Czy i dlaczego warto się zrzeszyć w jednym z Tow. Gen. ?

Wymiana poglądów na temat integracji Środowiska Genealogicznego i współpracy ponadregionalnej

Moderator: maria.j.nie

Awatar użytkownika
Mierzejewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 179
Rejestracja: pt 26 wrz 2008, 18:41
Kontakt:

Czy i dlaczego warto się zrzeszyć w jednym z Tow. Gen. ?

Post autor: Mierzejewski »

Cały czas uważam się za nowicjusza choć prowadzę swoje poszukiwania już od blisko 2 lat.
Cierpię wciąż na brak jakiegoś merytorycznego wsparcia dlatego coraz częściej zadaję sobie to pytanie w tytule zawarte.
Chciałbym się konsultować i dzielić z wnioskami z moich poszukiwań z innymi odkrywcami przeszłości.
Moje poszukiwania obejmują tereny wokół Augustowa, Nowogrodu, Troszyna, Kleczkowa, Krasnosielca i Przasnysza sam obecnie mieszkam w Olsztynie.
Zastanawiam się w związku z tym, wybór którego, Towarzystw Genealogicznych byłby dla mnie optymalny jeśli chodzi o obopólne korzyści
Czy ktoś zeche rozwiać moje wątpliwości ? Uargumentować mi korzyści płynące z takiego członkostwa.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Pieniążek_Stanisław

Nieaktywny
Mistrz
Posty: 923
Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
Lokalizacja: Gdynia

Czy i dlaczego warto się zrzeszyć w jednym z Tow. Gen. ?

Post autor: Pieniążek_Stanisław »

Terenowo najbliższe Ci jest Suwalskie TG. Sam musisz wybrać sobie takie w którym mógłbyś czynnie uczestniczyć. Czynnie to znaczy nie tylko brać ale i dawać coś z siebie dla dobra wszystkich. Na tej stronie "lecą" linki do wszystkich regionalnych Towarzystw. Wszędzie masz adresy mailowe. Warto więc by było pooglądać strony, napisać z prośbą o informacje. Warto też na forum, nawet na tym na którym w tej chwili jesteś dać temat o swoich poszukiwaniach: nazwiskach, okolicach, w2ioskach. Być może już ktoś w pobliżu też gdzieś tam w okolicy szuka. Wymienicie poglądy i w "kupi" będzie Wam raźniej.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Staszek
Awatar użytkownika
Mierzejewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 179
Rejestracja: pt 26 wrz 2008, 18:41
Kontakt:

Czy i dlaczego warto się zrzeszyć w jednym z Tow. Gen. ?

Post autor: Mierzejewski »

Dzięki za szybką odpowiedź.
Patrząc na odlegośći z Olsztyna wydaje mi się bliżej do Mazowsza niż Suwalszczyny tym bardziej że miejscowości wymienione przeze mnie ulokowane są w większości na dawnych ziemiach mazowieckich. I tu jeśli chodzi o lokalizację sobie odpowiedziałem.
Zależy mi na aktywnym uczetnictiwe i dlatego podnoszę ten temat licząc że ktoś ze wspomnianych regionów odezwie sie i zareklamuje.
Spodziewałem się tego typu odpowiedzi "[...] Czynnie to znaczy nie tylko brać ale i dawać coś z siebie dla dobra wszystkich [...]"
Jednak podkreślam że uważam się wciąż za nowicjusza i biorąc pod uwagę profesjonalizm niektórych tu prezentowanych wypowiedzi nie wiem co będę mógł zaoferować. Liczę iż w toku aktywnego uczestnictwa będę mógł wesprzeć jakieś podejmowane projekty.
Bierne umieszczanie ogłoszeń na przeróżnego rodzaju forach w moim przypadku nie skutkowało żadnymi efektami. Dopiero w wyniku aktywnego uczestnictwa w dyskusjach czegoś się dowiedziałem i mam nadzieję pomogłem innym.
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Niemal identyczny temat, którego przewodnią myślą było pytanie: zrzeszać się czy nie? "chodził na naszym forum bodaj rok temu.
Użyto w nim chyba wszystkich możliwych argumentów. Wystarczy pogrzebać w archiwum forum.
Co do TG, które by pasowało do Twojego obszaru, to z istniejących jest to Warszawskie Towarzystwo Genealogiczne, a z będących w fazie pomysłów - Mazowieckie TG.
Zerknij na osobny wątek na naszym forum poświęcony tworzeniu tej organizacji.
Znajdziesz tam link do lokalnego forum, na którym trwa dyskusja o przyszłym kształcie tego towarzystwa.
Myślę, że powinno być to dla Ciebie satysfakcjonujące.
Są tam ludzie zainteresowani "twoimi" terenami, więc możesz tam właśnie kontynuować swój wątek.

Pozdrawiam
Waldemar Fronczak
Awatar użytkownika
Mierzejewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 179
Rejestracja: pt 26 wrz 2008, 18:41
Kontakt:

Post autor: Mierzejewski »

Panie Waldku dziękuję za wskazanie mi odpowiedniego wątku.
Po lekturze tamtej dyskusji na forum jestem troszkę zniesmaczony i chyba swoją decyzję odłążę na półkę.
Być może jestem naiwnym idealistą ale to co przeczytałem odstręcza mnie od wszelkich stowarzyszeń które mienią się instutucjami typu "no profit" a w gruncie rzeczy chodzi o pieniądze.
Trudno się potem dziwić iż większa cześć braci genealogicznej jest bierna i izoluje się od tego typu inicjatyw.
Nie mam nic przeciwko zarabianiu pieniędzy ale sposób w jaki się to robi ma już dla mnie znaczenie. Użyje brutlanego skojarzenia - stręczycielstwo jest zapewne dochodowe ale czy moralne ? Ta dyskusja doprowadziła mnie do takiej konkluzji i nie uważam że to jedynie moja sprawa.
Oczywiście jest to moje skojarzenie i mój pogląd. Resztę przemyślen jak ochłonę postaram się zamieścić we właściwym wątku.
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Ja jednak jestem dobrej myśli i sądzę, że inicjatorom powołania, tak potrzebnego przecież, Mazowieckiego TG, przyświecają czyste intencje.
Poznamy to po owocach :)

Mimo wszystko proponuję dać informacje o swoich zainteresowaniach na niniejszym portalu oraz zapraszam na zaprzyjaźnione forum genealogiczne Forgen, gdzie jest również wiele osób z Mazowsza.
Sądząc po nazwisku i rejonie, być może powinieneś założyć wątek w dziale szlacheckim na Forgenie?

Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Fronczak
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6307
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 14 times

Re: Czy i dlaczego warto się zrzeszyć w jednym z Tow. Gen. ?

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Mierzejewski pisze: Jednak podkreślam że uważam się wciąż za nowicjusza i biorąc pod uwagę profesjonalizm niektórych tu prezentowanych wypowiedzi nie wiem co będę mógł zaoferować. Liczę iż w toku aktywnego uczestnictwa będę mógł wesprzeć jakieś podejmowane projekty.
Witam serdecznie,

polecam Panu wzięcie udziału w bardzo pożytecznym Projekcie indeksacji metryk parafialnych:
http://www.geneteka.genealodzy.pl/

W poniższym linku znajdzie Pan długą listę parafii oczekujących na opracowanie:
http://www.geneteka.genealodzy.pl/plany.php

Oczywiście jest to tylko zachęta :wink:

Pozdrawiam,

Aneta Kaczmarek

ps. aha ! By indeksować nie trzeba być zrzeszonym w żadnym TG :)
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Fronczak_Waldemar pisze:Ja jednak jestem dobrej myśli i sądzę, że inicjatorom [...] przyświecają czyste intencje.
Jak powiedział klasyk: Czymże jest dziś obrabowanie banku, wobec założenia banku...?

pozdrawiam - tomek
Awatar użytkownika
Mierzejewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 179
Rejestracja: pt 26 wrz 2008, 18:41
Kontakt:

Re: Czy i dlaczego warto się zrzeszyć w jednym z Tow. Gen. ?

Post autor: Mierzejewski »

Pani Aneto

Po odpowiedzi i opinii jakiej udzieliłem na forum Genealodzy.pl dot. wątku powstawania MTG i sugerowanych intencji niektórym osobom przyświecających
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... -asc.phtml
Pani propozycja wydaje się dość prowokacyjna.
Dobrze że Pani zaznaczyła, podkreślając że korzystając z doświadczenia innych koleżanek i kolegów chciałbym nabrać podobnego doświadczenia a dopiero wówczas wziąć czynny udział w projektach.

Udawałbym, że nie mam pojęcia o co chodzi w indeksacji ksiąg metrykalnych mimo to aby rzetelnie to zrobić wolałbym poterminować u boku mistrza. Z przekąsem dodam, Mistrza "non profit"
jak to ktoś na wspomnianym wątku dyskusyjnym zauważył, prawdziwego "amatora" genealogii któremu przyświecała by szczytna idea wymiany informacji.
Wyrwanie informacji z niepamięci i wpuszczenie jej do wolnego obiegu uwolni ją od komercji, mam nadzieję.
Jak to już gdzieś kiedyś wyczytałem w jez. polskim słowo "amator" za czasów PRL-u nabrało negatywnego wydźwięku podczas gdy jeszcze w okresie międzywojennym idąc za jego łacińską etymologią oznaczało "miłośnika" i pasjonata lub wręcz kochanka.

Chciałbym podkreślić iż brak chętnych do współpracy wynika z hermetyzacji i swego rodzaju "elitarności" niektórych osób, a przecież to One powinny dzielić się swą wiedzą z innymi w ten sposób zachęcać, popularyzować i upowszechniać ją.

W związku z tym proszę mnie gruntownie wprowadzić w temat a w miarę swoich umiejętności i czasu postaram się pomóc.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6307
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 14 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Witam ponownie,

słowem wyjaśnienia – wybrałam taki a nie inny fragment Pańskiej wypowiedzi, ponieważ wskazuje ona na Pańską wolę pomocy przy projektach – nie bardzo rozumiem zatem dlaczego uznał Pan moją zachętę do wsparcia projektu indeksacji metryk – za prowokacyjną ?
Podkreślę również, że jeżeli polecam komuś indeksację metryk, nie robię tego we własnym interesie, a w interesie nas wszystkich – genealogów.
Zdaję sobie sprawę, że aktualny procent osób indeksujących to wciąż kropla w morzu potrzeb, stąd też m.in. treść w stopce (choć ten projekt akurat dotyczy współpracy z Warszawskim Zespołem Indeksacyjnym).

Jeśli chodzi o meritum, czyli sam Projekt, skoro już Pan się orientuje w czym rzecz, polecam zapoznanie się z Instrukcją:
http://www.geneteka.genealodzy.pl/jakpomoc.php
oraz z wątkiem poświęconym wątpliwościom związanym z indeksacją metryk:
http://www.genealodzy.pl/PNphpBB2-viewt ... rt-0.phtml

Gdyby zdecydował się Pan na Warszawę, proszę o kontakt na: indexwawaww@gmail.com
Jeśli zainteresuje Pana inna parafia (z długiej listy), proszę kontaktować się z Administratorem Geneteki: geneteka@genealodzy.pl

Pozdrawiam serdecznie,

Aneta Kaczmarek
Awatar użytkownika
Mierzejewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 179
Rejestracja: pt 26 wrz 2008, 18:41
Kontakt:

Post autor: Mierzejewski »

Pani Aneto
Powtórzę, taka a nie inna odpowiedź wynikała z lektury forum o powstawaniu Mazoweckiego Towarzystwa Genealogicznego i sugerowanych intencji niektórych jej inicjatorów.
Jako nowej osobie która się zastanawiała nad pytaniem w tytule postawionym zostałem zbulwersowany treściami i sugestiami tam zamieszczonymi dotyczącymi wykorzystania rzeszy bezinteresownych pasjonatów do celów komercyjnych.
Zastanawianiem się nad przyszłymi projektami i "ukryciu" wyników indeksacji lub co najmniej ich "cenzurowaniu" i opóźnianiu publikacji
Podkreślam że takie odebrałem wrażenie w toku tej dyskusji. Pozostawiam opinię innym forumowiczom po lekturze tamtej dyskusji.
Awatar użytkownika
Mierzejewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 179
Rejestracja: pt 26 wrz 2008, 18:41
Kontakt:

Post autor: Mierzejewski »

Witam

Po lekturze dyskusji wywołanej pytaniem „Czy i dlaczego warto się zrzeszyć w jednym z Tow. Gen ?” Wyraziłem swój pogląd na sprawę, jako osoba nowa, stająca na rozdrożu, zastanawiając się nad tym, kogo zapytać i w jakim kierunku się udać? Jedna z osób (na priv) poczuła się urażonych moimi poglądami i skojarzeniami, choć dotyczyły one odpowiedzenia sobie na pytanie, czy takie postępowanie jest moralne. Stawiam pytania otwarte, które nic i nikogo nie określają, a zmuszają jedynie do odpowiedzenia sobie na takie sformułowane.
Przepraszam, jeśli ktoś odebrał moje słowa jako atak na siebie, lub inicjatorów cennego skąd inąd przedsięwzięcia MTG, w którym mam prawo nie brać udziału właśnie ze względu na formułę i atmosferę, w jakiej się tworzy.
Chciałem tą treścią zwrócić waszą uwagę, że jest wiele osób, które tak jak i ja szukają formy stowarzyszenia w ścisłego tego słowa znaczeniu AMATORSKIEGO w ogóle nie wnikając w żadne zawiłości prawno finansowe poza zachowaniem zasady Non Profit.
Definicja http://pl.wikipedia.org/wiki/Non-profit
Nie mam obecnie swojego pomysłu na ubranie w ramy prawne tego, w czym bym chciał uczestniczyć. Jestem jednak przekonany, że powinna to być grupa nawzajem się wspierająca. Oparta na zasadzie dobrowolnych składek i działań, której przyświecałby cel upowszechniania i propagowania pamięci o naszych przodkach. Forma, dzięki której wszyscy spojrzymy na historię naszych małych ojczyzn nie z perspektywy oglądania eksponatów z gabloty muzealnej, ale jako coś, co wytworzyli i w czym uczestniczyli nasi antenaci. Opracowania stricte naukowe pozostawiając innym badaczom i historykom oraz osobom, które płacąc za kwerendy chcą zaspokoić swoisty snobizm, do czego każdy ma prawo.
Formuła, która w prosty sposób przekaże i wyjaśni zwykłemu człowiekowi zawiłości naszej historii. Niewielka ilość osób zaangażowanych wynika wg mnie z hermetyzacji i elitarności niektórych Genealogów. Trudno się potem dziwić, iż cześć ludzi jest bierna i izoluje się od tego typu inicjatyw uważając, że to wykracza poza ich możliwości i chęci. Czy chodzi o to, aby genealogia nawet ta amatorska była elitarna, czy też chcemy przejść od amatorstwa do profesjonalizmu?
Nie chciałbym podlegać jakimś kryteriom i ocenom za poziom wypowiedzi a jedynym wyznacznikiem powinno zostać to czy komuś w ten sposób pomogłem. Osobiście wolę pozostać amatorem, dlaczego pozostawiam tym razem bez szczególnego wnikania i wyjaśnienia.

Pozdrawiam
Zbigniew Mierzejewski
ODPOWIEDZ

Wróć do „Integracja Środowiska i współpraca”