Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Lukas1212

Sympatyk
Adept
Posty: 183
Rejestracja: pn 08 lut 2010, 14:01

Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków

Post autor: Lukas1212 »

Witam,

Czy jest jakakolwiek możliwość otrzymania aktu małżeństwa od braci pradziadków z USC jeżeli znam dokładną datę, ale nie jestem w "linii prostej", ale jest to moje nazwisko. Śluby odnotowano ponad 80 lat i są w USC. Czy jedyną możliwością jest poczekać aż się skończy księga i przeniosą do archiwum.?

Pozdrawiam
Łukasz
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5903
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków

Post autor: Arek_Bereza »

Nie musisz czekać, dostaniesz. A w ogóle nie ma co tworzyć problemów póki nie powstaną. Zadzwoń, zapytaj. Formalnie powinieneś dostać.
Lukas1212

Sympatyk
Adept
Posty: 183
Rejestracja: pn 08 lut 2010, 14:01

Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków

Post autor: Lukas1212 »

Nie dostałem, bo mi odmówili. I dzwoniłem i mi Pani odmówiła. To ślub brata pradziadka, nie swojego pradziadka.
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5903
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków

Post autor: Arek_Bereza »

Rozumiem z Twojego posta, że śluby się odbyły ponad 80 lat temu. Jeśli Ci nie chcą ich dać to po prostu nie chcą choć powinni. Możesz się poddać lub zacząć ich bombardować pismami (skargami).
Lukas1212

Sympatyk
Adept
Posty: 183
Rejestracja: pn 08 lut 2010, 14:01

Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków

Post autor: Lukas1212 »

Akt małżeństwa jest z 1935 a księga jest do 1945 i Pani mi powiedziała, że sobie to oglądnę po 2025 w Archiwum Państwowym.
Litwos

Sympatyk
Posty: 740
Rejestracja: pt 25 mar 2016, 16:29

Post autor: Litwos »

Lukaszu,

nie jestem pewny, ale wydaje mi sie, ze istnieje prawo ktore zezwala na otrzymanie metryk rowniez z bocznych linii. Ma to chyba zwiazek z uplywem czasu od smierci danej osoby. Tak mi sie skojarzylo, nie mam pewnosci.

Jezeli masz kontakt do rodziny, moze potomkowie z tamtych linii by Ci pomogli.
Pozdrawiam
Robert
Kasia_Marchlińska

Sympatyk
Mistrz
Posty: 567
Rejestracja: sob 13 cze 2015, 22:27

Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków

Post autor: Kasia_Marchlińska »

No żesz...

Da się coś w takiej sprawie zrobić? Napiszcie, jakie są wasze doświadczenia, bo mam podobną sytuację.

Kaśka
Kasia Marchlińska
Poszukuję informacji o nazwiskach: Papi, Geysmer, Kimens, Perks, Szwarcenburg-Czerny, Sosnowski, Czerny, Moszczyński-Pętkowski, Rychtarski, de Rozprza Faygel, Lippoman, Sonne, Gotti, Gałęzowski.
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5903
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków

Post autor: Arek_Bereza »

Dla przypomnienia, tu jest opis procesu
http://www.moremaiorum.pl/udostepnianie ... howywania/
Wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz powalczyć. Jeśli bardzo, to złożyłbym wniosek, z uzasadnieniem, że dla celów spadkowych (nie powiem w jakim USC zasugerowali mi taki dopisek na wniosku, dla "świętego spokoju") i z zaznaczeniem, że w przypadku odmowy prosisz o wydanie decyzji administracyjnej o odmowie.
Moim zdaniem to niestety spychologia a w takim przypadku trzeba pokazać temu komuś ile będzie miał za chwilę roboty z wydaniem decyzji, uzasadnieniem, potencjalnym odwołaniem, skargą na bezczynność itd.
Litwos

Sympatyk
Posty: 740
Rejestracja: pt 25 mar 2016, 16:29

Post autor: Litwos »

Kasiu,

w duzych miastach jest wiekszy problem, tam machina biurokracji miele niemilosiernie...

W mniejszych miastach mialem bardzo dobre doswiadczenia. Panie nie tylko wykazywaly zrozumienie ale nawet czasem przegladaly ksiegi by znalezc metryke (gdy rok jaki podalem sie nie zgadzal) lub dawaly porady co robic dalej.

Generalnie: wszystko zalezy od osoby po drugiej stronie.
Pozdrawiam
Robert
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

Minelo 80 lat wiec dokument jest dla kazdego.
Zapewne Pani w USC niedoczytala przepisow.
Z moich doswiadczen: uswiadomic, jak dalej bedzie problem formalnie wystapic.
Odmowa jest dla urzedu upierdliwa bo otwiera droge administracyjna do odwolan itp.
pozdrawiam
Piotr
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5903
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Arek_Bereza »

Robert ma rację, wszystko zależy od ludzi. Ja też w małych urzędach spotkałem wiele życzliwych i pomocnych osób, które wręcz szukały w księgach za okres kilku/kilkunastu lat, żeby mi pomóc. Z resztą w niektórych dużych USC np. Warszawa także spotkałem bardzo miłych i rzeczowych ludzi, których bardzo dobrze wspominam.
Rozumiem, że proces może być długotrwały (czekam zawsze cierpliwie, bo zwłaszcza w dużych miastach kolejka oczekujących bywa bardzo długa), rozumiem że księga jest w bardzo złym stanie i nie zrobią kopii ale w tym przypadku mamy chyba klasyczne nie, bo nie i już.
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

W tym wypadku jest przepis o zasadach udostepniania.
pozdrawiam
Piotr
Lukas1212

Sympatyk
Adept
Posty: 183
Rejestracja: pn 08 lut 2010, 14:01

Post autor: Lukas1212 »

Dwa USC i dwie różne odpowiedzi: Dla jednych: małżeństwo brata pradziadka to "rodzina" dla innych nie. Tak, im mniejszy USC, tym jest łatwiej.
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

po pierwsze po przekroczeniu granicy 80 lat nie ma znaczenia rodzina czy nie rodzina
Po drugie przepisy nic o rodzinie nie mowia. Rodzina to pojecie potoczne. W rozumieniu genealogicznym to zwykle para z dziecmi.
Wstepni, zstepni, malzonek to sa pojecia z przepisow..
pozdrawiam
Piotr
Lukas1212

Sympatyk
Adept
Posty: 183
Rejestracja: pn 08 lut 2010, 14:01

Post autor: Lukas1212 »

Tak. Otrzymałem oficjalne pismo, że akt małżeństwa który mnie interesuje jest z 1935, a księga się kończy w 1940. Zobaczę go w 2021 Co mogę jeszcze zrobić :(
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”