Jak to mogło być?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
kasiakozłowska

- Posty: 291
- Rejestracja: ndz 23 kwie 2017, 16:12
Jak to mogło być?
Witam. Chciałabym prosić Was o pomoc w rozwikłaniu zagadki. Mój pradziadek Karol Partyka zamieszkały Strojnów woj.świętokrzyskie kiedyś kieleckie żeni się z Agatą Patrzałek z Tuczęp w 1900 roku. Z tego związku rodzą się im dzieci między innymi mój dziadek Stefan Partyka ur w 1904 roku w Strojnowie parafia Pierzchnica. Cała rodzina mojego dziadka aż do śmierci mieszka w okolicach parafii Pierzchnica tylko on jakimś cudem znajduje się w Krośniewicach woj.łódzkie i tam żeni się z niejaką Jędrzejczak bądź Jędrzejczyk Marianną. Ta Marianna rodzi mu 2 dzieci i umiera. Wszystko dzieje się przed 1939 rokiem. Potem Stefan bierze za żonę Zofię Kubiak moją babcie i dalej historia jest już mi znana. I teraz pytanie jak to się mogło stać że ten mój dziadek znalazł się w centralnej Polsce? Czy przed 2 wojną były nakazy pracy? Co mogło skłonić Stefana do wyjazdu? Nie mam pomysłu. Proszę Was o sugestie w tym temacie. Pozdrawiam Kasia
Pozdrawiam Kasia
Jak to mogło być?
Może przeczytał ogłoszenie w gazecie o miejscach pracy ? Może dowiedział się inną drogą ? Przed II WŚ raczej brakowało miejsc pracy, nakazy pracy - to raczej w innym ustroju, po 45. Mój dziadek za pracą wyjechał z Piotrkowa do Katowic, jeden jego brat do Warszawy, a drugi do Poznania. Już nie wspominając o tysiącach emigrantów zarobkowych (Niemcy, Francja, Ameryka). Ja bym się nie dziwił
.
Jacek
Jeśli masz info o Malinowskich z Prużan, Wiaźmy albo Piotrkowa Trybunalskiego - daj znać
Jeśli masz info o Malinowskich z Prużan, Wiaźmy albo Piotrkowa Trybunalskiego - daj znać
-
kasiakozłowska

- Posty: 291
- Rejestracja: ndz 23 kwie 2017, 16:12
Jak to mogło być?
Witaj Jacku. Ja się nie dziwię że wyjechał. Chcę tylko ustalić jakąś teorię tej jego emigracji. Może ktoś zna tereny kieleckiego i badał podobną sprawę. Wiem że nakazy pracy to po 45. Myślałam że może wcześniej też coś takiego było. Dzięki za sugestię też podejrzewam że za pracą. Pozdrawiam Kasia 
Pozdrawiam Kasia
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Jak to mogło być?
Popatrz na dzieci Karola i Agaty. Ja w indeksach widzę trzech synów i córkę. W zgonach z Pierzchnicy brak dzieci tej pary. Dopiero Stefan umiera w 1937. Jeśli to było niewielkie gospodarstwo to tylko jedno z dzieci mogło je objąć i z niego wyżyć. Widzę, że to był Stanisław (tak się domyślam, bo tylko on tam umiera). Co robi Jan? Karol (ojciec) i Stanisław umierają w 1937. Kto po nich obejmuje gospodarstwo. Gdzie wychodzi za mąż Aniela ?
Czy Stefan wrócił do Pierzchnicy ? Chyba nie ?
Dlaczego Krośniewice ? W łódzkim mieszkało wiele osób o nazwisku Partyka. Może ktoś z kuzynów pojechał pierwszy a Stefan za nim. To już kwestia zbadania całej rodziny i to bez gwarancji odpowiedzi na pytania, bo mógł po prostu pojechać za pracą sam.
pozdrawiam,
Arek
Czy Stefan wrócił do Pierzchnicy ? Chyba nie ?
Dlaczego Krośniewice ? W łódzkim mieszkało wiele osób o nazwisku Partyka. Może ktoś z kuzynów pojechał pierwszy a Stefan za nim. To już kwestia zbadania całej rodziny i to bez gwarancji odpowiedzi na pytania, bo mógł po prostu pojechać za pracą sam.
pozdrawiam,
Arek
-
kasiakozłowska

- Posty: 291
- Rejestracja: ndz 23 kwie 2017, 16:12
Jak to mogło być?
Dzięki Arku za odpowiedź. Partyków w okolicach Pierzchnicy było dużo. Ciężko mi dojść do tego kto z kim a nie ma co strzelać tym bardziej że nie ma skanów aktów. Zakładam że Stefan pojechał za pracą sam. Mam nadzieję że kiedyś połączę to wszystko w całość
Pozdrawiam Kasia
Pozdrawiam Kasia