Akt zgonu z 1943

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

MonikaSwiniarska

Sympatyk
Posty: 68
Rejestracja: śr 05 lis 2014, 10:38

Akt zgonu z 1943

Post autor: MonikaSwiniarska »

Witam,
Znalazłam akt zgonu kuzynki z 16 grudnia 1943. Z przekazów rodzinnych wiedziałam, że kuzynka zmarła w szpitalu na Czerniakowskiej, a msza była w kościele Św. Aleksandra. Akt zgonu został jednak wystawiony w Kościele Św. Trójcy. W archiwum powiedziano mi, że akt zgonu był wystawiany w tym kościele, gdzie była msza pogrzebowa. Kościół Św. Trójcy został zniszczony już w 1939, to raczej tam mszy nie było.
Jakie może być wyjaśnienie tego, że akt zgonu został wystawiony w Kościele Św. Trójcy, parafii ewangelicko-augsburskiej? Moja rodzina mieszkała w parafii Wszystkich Świętych, tam rodziła się kuzynka i z moich informacji wynika, że nikt wyznania nie zmieniał. Czy są to jakieś zawirowania wojenne?
Pozdrawiam
Monika
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"Znalazłam akt zgonu kuzynki z 16 grudnia 1943."
" Akt zgonu został jednak wystawiony w Kościele Św. Trójcy. "
czyli go masz - więc z zasady link się należy

"W archiwum powiedziano mi, że akt zgonu był wystawiany w tym kościele, gdzie była msza pogrzebowa."
nie
a w jakim archiwum tak powiedziano? (mylili się)

"Jakie może być wyjaśnienie tego, że akt zgonu został wystawiony w Kościele Św. Trójcy, parafii ewangelicko-augsburskiej? "
i tu wracamy do "gdzie link"?
na 99% to po prostu parafia Św. Trójcy rzymskokatolicka - tam gdzie był szpital na Czerniakowskiej, i tam gdzie akt zgonu winien być wystawiony i w większości przypadków był wystawiany (miejsce śmierci->przynależność do USC tego miejsca)

PS przy okazji
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... -555.phtml
z 29-03-2017 - 20:58
wydaje się, że koreluje
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
MonikaSwiniarska

Sympatyk
Posty: 68
Rejestracja: śr 05 lis 2014, 10:38

Post autor: MonikaSwiniarska »

Dziękuję za odpowiedź i wskazówki.
Mam kserokopię aktu ze Smyczkowej i informację na temat mszy pogrzebowej też stamtąd.
Szukając Parafii Św . Trójcy trafiłam na ewangelickoaugsburską i nie pomyślałam, że może być rzymskokatolicka o tej samej nazwie. Przepraszam, mój błąd. Po tych wyjaśnieniach, sprawa staje się czytelniejsza. Poczytam wskazany wątek i w razie wątpliwości tam się zgłoszę.

Serdecznie dziękuję
Pozdrawiam
Monika
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

czyli na Smyczkowej powiedziano
"gdzie msza tam AZ"?
niestety, nie byłem w stanie przekonać, że jest inaczej - mój błąd/brak kompetencji/zdolności/zapału
jeśli masz kserokopię - wstawiaj skan. Brawo dla archiwum, że Ci wydali kopie.
Powinno być tam wyraźnie napisane, że "ksiądz", że parafia rz-kat i inne jednoznacznie identyfikujące (w tym nazwisko sporządzającego akt), wg mnie powinnaś móc na 100% zidentyfikować parafie.
Z 1943 coś w AAW powinno być (brudnopis - fragment AU) chyba...z tego co pamiętam
plus informatory i inne materiały pozwalające zidentyfikować kapłana/urzędnika USC - przypisać do parafii.
Na ksero chyba też powinna być informacja "skąd oryginał"
no i to, że kościół Św. Trójcy ew-augsb. został zniszczony (w części) w 1939 nie oznacza, że parafia nie działała ( to przy okazji, bo dla tego przypadku to raczej bez znaczenia ), Działała i kościół też działał. Pomimo zniszczeń.
Ja nawet wątpię w wersję "warszawskie księgi ew-augsb spaliły się we wrześniu 39 w parafii", bo
a. podejrzana koincydencja z egzemplarzami sądowymi
b. kancelaria była w innym budynku - niezniszczonym we IX 1939
c. pewne dokumenty z Międzywojnia się zachowały (nie wiem jak i gdzie)
Nie zdziwi mnie, gdy kiedyś gdzieś (Berlin? USA?:) "wypłyną"..choćby we fragmentach - coś Niemcy w V-VII 44 wywozili z pl. Małachowskiego. Co? Nie wiem. Ale świadkowie i ich relacje wiarygodne.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”