Wywód słowny na brak Sepultury rodziców - art 46 Ke - co to?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Wywód słowny na brak Sepultury rodziców - art 46 Ke - co to?
Szanowni Państwo
W dokumencie Wywód Słowny o Urodzeniu, zastępującym w tym przypadku Poświadczenie o zgonie matki, z braku Sepultury jest na końcu pisma niejasny fragment.
Dokument nalezy do alegaty slubnej. O jakim "artykule 46 Ke " podaje pismo na końcu ? Jakiś kodeks kościelny ? Poniżej tego jakiś skrót a poniżej nieczytelny podpis.
Pochodzi te pismo z Krakowa z 1834 r a dotyczy Szydłowa w Król.Polskim, leżącego za granicą Wolnego Krakowa. Stąd niemożność zdobycia papierów do ślubu spoza granic.
tutaj link
http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/abdaeb7bd54d39c8
W dokumencie Wywód Słowny o Urodzeniu, zastępującym w tym przypadku Poświadczenie o zgonie matki, z braku Sepultury jest na końcu pisma niejasny fragment.
Dokument nalezy do alegaty slubnej. O jakim "artykule 46 Ke " podaje pismo na końcu ? Jakiś kodeks kościelny ? Poniżej tego jakiś skrót a poniżej nieczytelny podpis.
Pochodzi te pismo z Krakowa z 1834 r a dotyczy Szydłowa w Król.Polskim, leżącego za granicą Wolnego Krakowa. Stąd niemożność zdobycia papierów do ślubu spoza granic.
tutaj link
http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/abdaeb7bd54d39c8
- kwroblewska

- Posty: 3396
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
Wywód słowny na brak Sepultury rodziców - art 46 Ke - co to?
..w dowód tego [podpisać się] podpisuię się
..Dan iak wyzej .. dnia jak wyżej
Filipowicz
Przypuszczam, że nie Ke a KC pewnie chodzi o Kodeks Cywilny K.P. http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/ ... t?id=78267
trzeba by poszukać artykuł 46
___
Krystyna
..Dan iak wyzej .. dnia jak wyżej
Filipowicz
Przypuszczam, że nie Ke a KC pewnie chodzi o Kodeks Cywilny K.P. http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/ ... t?id=78267
trzeba by poszukać artykuł 46
___
Krystyna
To jest art. 46 Kc - czyli art. 46 Kodeksu cywilnego - tj. Kodeksu Napoleona, który obowiązywał w Wolnym Mieście Krakowie bodajże aż do kresu jego istnienia (w Kongresówce tylko do 1825 r.).
Brzmiał on tak:
"Gdyby nie było reiestrów, albo zginęły; dowody na to przyymowane będą z pism i z świadków; i w takim przypadku, małżeństwa, urodzenia i śmierci mogą bydź udowodniane tak przez reiestra i papiery zmarłych rodziców, iako też i przez świadków".
Brzmiał on tak:
"Gdyby nie było reiestrów, albo zginęły; dowody na to przyymowane będą z pism i z świadków; i w takim przypadku, małżeństwa, urodzenia i śmierci mogą bydź udowodniane tak przez reiestra i papiery zmarłych rodziców, iako też i przez świadków".
Pozdrawiam,
Robert
Robert
Z kontekstu fragmentu pisma jednoznacznie wynika co zawiera artykuł 46 Kd? (być może) Kodeksu.
Natomiast "skrót" to staropolskie - Dan jak wyżej - tzn. w Krakowie. Nieczytelny podpis odczytuję jako: Filipowicz pr (protokolant?).
Janusz
Natomiast "skrót" to staropolskie - Dan jak wyżej - tzn. w Krakowie. Nieczytelny podpis odczytuję jako: Filipowicz pr (protokolant?).
Janusz
Ostatnio zmieniony wt 28 mar 2017, 21:02 przez jotzet, łącznie zmieniany 1 raz.
Możliwe że DAN, ale taka staropolszczyzna w 1834 roku ? Trąci to czasami sprzed Reja, ale kto wie. Może się utarło, urocze jest.
Jest przecież podstawa prawna - podają artykuł 46. Nie wiedziałem od czego ten KC, nie jestem historykiem.
I rzeczywiście artykuł 46 ma tutaj zastosowanie. Brak dokumentu był, że matka zmarła i stawają świadkowie by przysiądz, że to prawda. Filipowicz rzeczywiście tutaj jako urzędnik odbierający ten Słowny Wywód czyli niejako przysięgę. Ksiądz by chyba podał przedrostek "naukowy".
Jest przecież podstawa prawna - podają artykuł 46. Nie wiedziałem od czego ten KC, nie jestem historykiem.
I rzeczywiście artykuł 46 ma tutaj zastosowanie. Brak dokumentu był, że matka zmarła i stawają świadkowie by przysiądz, że to prawda. Filipowicz rzeczywiście tutaj jako urzędnik odbierający ten Słowny Wywód czyli niejako przysięgę. Ksiądz by chyba podał przedrostek "naukowy".
pozdrawiam
Piotr
Piotr
- kwroblewska

- Posty: 3396
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
Potek, wstawiłeś fragment dokumentu, na początku powinno być zapisane gdzie stawiła się Marianna aby złozyć to "oswiadczenie' pewnie był to Sąd pokoju i cywilny urzędnik.potek pisze:Możliwe że DAN, ale taka staropolszczyzna w 1834 roku ? Trąci to czasami sprzed Reja, ale kto wie. Może się utarło, urocze jest.
J Filipowicz rzeczywiście tutaj jako urzędnik odbierający ten Słowny Wywód czyli niejako przysięgę. Ksiądz by chyba podał przedrostek "naukowy".
Skrót "Dan" stosowano w dokumentach i w XIXw "Dan w Petersburgu, d.2/14 listopada r.p.1827 za panowania Naszego" https://repozytorium.umk.pl/bitstream/h ... sequence=1
i miejsce i czas.
Skrót dan pochodzi od datum a nobis.
____
Krystyna
Dałem fragment tekstu, żeby skrócić problem do minimum, tak oczywiście że Sąd Pokoju. Nie myślałem że taki skrót zrobi taki szum. Co więcej skrót b.mało znany, na necie nie znalazłem idiomu. To daje do myślenia, skąd się wziął i dlaczego zanikł.
Masz rację, ale w końcu co oznacza na polski skrót Dan ? Link tego nie wyjaśnia a nie mam czasu go studiować niestety, chociaż ciekawy. Czy Dan to znaczy "dał nam" ? Jeśli tak to nielogiczne jakby. Może jednak DNIA ?
Masz rację, ale w końcu co oznacza na polski skrót Dan ? Link tego nie wyjaśnia a nie mam czasu go studiować niestety, chociaż ciekawy. Czy Dan to znaczy "dał nam" ? Jeśli tak to nielogiczne jakby. Może jednak DNIA ?
Akt niniejszy, dan (czyt. wydany), jak wyżej (tj. przez kogo, gdzie, kiedy i na jaką okoliczność itd - nie ma tu żadnej łaciny. Składnia nie odbiega od tej, którą widywałam w XIX w. dokumentach.potek pisze:Ale zdanie brzmi "Dan iak wyzey", to tak jakby niewłaściwie urzędnik zastosował formułę Dan. Z tego słynęli Sarmaci," obyci z łaciną" ale to 100-200 lat wcześniej chyba.
- kwroblewska

- Posty: 3396
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
Wszystko się zgadza, tylko Ty wiesz gdzie był spisany i kiedy.potek pisze:Ale zdanie brzmi "Dan iak wyzey", to tak jakby niewłaściwie urzędnik zastosował formułę Dan. Z tego słynęli Sarmaci," obyci z łaciną" ale to 100-200 lat wcześniej chyba.
Dan jak wyżej czyli aby nie powtarzać tego co już napisał - miejsca i dnia ...... piszący zastosował -- wydany/spisany jak wyżej - na górze pierwszej strony dokumentu zapisano te dane.
Stosowany był również przy odpisach aktów chrztu, na forum były takie skany.
Podobnie stosowano skrót w aktach chrztu aby nie powtarzać nazwiska księdza pisano --Ja tenże co wyżej ...
___
Krystyna
