"Bracia zaślubionej"
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
"Bracia zaślubionej"
Czy zdarzyło się Szanownym natrafić w swoich badaniach, gdy pannie młodej w akcie ślubu towarzyszyli "bracia zaślubionej" ale dokładniejsze badanie wykazało, że na pewno nie byli to bracia rodzeni? Czy mogło się zdarzyć że jako "braci" wpisano dalszych krewnych? W moim przypadku rzecz dotyczy Mazowsza z początku 19 wieku.
-
AdamKrawczyk

- Posty: 109
- Rejestracja: ndz 06 lut 2011, 13:21
- Bozenna

- Posty: 2479
- Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
- Lokalizacja: Francja
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Bracia zaślubionej"
Dzien dobry,
Bracia cioteczni i stryjeczni tez byli wpisywani jako "bracia".
Pozdrawiam,
Bozenna
Bracia cioteczni i stryjeczni tez byli wpisywani jako "bracia".
Pozdrawiam,
Bozenna
"Bracia zaślubionej"
Również szwagier bywa zapisywany jako brat. Mam dwa takie przypadki na Mazowszu wła
snie, pierwsza połowa XIX wieku. Pozdrawiam Anna Tłuchowska
snie, pierwsza połowa XIX wieku. Pozdrawiam Anna Tłuchowska
Re: "Bracia zaślubionej"
W mojej rodzinie (prawie 180 lat temu), był taki przypadekpietracek pisze:Czy zdarzyło się Szanownym natrafić w swoich badaniach, gdy pannie młodej w akcie ślubu towarzyszyli "bracia zaślubionej" ale dokładniejsze badanie wykazało, że na pewno nie byli to bracia rodzeni? Czy mogło się zdarzyć że jako "braci" wpisano dalszych krewnych? W moim przypadku rzecz dotyczy Mazowsza z początku 19 wieku.
Świadkami panny młodej było 2 braci przyrodnich.
W dodatku każdy o innym nazwisku
Re: "Bracia zaślubionej"
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi - uściślając: świadkami na ślubie Franciszki byli Wojciech, Jakub i Jan, "bracia zaślubionej". Podano wiek świadków, z niego wynika że tylko Jan urodził się PO dacie ślubu rodziców Franciszki w 1785 roku. Przyjmując, że wiek świadków podano rzetelnie, owszem - nie zawsze tak się zdarzało, powinienem założyć, że matka Franciszki była dwukrotnie zamężna, Wojciech i Jakub to jej synowie z pierwszego małżeństwa, a Franciszka i Jan z drugiego. Czy jestem na dobrym tropie?
Parafia Brok. Parafia Jabłonków, Zaolzie. Bielitz dziś Bielsko Biała.
Re: "Bracia zaślubionej"
Odpowiedź na tego posta, przypomina trochę wróżenie z fusów.pietracek pisze:Dziękuję wszystkim za podpowiedzi - uściślając: świadkami na ślubie Franciszki byli Wojciech, Jakub i Jan, "bracia zaślubionej". Podano wiek świadków, z niego wynika że tylko Jan urodził się PO dacie ślubu rodziców Franciszki w 1785 roku. Przyjmując, że wiek świadków podano rzetelnie, owszem - nie zawsze tak się zdarzało, powinienem założyć, że matka Franciszki była dwukrotnie zamężna, Wojciech i Jakub to jej synowie z pierwszego małżeństwa, a Franciszka i Jan z drugiego. Czy jestem na dobrym tropie?
Czy dobry trop? Może dobry, ale dlaczego ojciec nie mógłby być dwukrotnie żonaty? (Nie widzimy aktu, to trudno się wypowiedzieć).
Poszukaj aktów "braci", może któryś się ożenił i będzie to dobry punkt zaczepienia.
Pozdrawiam
Marcin
-
Szczepaniak_Tomasz

- Posty: 218
- Rejestracja: wt 30 sty 2007, 17:56
Re: "Bracia zaślubionej"
Tak jak napisał Marcin, jeśli mają to samo nazwisko co panna młoda to szukałbym raczej drugiego aktu ślubu ojca a nie matki.
Jesli nie podano nazwisk to tym bardziej powinni być oni "braćmi" ze strony ojca.
Pozdrawaim
Tomasz Szczepaniak
Jesli nie podano nazwisk to tym bardziej powinni być oni "braćmi" ze strony ojca.
Pozdrawaim
Tomasz Szczepaniak