Krym - Bałakława
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Krym - Bałakława
Czy ktoś ma dostęp do ksiąg ASC z Bałakławy na Krymie z lat 1915-1920? Brat mojego dziadka zmarł tam na przełomie 1917/18. Prosiłem o pomoc polski konsulat w Odessie jeszcze na kilka lat przed inwazją Rosyjską ale nawet "pocałuj nas w D" nie odpisali. Teraz nie mam już pomysłu na uzyskanie danych.
-
przemko20161

- Posty: 650
- Rejestracja: wt 21 lip 2015, 17:55
-
marcin.pozauc

- Posty: 34
- Rejestracja: pt 04 lis 2016, 01:35
- Lokalizacja: Gdańsk
Krym - Bałakława
Witam !
Bałakława to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi jakie widziałem
i naszpikowane historią jak mało które.
Ale do sedna
Brat Twojego dziadka zginął, zmarł w trakcie rewolucji, na Krymie a okres od 1917 to przewijały się tam wszelakie armie, najpierw niepodległość tatarska, potem atak bolszewicki, potem inwazja niemiecka , potem anglicy, potem francuzi potem biała gwardia
Akruat na przełomie 1917/1918/1919 był największy bajzel :/ . Dziś Bałakława to dzielnica Sewastopola więc :
Napisał bym więc do http://sevarchiv.ru/ - archiwum miasta sewastopola.
Rosjanie to uczynni ludzie i często w takich sprawach są ultra pomocni.
Natomiast jeszcze warto może poprosić o pomoc którąś z polskich organizacji polonijnych na Krymie bo są
w Symferopolu , Sewastopolu i Jałcie. Może Cie nakierują.
Jałta
Wspólnota Polaków w Jałcie
ul. Swierdlowa 83/2, 98603 Jałta
Tel.: +380 654 37 62 00
Sewastopol
Towarzystwo Kultury Polskiej w Sewastopolu
ul. O. Koszewogo 3/14, 99007 Sewastopol
Tel.: +380 692 419 642
Symferopol
Polskie Kulturalno-Oświatowe Stowarzyszenie Polaków na Krymie
ul. Mate Zalki 7g/29, 97500 Symferopol
Tel.: +380 652 238 705, 259 562
Stowarzyszenie Polaków na Krymie
ul. Morozowa 13, Symferopol 95034,
Półwysep Krym, Ukraina
tel.: +38 099 060–50–31
jozefa.myszkowska[at]gmail.com
Pomoc polskich placówek sobie można darować
Poza tym w panice zamknęli swój oddział w Sewastopolu.
Spróbój więc od napisania do Archiwum jak nie znasz rosyjskiego to polecam translatica.pl ( lepsze niż google translator)
Oni Cię przekierują.
Polecam też wizytę na miejscu
Tylko teraz samolotem przez Moskwę bo lądowe przejście graniczne z Ukrainą to jedna wielka kolejka pociągi już niestety z Kijowa nie jeżdżą.
Bałakława to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi jakie widziałem
Ale do sedna
Brat Twojego dziadka zginął, zmarł w trakcie rewolucji, na Krymie a okres od 1917 to przewijały się tam wszelakie armie, najpierw niepodległość tatarska, potem atak bolszewicki, potem inwazja niemiecka , potem anglicy, potem francuzi potem biała gwardia
Napisał bym więc do http://sevarchiv.ru/ - archiwum miasta sewastopola.
Rosjanie to uczynni ludzie i często w takich sprawach są ultra pomocni.
Natomiast jeszcze warto może poprosić o pomoc którąś z polskich organizacji polonijnych na Krymie bo są
w Symferopolu , Sewastopolu i Jałcie. Może Cie nakierują.
Jałta
Wspólnota Polaków w Jałcie
ul. Swierdlowa 83/2, 98603 Jałta
Tel.: +380 654 37 62 00
Sewastopol
Towarzystwo Kultury Polskiej w Sewastopolu
ul. O. Koszewogo 3/14, 99007 Sewastopol
Tel.: +380 692 419 642
Symferopol
Polskie Kulturalno-Oświatowe Stowarzyszenie Polaków na Krymie
ul. Mate Zalki 7g/29, 97500 Symferopol
Tel.: +380 652 238 705, 259 562
Stowarzyszenie Polaków na Krymie
ul. Morozowa 13, Symferopol 95034,
Półwysep Krym, Ukraina
tel.: +38 099 060–50–31
jozefa.myszkowska[at]gmail.com
Pomoc polskich placówek sobie można darować
Spróbój więc od napisania do Archiwum jak nie znasz rosyjskiego to polecam translatica.pl ( lepsze niż google translator)
Oni Cię przekierują.
Polecam też wizytę na miejscu
-
Irena_Powiśle

- Posty: 2451
- Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
- Otrzymał podziękowania: 4 times
Krym - Bałakława
Kontaktowałam z jednym panem z Polonii Krymskiej. Zna język polski i może coś podpowie.
Jeśli chcesz napiszę jego adres mailowy w WP.
Ze swojej strony dodam - kiedyś napotkałam ( 2 albo 3 lata temu) na los jednego Polaka z tego okresu, byłego dyrektora Banku Polskiego w Charkowie, ten pan Wacław Wyleżyński miał piękna wilę z nazwą "Marzenie" w Jałcie, teraz wila jeszcze istnieje. Los był straszny((( Szlachecka rodzina, z rodowodem, napisałam do p. Minakowskiego, po rok otzrymała odpowiedź, że on takiej osoby nie zna i do jego strony nie należy.
No i na tym ta sprawa skończyła się.
Na MyHeritage.com ta rodzina jest, bo 4 dzieci miały szczęście wyjechać.
Z powodu tego pana, ich ojca, stoją znaki zapytania (???) albo rok śmierci 1920 (?), ale w rzeczywistości było to nie tak.
Jeśli trzeba to poszukam.
Tem pan z Polonii w Jałcie polskiego pochodzenia i bardzo chętnie odpowie po polsku, moim zdaniem.
Pozdrawiam,
Irena
A propos, wielu Polaków mieszkało na południu Rosji, np w Rostowie nad Donem, i potem wyemigrowało do Serbii albo Jugosławii. Do Polski i do Francji też.
Znam taką rodzinę z RnD, Gołębiowscy, wujek znalazł swoich krewnych tylko po 50 latach, znalazł tylko siostrę z rodziną, rodzice nie doczekali się((
Jeśli chcesz napiszę jego adres mailowy w WP.
Ze swojej strony dodam - kiedyś napotkałam ( 2 albo 3 lata temu) na los jednego Polaka z tego okresu, byłego dyrektora Banku Polskiego w Charkowie, ten pan Wacław Wyleżyński miał piękna wilę z nazwą "Marzenie" w Jałcie, teraz wila jeszcze istnieje. Los był straszny((( Szlachecka rodzina, z rodowodem, napisałam do p. Minakowskiego, po rok otzrymała odpowiedź, że on takiej osoby nie zna i do jego strony nie należy.
No i na tym ta sprawa skończyła się.
Na MyHeritage.com ta rodzina jest, bo 4 dzieci miały szczęście wyjechać.
Z powodu tego pana, ich ojca, stoją znaki zapytania (???) albo rok śmierci 1920 (?), ale w rzeczywistości było to nie tak.
Jeśli trzeba to poszukam.
Tem pan z Polonii w Jałcie polskiego pochodzenia i bardzo chętnie odpowie po polsku, moim zdaniem.
Pozdrawiam,
Irena
A propos, wielu Polaków mieszkało na południu Rosji, np w Rostowie nad Donem, i potem wyemigrowało do Serbii albo Jugosławii. Do Polski i do Francji też.
Znam taką rodzinę z RnD, Gołębiowscy, wujek znalazł swoich krewnych tylko po 50 latach, znalazł tylko siostrę z rodziną, rodzice nie doczekali się((