Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków
Witam,
Czy jest jakakolwiek możliwość otrzymania aktu małżeństwa od braci pradziadków z USC jeżeli znam dokładną datę, ale nie jestem w "linii prostej", ale jest to moje nazwisko. Śluby odnotowano ponad 80 lat i są w USC. Czy jedyną możliwością jest poczekać aż się skończy księga i przeniosą do archiwum.?
Pozdrawiam
Łukasz
Czy jest jakakolwiek możliwość otrzymania aktu małżeństwa od braci pradziadków z USC jeżeli znam dokładną datę, ale nie jestem w "linii prostej", ale jest to moje nazwisko. Śluby odnotowano ponad 80 lat i są w USC. Czy jedyną możliwością jest poczekać aż się skończy księga i przeniosą do archiwum.?
Pozdrawiam
Łukasz
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków
Nie musisz czekać, dostaniesz. A w ogóle nie ma co tworzyć problemów póki nie powstaną. Zadzwoń, zapytaj. Formalnie powinieneś dostać.
Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków
Nie dostałem, bo mi odmówili. I dzwoniłem i mi Pani odmówiła. To ślub brata pradziadka, nie swojego pradziadka.
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków
Rozumiem z Twojego posta, że śluby się odbyły ponad 80 lat temu. Jeśli Ci nie chcą ich dać to po prostu nie chcą choć powinni. Możesz się poddać lub zacząć ich bombardować pismami (skargami).
Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków
Akt małżeństwa jest z 1935 a księga jest do 1945 i Pani mi powiedziała, że sobie to oglądnę po 2025 w Archiwum Państwowym.
Lukaszu,
nie jestem pewny, ale wydaje mi sie, ze istnieje prawo ktore zezwala na otrzymanie metryk rowniez z bocznych linii. Ma to chyba zwiazek z uplywem czasu od smierci danej osoby. Tak mi sie skojarzylo, nie mam pewnosci.
Jezeli masz kontakt do rodziny, moze potomkowie z tamtych linii by Ci pomogli.
nie jestem pewny, ale wydaje mi sie, ze istnieje prawo ktore zezwala na otrzymanie metryk rowniez z bocznych linii. Ma to chyba zwiazek z uplywem czasu od smierci danej osoby. Tak mi sie skojarzylo, nie mam pewnosci.
Jezeli masz kontakt do rodziny, moze potomkowie z tamtych linii by Ci pomogli.
Pozdrawiam
Robert
Robert
-
Kasia_Marchlińska

- Posty: 567
- Rejestracja: sob 13 cze 2015, 22:27
Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków
No żesz...
Da się coś w takiej sprawie zrobić? Napiszcie, jakie są wasze doświadczenia, bo mam podobną sytuację.
Kaśka
Da się coś w takiej sprawie zrobić? Napiszcie, jakie są wasze doświadczenia, bo mam podobną sytuację.
Kaśka
Kasia Marchlińska
Poszukuję informacji o nazwiskach: Papi, Geysmer, Kimens, Perks, Szwarcenburg-Czerny, Sosnowski, Czerny, Moszczyński-Pętkowski, Rychtarski, de Rozprza Faygel, Lippoman, Sonne, Gotti, Gałęzowski.
Poszukuję informacji o nazwiskach: Papi, Geysmer, Kimens, Perks, Szwarcenburg-Czerny, Sosnowski, Czerny, Moszczyński-Pętkowski, Rychtarski, de Rozprza Faygel, Lippoman, Sonne, Gotti, Gałęzowski.
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Akt małżeństwa rodzeństwa pradziadków
Dla przypomnienia, tu jest opis procesu
http://www.moremaiorum.pl/udostepnianie ... howywania/
Wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz powalczyć. Jeśli bardzo, to złożyłbym wniosek, z uzasadnieniem, że dla celów spadkowych (nie powiem w jakim USC zasugerowali mi taki dopisek na wniosku, dla "świętego spokoju") i z zaznaczeniem, że w przypadku odmowy prosisz o wydanie decyzji administracyjnej o odmowie.
Moim zdaniem to niestety spychologia a w takim przypadku trzeba pokazać temu komuś ile będzie miał za chwilę roboty z wydaniem decyzji, uzasadnieniem, potencjalnym odwołaniem, skargą na bezczynność itd.
http://www.moremaiorum.pl/udostepnianie ... howywania/
Wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz powalczyć. Jeśli bardzo, to złożyłbym wniosek, z uzasadnieniem, że dla celów spadkowych (nie powiem w jakim USC zasugerowali mi taki dopisek na wniosku, dla "świętego spokoju") i z zaznaczeniem, że w przypadku odmowy prosisz o wydanie decyzji administracyjnej o odmowie.
Moim zdaniem to niestety spychologia a w takim przypadku trzeba pokazać temu komuś ile będzie miał za chwilę roboty z wydaniem decyzji, uzasadnieniem, potencjalnym odwołaniem, skargą na bezczynność itd.
Kasiu,
w duzych miastach jest wiekszy problem, tam machina biurokracji miele niemilosiernie...
W mniejszych miastach mialem bardzo dobre doswiadczenia. Panie nie tylko wykazywaly zrozumienie ale nawet czasem przegladaly ksiegi by znalezc metryke (gdy rok jaki podalem sie nie zgadzal) lub dawaly porady co robic dalej.
Generalnie: wszystko zalezy od osoby po drugiej stronie.
w duzych miastach jest wiekszy problem, tam machina biurokracji miele niemilosiernie...
W mniejszych miastach mialem bardzo dobre doswiadczenia. Panie nie tylko wykazywaly zrozumienie ale nawet czasem przegladaly ksiegi by znalezc metryke (gdy rok jaki podalem sie nie zgadzal) lub dawaly porady co robic dalej.
Generalnie: wszystko zalezy od osoby po drugiej stronie.
Pozdrawiam
Robert
Robert
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Robert ma rację, wszystko zależy od ludzi. Ja też w małych urzędach spotkałem wiele życzliwych i pomocnych osób, które wręcz szukały w księgach za okres kilku/kilkunastu lat, żeby mi pomóc. Z resztą w niektórych dużych USC np. Warszawa także spotkałem bardzo miłych i rzeczowych ludzi, których bardzo dobrze wspominam.
Rozumiem, że proces może być długotrwały (czekam zawsze cierpliwie, bo zwłaszcza w dużych miastach kolejka oczekujących bywa bardzo długa), rozumiem że księga jest w bardzo złym stanie i nie zrobią kopii ale w tym przypadku mamy chyba klasyczne nie, bo nie i już.
Rozumiem, że proces może być długotrwały (czekam zawsze cierpliwie, bo zwłaszcza w dużych miastach kolejka oczekujących bywa bardzo długa), rozumiem że księga jest w bardzo złym stanie i nie zrobią kopii ale w tym przypadku mamy chyba klasyczne nie, bo nie i już.
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt: