Świadkowie na ślubach chłopskich w końcu XVIII pow.sądecki

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Świadkowie na ślubach chłopskich w końcu XVIII pow.sądecki

Post autor: Pawłowski_Henryk »

Świadkiem na ślubie Wojciecha Pawłowskiego z Ewą Opoką 22 XI 1790 roku był Jakub Pawłowski kmieć ze Skrzętli. Początkowo uznałem ze względu na brak innych materiałów źródłowych że mógł to być ojciec Wojciecha. Postanowiłem przyjrzeć się w dostępnych materiałach z najbliższych okolic Skrzętli czy rodzice często bywali świadkami na ślubach swoich dzieci. Podstawą analizy okazała się dostępna księga małżeństw parafii Ujanowice z lat 1776-1815 w której w latach 1776 - 1786 ówczesny wikary Józef Kozielski wpisywał również imiona rodziców nowożeńców. Dzięki wpisom z lat 1776-1786 mogłem przeanalizować panujące w tym samym czasie i najbliższej okolicy zwyczaje dotyczące "świadkowania" na ślubach. Przeanalizowałem wszelkie małżeństwa w których jako świadek występuje osoba o tym samym nazwisku co któreś z nowożeńców.

Zarejestrowałem 138 przypadków z lat 1776-1786 z 10 miejscowości: Kamionka, Kobyłczyna, Krosna, Sechna, Strzeszyce, Ujanowice, Żmiąca, Jaworzna, Stańkowa, Dobrociesz, Wiśnicz
W 132 przypadkach nie ma żadnych wątpliwości, że świadkiem nie był ojciec pana lub panny młodej ( inne imoina)
Na pozostałych 6 przypadków w których pojawia się to samo imię jako ojca i świadka :
1.W jednym może chodzić o 2 Szymonów Bieńków- jednego z Sechnej drugiego z Ujanowic - w innym zarejestrowanym ślubie pojawiają się w takim właśnie zestawieniu.
2. i 3 - widać pewne rozróżnienie- przy ojcu pojawia się określenie inquilinus ( komornik) zaś przy świadku rusticus- wieśniak
4. W czwartym przypadku ojciec określany jest jako kmieć przy świadku brak tego określenia. Co w zestawieniu z jednym z bardziej popularnych nazwisk na tym terenie- Olexy może wskazywac na 2 osoby noszące to samo imię
5. W piątym przypadku również osoby są niejako rozróżniane- przy świadku pojawia się określenie rusticus, gdy ojciec jest bez żadnego określenia i w tym przypadku równiez chodzi o bardzo popularne nazwisko- Rosiek- gdzie obecność dwóch osób o tym samym imieniu jest bardzo możliwe.
6. Pozostaje jedyny przypadek i to dość szczególny z 1785 gdy Elżbieta Bajorska ze Strzeszyc zostaje wydana za kolonistę ( zapewne przybyłego w tym czasie Niemca, i nie katolika- gdy Sebastian Bajorski pojawia sie również jako trzeci, dodatkowy świadek i tutaj prawdopodobnie mamy do czynienia z sytuacją gdy ojciec jest również świadkiem.
Przeanalizowane 138 przypadków wskazuje w zasadzie jednoznacznie, że na badanym przeze mnie terenie ( północnej Sądecczyzny- rodziny chłopskie) świadkami nigdy nie byli rodzice państwa młodych , jeżeli pominąć jeden szczególny sam w sobie przypadek 3 świadków na ślubie chłopskim, w dość szczególnych i nowych okolicznościach, powstałych po zaborze i w trakcie wprowadzanej kolonizacji Józefińskiej.
Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Post autor: Pawłowski_Henryk »

a czy w waszych poszukiwaniach zdarzało się że świadkami na ślubie byli rodzice? szczególnie przy rodzinach szlacheckich? lub pytanie do badaczy rodzin chłopskich, czy może natrafiliście na takie przypadki?
Christian_Orpel

Sympatyk
Posty: 739
Rejestracja: pn 28 sie 2006, 01:02
Lokalizacja: HENIN-BEAUMONT , Francja
Kontakt:

Post autor: Christian_Orpel »

Pawłowski_Henryk pisze:a czy w waszych poszukiwaniach zdarzało się że świadkami na ślubie byli rodzice? szczególnie przy rodzinach szlacheckich? lub pytanie do badaczy rodzin chłopskich, czy może natrafiliście na takie przypadki?
To się zdarza dość często

Chrystian
luigi37

Sympatyk
Ekspert
Posty: 241
Rejestracja: śr 12 mar 2014, 21:01

Post autor: luigi37 »

Zdarza się to czasami i nie mam wątpliwości w wielu przypadkach bo zazwyczaj oznaczano stopień pokrewieństwa np. u Zofii Olkówny świadkiem był "Aleksy z Chrząstówka ojciec panny". Czytelny zapis, prawda? (akt z Topoli Królewskiej, XVIII wiek)

Pozdrawiam,
Adam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”