gdzie mógł umrzeć...Skoro Florian zakupił od Siemiątkowskiego majątek Ruszkowo, przekazał go później swojemu bratu stryjecznemu (testament) to myślałem, że może w Ruszkowie mieszkali,
Nie doczytałem, na jakiej podstawie przyjąłeś to błędne założenie.
Florian Koskowski s.Kazimierza nabył dobra Ruszkowo od Walentego Siemiątkowskiego w 1866 r.!
Koskowski_Filip pisze: Z tego wynika, że mieszkali w Dobrem, tylko co Kazimierz poczynał przez te kilka lat, dokładniej 11 lat.
Tak, dobrze wykombinowaleś, do śmierci Karoliny mieszkali w Dobrem.
Później Kazimierz wyprowadził się i zamieszkał w innej miejscowości, gdzie zmarł 28 lipca 1865 r.
Akurat w tym przypadku nie stosuj zasady genealogicznej podpowiedzianej przez Janka "od szczegółu do ogółu", gdyż miejsce śmierci Kazimierza jest odległe ponad 80 km od Ruszkowa!

Gotowej ryby nie zaserwuję, ale wędkę i owszem:)

Przeanalizuj XIX - wieczną historię rodu Koskowskich h.Dołęga i wytypuj możliwe miejscowości, będzie ich zaledwie kilka, a jedna z nich to ostatnie miejsce zamieszkania oraz śmierci Kazimierza.

Jak już odnajdziesz ten poszukiwany akt, to zapewne pojawią się kolejne wątpliwości i pytania ...
Chodzi o to, że był to jeden z rzadko występujących przypadków, gdzie akt zgonu sporządzono z ponad 20-dniowym opóźnieniem. Czyli, pochowano zmarłego u Karmelitów w Oborach, na terenie parafii Ruże, a dopiero po pogrzebie poczyniono stosowne zgłoszenie do ksiąg USC w miejscu zamieszkania-śmierci!

Ps. bez poznania historii regionu oraz zawiłości właścicielskich danych dóbr ziemskich trudniej prowadzi się poszukiwania genealogiczne, więc daję pod rozwagę ewentualne nadrobienie zaległości.

pozdrowienia z ziemi dobrzyńskiej śle
Darek
zelezny

Sympatyk
Posty: 429
Rejestracja: ndz 10 lis 2013, 10:20

Post autor: zelezny »

Filipie,

Przedmówca Darek nie zrozumiał mojego podtekstu w skierowanym do Ciebie zapytaniu. Ponieważ lubię ryby nie omieszkam podać Tobie informacji, że bez poznania dogłębnie regionu prostą metodą dedukcji można znaleźć akt zgonu 73-letniego Kazimierza w Płocku - akt nr 178/1865 - skan dostępny na portalu szukajwarchiwach.pl a indeksy z tej parafii na portalu AP Płock.

Pozdrawiam

Janek
Darek1965

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 175
Rejestracja: ndz 15 lis 2009, 13:01

Post autor: Darek1965 »

zelezny pisze:Filipie,

Przedmówca Darek nie zrozumiał mojego podtekstu w skierowanym do Ciebie zapytaniu. Ponieważ lubię ryby nie omieszkam podać Tobie informacji, że bez poznania dogłębnie regionu prostą metodą dedukcji można znaleźć akt zgonu 73-letniego Kazimierza w Płocku - akt nr 178/1865 - skan dostępny na portalu szukajwarchiwach.pl a indeksy z tej parafii na portalu AP Płock.

Pozdrawiam

Janek
Janku,

życzę Filipowi smacznego w toku konsumpcji tego wspaniałego okazu - podarowanej ryby, ale co dalej, czyżby tylko ości ... ?

pozdrawiam
Darek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”