akt zgonu
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
akt zgonu
Witam,
co jeszcze mogę zrobić, żeby ustalić rok, miejsce zgonu?
W spisie ludności gminy przed wojną ta osoba występuje. Podczas wojny została zabita (historia ustnie przekazywana w rodzinie). W akcie zgonu żony, która przeżyła wojnę jest napisane tylko, że w chwili śmierci była wdową. W dokumentacji w urzędzie stanu cywilnego brak jakichkolwiek danych o jej mężu. Oni byli ewangelikami. Prawdopodobnie mąż zginął z rąk Niemców.
Przecież musi być jakiś ślad po nim.
Kamil
co jeszcze mogę zrobić, żeby ustalić rok, miejsce zgonu?
W spisie ludności gminy przed wojną ta osoba występuje. Podczas wojny została zabita (historia ustnie przekazywana w rodzinie). W akcie zgonu żony, która przeżyła wojnę jest napisane tylko, że w chwili śmierci była wdową. W dokumentacji w urzędzie stanu cywilnego brak jakichkolwiek danych o jej mężu. Oni byli ewangelikami. Prawdopodobnie mąż zginął z rąk Niemców.
Przecież musi być jakiś ślad po nim.
Kamil
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nie musi. Choć zadziwiająco często jest - nawet po zbrodniczych morderstwach ukrywanych przez Niemców - zdarzają się AZ sporządzane na podstawie zawiadomień o śmierci przysłanych rodzinie.
Takie zawiadomienie było podstawą sporządzenia zapisu w ASC. Haczyk w tym, że ktoś musiał odebrać zawiadomienie (czyli musiało zostać sporządzone , sprządzone na prawdziwe dane, odebrane/musiał mieć kto odebrać i musiał mieć wiedzę co dalej robić i być zainteresowany, żeby zrobić to co można/należało zrobić)
Alternatywą było sporządzenie AZ po wojnie, np na skutek postanowienia sądu (na ogół, przy braku innych dat, w tym powiadomień o których było wyżej) z datą zgonu 8 maja 1946 (rok po zakończeniu wojny) lub 9 maja 1946.
Spora część AZ do dziś nie jest wytworzona (brak zainteresowania), ale nie na tyle duża, by założyć "ASC zgonów 1939-1945 nie są warte badań" - tu piję, że do dziś pomimo wielu instytucji, nie było kwerendy w ASC 1939-1945 takiej porządnej.
Ani Główna Komisja Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce ani kolejne jej mutacje, ani nawet (w większości) śledczy dokumentujący konkretne zbrodnie w zasadzie nie sięgali i nie sięgają do urzędów stanu cywilnego.
Widziałem kilka pism z instytucji naukowych (z różnych lat 60, 70 także 90 i z początku XXI w.) kierowanych nie do USC a do parafii!! z prośbą o kwerendę i kopie AZ.
USC dla sądów, prokuratur, wielu naukowców po prostu jakby nie istniały:(
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 829#370829
pozdrawiam
PS Gdzie? (to istotne - cywilne czy cywilno-religijne księgi SC 39-45? jeśli cywilno-religijne, wyznaniowe to może ewang. się nie zachowały- zostały wywiezione/zniszczone w 44/5/6 i AZ który tam był - zniszczony/utracony)?
Takie zawiadomienie było podstawą sporządzenia zapisu w ASC. Haczyk w tym, że ktoś musiał odebrać zawiadomienie (czyli musiało zostać sporządzone , sprządzone na prawdziwe dane, odebrane/musiał mieć kto odebrać i musiał mieć wiedzę co dalej robić i być zainteresowany, żeby zrobić to co można/należało zrobić)
Alternatywą było sporządzenie AZ po wojnie, np na skutek postanowienia sądu (na ogół, przy braku innych dat, w tym powiadomień o których było wyżej) z datą zgonu 8 maja 1946 (rok po zakończeniu wojny) lub 9 maja 1946.
Spora część AZ do dziś nie jest wytworzona (brak zainteresowania), ale nie na tyle duża, by założyć "ASC zgonów 1939-1945 nie są warte badań" - tu piję, że do dziś pomimo wielu instytucji, nie było kwerendy w ASC 1939-1945 takiej porządnej.
Ani Główna Komisja Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce ani kolejne jej mutacje, ani nawet (w większości) śledczy dokumentujący konkretne zbrodnie w zasadzie nie sięgali i nie sięgają do urzędów stanu cywilnego.
Widziałem kilka pism z instytucji naukowych (z różnych lat 60, 70 także 90 i z początku XXI w.) kierowanych nie do USC a do parafii!! z prośbą o kwerendę i kopie AZ.
USC dla sądów, prokuratur, wielu naukowców po prostu jakby nie istniały:(
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 829#370829
pozdrawiam
PS Gdzie? (to istotne - cywilne czy cywilno-religijne księgi SC 39-45? jeśli cywilno-religijne, wyznaniowe to może ewang. się nie zachowały- zostały wywiezione/zniszczone w 44/5/6 i AZ który tam był - zniszczony/utracony)?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Dziękuję za odpowiedź. To są okolice Włocławka, miejscowość nazywała się Dąb Wielki, gmina Dobiegniewo. Urzędniczka SC z Włocławka na własną rękę zrobiła poszukiwania i jedyne co znalazła to akt zgonu żony. Pastor nie ma ksiąg. Te, które się zachowały nie obejmują czasów II wojny. Archiwum Państwowe nie posiada nic.
pozdrawiam
Kamil
Kamil
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Wypadałoby jeszcze dopytać dokładnie jakie (wręcz "co na okładkach/opisach stoi") w księgach, które są w USC i były sprawdzane. 1946 i młodsze (te z AZ wdowy) - ok, wiemy:) ale dokładnie jakie 1945 i starsze ma USC.
AP "nie ma nic"..no nie wiem...pewnie ma zasób sądowy - w tym akta spraw /postanowień o uznaniu za zmarłego. "nic z ASC z tego okresu" - nie dziwie mnie to:) i nie świadczy o niczym. ale nie tylko "takie" dokumenty AP ma:)
a spis ludności jaką ma formę ? obejmuje 39-45? tzn są wpisy z tego okresu, a akurat przy szukanej osobie nie ma wykreślenia (a przy innych wpisach są)?
to dość istotne...
i j.w. - AZ może nie być do dziś
w AP warto sprawdzić ew. postępowania spadkowe, czy ktoś po zmarłych (po nim lub po wdowie) nie przeprowadzał "po wojnie" - a w sądzie właściwym (rejonowym) czy "niedawno"/ w sądzie - skorowidze "NS"-ów wystarczą ew. baza elektroniczna. Dostęp lub informacje "jest/nie ma" powinieneś móc uzyskać "z marszu" (ew. do miesiąca oczekiwania).
Warto dodać, że do skor./rejestró spisów AZ - jeśli jesteś uprawniony do otrzymania odpisu AZ- masz prawo dostępu.
Wątek..albo nie - tym razem sam wyszukaj wątek o prawie o ASC i zmianach:)
pozdrawiam:)
AP "nie ma nic"..no nie wiem...pewnie ma zasób sądowy - w tym akta spraw /postanowień o uznaniu za zmarłego. "nic z ASC z tego okresu" - nie dziwie mnie to:) i nie świadczy o niczym. ale nie tylko "takie" dokumenty AP ma:)
a spis ludności jaką ma formę ? obejmuje 39-45? tzn są wpisy z tego okresu, a akurat przy szukanej osobie nie ma wykreślenia (a przy innych wpisach są)?
to dość istotne...
i j.w. - AZ może nie być do dziś
w AP warto sprawdzić ew. postępowania spadkowe, czy ktoś po zmarłych (po nim lub po wdowie) nie przeprowadzał "po wojnie" - a w sądzie właściwym (rejonowym) czy "niedawno"/ w sądzie - skorowidze "NS"-ów wystarczą ew. baza elektroniczna. Dostęp lub informacje "jest/nie ma" powinieneś móc uzyskać "z marszu" (ew. do miesiąca oczekiwania).
Warto dodać, że do skor./rejestró spisów AZ - jeśli jesteś uprawniony do otrzymania odpisu AZ- masz prawo dostępu.
Wątek..albo nie - tym razem sam wyszukaj wątek o prawie o ASC i zmianach:)
pozdrawiam:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Akt zgonu osoby której szukasz, wcale nie musi się znajdować (ale może) w najbliższym USC.
W czasie wojny, wiele osób było na tzw "wygnaniu".Często bardzo,bardzo daleko od domu.I tam mógł zginąć mężczyzna którego szukasz.I tam może być jego akt zgonu.Popytaj babcię lub kogoś z tej okolicy, gdzie ich Niemcy wygnali.
Indeksuję zgony z lubelskiego i świętokrzyskiego lata 1939-1945 i tam spotykam zgony ludzi z Krakowa, Poznania,Grudziądza i min spod Włocławka miejsc.Zawilno.
Dana
W czasie wojny, wiele osób było na tzw "wygnaniu".Często bardzo,bardzo daleko od domu.I tam mógł zginąć mężczyzna którego szukasz.I tam może być jego akt zgonu.Popytaj babcię lub kogoś z tej okolicy, gdzie ich Niemcy wygnali.
Indeksuję zgony z lubelskiego i świętokrzyskiego lata 1939-1945 i tam spotykam zgony ludzi z Krakowa, Poznania,Grudziądza i min spod Włocławka miejsc.Zawilno.
Dana
Prawdopodobieństwo odnalezienia chyba niewielkie, ale na wszelki wypadek zawsze lepiej sprawdzić - http://www.straty.pl
Jeśli wdowa występowała do sądu o uznanie za zmarłego, to teczka będzie albo w najbliższym sądzie albo już w AP.Beata65 pisze:Może warto dotrzeć do aktu urodzenia tej osoby. Zdarzają się adnotacje typu "urodzony/ wymieniony w akcie zmarł" z podaną datą.
Pozdrawiam. Beata
Akty zgonów osób uznanych sądownie za zmarłe z całej Polski znajdują się w
http://mapa.targeo.pl/archiwum-urzedu-s ... nego/adres
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
- Barbara_Lendzion

- Posty: 420
- Rejestracja: śr 19 lis 2014, 16:29
- Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Pastor nie ma ksiąg bo Niemcy zabrali wiele ksiąg i wywieźli. Jak urzędniczka znalazła akt zgonu to babcia mieszkała we Włocławku ?.Zadzwoń do Urzędu Gminy w Dobiegniewie i spytaj czy mają akta z okresu który Cię interesuje. Zadzwoń też do Urzędu Miasta i Gminy w Brześciu Kujawskim.Moja prababcia zmarła we Włocławku, a księga z wpisem aktu zgonu znalazła się właśnie w Brześciu Kuj. Tamtejsza urzędniczka twierdziła,że księgi znalazły się u nich na podstawie jakichś decyzji odgórnych.carmilla pisze:Dziękuję za odpowiedź. To są okolice Włocławka, miejscowość nazywała się Dąb Wielki, gmina Dobiegniewo. Urzędniczka SC z Włocławka na własną rękę zrobiła poszukiwania i jedyne co znalazła to akt zgonu żony. Pastor nie ma ksiąg. Te, które się zachowały nie obejmują czasów II wojny. Archiwum Państwowe nie posiada nic.
Pozdrawiam Barbara
-------------------------------------------------------
Poszukuję: Włocławek - Wilczyńscy,Kulińscy Kowal - Cytaccy ,Baruchowo i okolice: Lewandowscy, Gizińscy,Prusy i Mazowsze - Lendzion
-------------------------------------------------------
Poszukuję: Włocławek - Wilczyńscy,Kulińscy Kowal - Cytaccy ,Baruchowo i okolice: Lewandowscy, Gizińscy,Prusy i Mazowsze - Lendzion

